Mam jedno pytanie. Z podrywem ogolnie nie mam problemu, mam dziewczyne(rzucila innego dla mnie). Wszystko dobrze idzie, ale nie jestem pewny jednej rzeczy, czy powinienem pokazywac, ze jestem zazdrosny? Niestety juz mam, ze jestem czesto zazdrosny i zazwyczaj to ukrywam, chociaz nie zawsze.
Wiec chcialbym poznac wasza opinie na temat zazdrosci. Warto ja pokazywac czy absolutnie nie?
ogolnie sie o zazdrosci kobietom nie wspomina. ale ja jak jestem w zwiazku i sie spotkam ze swoja panna i jest duzo pozytywnych emocji to raz na dluzszy czas jej powiem ze bylem o nią zazdrosny, dziewczynie sie naprawde milo zrobi i napewno sie nie wyjdzie na needy jak raz na dwa miesiace jej to powiesz. prawdziwy mężczyzna nie boi sie mowic o swoich uczuciach.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
pokazujesz że jesteś zazdrosny o byle pierdołę, toś frajer pompka nie warta zainteresowania proste
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki