Do sedna..
Rok temu w 2010 spotykałem się z dwoma dziewczynami, jedna z nich bardzo długo o mnie zabiegała (ponad 6 miechów), druga także ale gdy dokonałem wyboru - "odpuściła". Dziewczyny się poznały pewnego dnia, nic nie ukrywałem.
Mamy 2011 i jestem w związku z jedną z tych dziewczyn. Parę dni temu odezwała się do mnie ta druga dziewczyna, która "odpuściła".
Moja dziewczyna się o tym dowiedziała - nie ukrywałem przed moją dziewczyną, że napisała do mnie i po roku znowu jest kontakt..
A TERAZ O CO MI BIEGA
Moja dziewczyna jest bardzo o Nią zazdrosna i nie życzy sobie żadnego bliższego kontakt, pójścia na kawę z tą drugą i tyle, bo wie, że potrafi czekać na mnie i może dojść do tego, że mnie straci. Ja na to odpowiedziałem, że chce mieć z Nią kontakt bo to tylko koleżanka..
I TERAZ MOJE PYTANIE
Czy utrzymywać kontakt z tą dziewczyną, z która nie jestem i postawić twardo na swoim, ze chce mieć z Nią kontakt bo nie zagraża Naszemu związkowi (moja dziewczyna uważa, że może zagrozić, że ja odejdę) czy ograniczyć kontakt aby moja dziewczyna byłą spokojna ?
..chyba lepiej postawić na swoim, prawda
?
jakie macie opinie albo historie z życia wzięte ? 
Wiesz, lepiej postawić na swoim, ale weź pod uwagę, że może zrobić Ci na złość i spotykać się z innymi facetami
I ain't gonna quit until I won!
Związek opiera się na zaufaniu... to powinieneś wiedzieć.
"miej jaja by robić i mowic cokolwiek na co msz ochotę!"
Masz swój rozum.
Możesz utrzymywać kontakt z tą drugą dziewczyną, to znajoma jak każda inna. A jeśli zabrania Ci spotykać się ze znajomymi wo wiedz, że coś się dzieje
"Każda sekunda rozmowy z jakąkolwiek osobą na tym świecie zwiększa twoje umiejętności! Każda sekunda rozmowy z dziewczyną, którą jesteś zainteresowany, jeszcze bardziej zwiększa twoje umiejętności."
by Fergand.
A czy ta znajomość będzie zagrażać? TO jest kluczowe, czy z tego coś może się przerodzić.
A dziewczyna ma prawo się bać. Pewnie druga również jest atrakcyjna
Ty lepiej zwróć uwagę, czy twoja panna nie obskoczy tamtej
o dewaluacji nie będę wspominał, bo pewnie na każdym kroku będzie jej status obniżać
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Nie rozumiem właśnie słowa"zabrania"..Mało pewności siebie widze z kimś kto komuś coś zabrania..
Jeżeli w związku jest zaufanie i szczerość to ja nie widzę problemu żeby się chłopak z koleżanką zobaczył .
"czy ograniczyć kontakt aby moja dziewczyna byłą spokojna ?"- ty jaja masz? w klatce chcesz się zamknąć, żeby ona była spokojna?
Nie znam się na niczym, prócz życia..
tak wiem, że zaufanie jest najważniejsze i szczerość - dałem jej to odczuć, że nic nie ukrywam, że mam kontakt, odezwała się i powiedziałem jej o tym, powinna odczuć, że nie mam tajemnic wiec uważam, że jestem na wygranej stronie:)
@dreeamer ..ona nie zrobi mi na złość, to nie ten typ kobiety, dobrze ją znam.
@Romuś .."to znajoma jak każda inna." moja dziewczyna uważa, ze to nie jest jak każda inna bo kiedyś o mnie zabiegała - daje jej do zrozumienia, że to tylko koleżanka.
"A jeśli zabrania Ci spotykać się ze znajomymi wo wiedz, że coś się dzieje Masz swój rozum." - co dokładnie masz na myśli ??
@fan ..czy będzie zagrażać ?!..hm nie ukrywam, że bardzo ją lubię, jest bardzo ładna, mulatka ale ja jestem taki, że jak już kogos mam to się tego trzymam i mimo tego, że mówię mojej dziewczynie jak jest to Ona i tak po części swoje..
.. ogólnie sądzę, że jestem w dobrej sytuacji - jak są rozmowy na ten temat to staram sie zlewkowo podchodzić i mało mówić - niech moja dziewczyna się produkuję
, prawda ? oczywiście nie chcę grać na dwa fronty !
@LubiacyCisze.. słowa "zabrania" tzn użyła określeń - ograniczyć kontakt, na fejsie tak pisać aby ona tego nie widziała, dobrze by było jeśli na kawę z nią bym nie poszedł, do klubu to już w ogóle itp.. najlepiej by było jeśli po prostu 0 kontaktu...
no masz rację z tym "gdzie masz jaja".. dałem jej do zrozumienia twardo, że chce mieć kontakt, ani razu nie powiedziałem " okej, zrobię jak chcesz"
... chciałem poruszyć ten temat aby stwierdzić czy dobrze robię albo jakieś rady czego uniknąć itp
No właśnie. No ja bym odpierdolił coś szalonego: zabrał swoją dziewczynę na wspólne spotkanie z nią. Dasz i jednej i drugiej do zrozumienia, że nie chcesz na dwa fronty i tej drugiej jasno do zrozumienia. Chyba, że wytrwała będzie i oleje twoją dziewczynę i będzie się starać. TO najprostsze wg mnie rozwiązanie.
Ale:
Wyczuwam, że chcesz 'dopompować ego' spotykając się z innymi atrakcyjnymi babkami.
Sam się musisz określić
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
@fan.. takie pierdolnięcie szalone miało miejsce
, tzn moja dziewczyna powiedziała, że chce ją poznać - i tak się stało
i tutaj wszystko OK było
może olać moją dziewczynę i starać się na zasadzie "delikatnego wiercenia" i przyglądaniu się zboku jaka jest u Nas sytuacja przy czym wyczuć moment kiedy będzie źle i wtedy ruszyć ale nie jestem pewien.
"dopompować ego" - ta sytuacja, odezwanie sie tamtej drugiej dziewczyny jest dla mnie nie palnowana i zaskakująca, odezwała się to czemu miałem nie odpisać - proste, ograniczać sie nie będę
i w wyniku czego moja obecna dziewczyna dostała zastrzyk obaw i zazdrości razem wziętych co mam nadzieje spowoduję lekkie wykazanie i staranie sie o mnie czego bym chciał bo ostatnio trochę o mnie "zapomina" więc jest mi to na rękę. Tak na prawdę to moja dziewczyna sama na siebie się wkurza bo Ona o Nią pyta itp a dla mnie to tylko koleżanka.
PODSUMOWUJĄC
Trzeba trzymać krótko swoje decyzje i mieć wyczucie gdzie jest granica. Zaufanie i szczerość ponad wszytko.. prawda ?
Tak, dla mnie tak.
Ja bym i tak ją zabrał na spotkanie, bo jak się zaczniesz z nią spotykać to dobrze to waszemu związkowi nie zrobi i tak jak mówili przedmówcy, to ona może spotykać się z innymi facetami.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
@fan.. racja, przy najbliższej okazji postaram się tak zrobić. Spotkania z koleżanka nie mam na myśli jakichś częstych i wybitnie urozmaiconych, tak pogadać bo to miła osoba i spoko po prostu - dziewczyna i tak uważa, że to mogą być jakieś pierwsze kroki do zbliżenia się ale jeśli zauważy, że może mi ufać to w czym rzecz, a trochę stresu, zainteresowania, poczucia, że ktoś czycha obok i może się o mnie starać nie zaszkodzi żadnemu związkowi - tym bardziej, ze nie mam w tym interesu.
Mojej dziewczyny zachowanie jest adekwatne do tego, że jej na mnie zależy, a jeśli chodzi o tą kwestię to pokazuję mi to bardzo rzadko.
Miło jest zauważyć, jeśli ktoś jest dla Ciebie wszystkim, to ta osoba też wykazuję to samo niż ma Cię w dupie. Jeśli moją kumpelą wcale by się nie przejęła - to w Naszym związku było by coś nie tak.
Święte słowa, dały mi też do myślenia. Łap plusa
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
'"A jeśli zabrania Ci spotykać się ze znajomymi wo wiedz, że coś się dzieje Masz swój rozum." - co dokładnie masz na myśli ??'
"Trzeba trzymać krótko swoje decyzje i mieć wyczucie gdzie jest granica. Zaufanie i szczerość ponad wszytko.." - dokładnie to...
LubiacyCisze trafnie to ujął: "w klatce chcesz się zamknąć, żeby ona była spokojna?"
"Każda sekunda rozmowy z jakąkolwiek osobą na tym świecie zwiększa twoje umiejętności! Każda sekunda rozmowy z dziewczyną, którą jesteś zainteresowany, jeszcze bardziej zwiększa twoje umiejętności."
by Fergand.
Autorze z innymi koleżankami się spotykasz?.Jeśli ci nie zabrania to fajnie.
Powiem ci jedno: jeśli chcesz się spotykać z laską, która się o ciebie starała, a twoja obecna o tym wie to wiesz jak to wygląda?.
"To tak jak by ona teraz zaczęła spotykać się z byłym to jest taki kontekst..."
Między wierszami weź czytaj czasem.
Coś mi się zdaje że jak zrobisz na jej to będzie źle, i na swoim też źle bo kobiecie to nigdy nie dogodzisz.
Ja bym jednak poszedł w strunę zrobienia że w dupie mam tą drugą.Jedna koleżanka mniej jedna więcej...
Koleżanka, a przyjaciółka to są dwie różne sprawy.Wtedy na pewno bym się nie zgodził żeby mi kobieta zabroniła.Choć przyjaciółkę w kobiecie znaleźć?hmm trudno;p
@ Daniel18..""To tak jak by ona teraz zaczęła spotykać się z byłym to jest taki kontekst..."" ale w tym jest róznica, że to nie jest moja była.
..krótko móiąc - jeśli zrobię tak jak moja dziewczyna chcę, czyli miał bym zakończyć znajomość to jestem przegrany, ma mnie w garści, dam sygnał, że będę uległy, a w tym wszystkim chodzi mi o to aby wytworzyć sobie stabilny, silmy grunt pod nogami.
Taka prawda jest, kobieta z pizdą nie będzie, One Tobie tego nie powiedzą ale z czasem wszystko wyjdzie - więc w tej sytuacji moja dziewczyna mówi "weź ogranicz znajomość bo chcę być spokojna" ale jeśli ja jej pokaże, że daje jej na talerzu to co Ona chcę to jestem pizda i jak bede robił to częściej to mnie rzuci. Jeśli postąpię w tej sytuacji po swojemu i zachowam się jak facet - "twardo na swoim i po swojemu" to Ona to doceni po czasie (o ile bym jej nie rzucił albo zdradził - wiadomo) i zleje tą sytuację ale ja w jej oczach będę kimś, facetem.
"Ja bym jednak poszedł w strunę zrobienia że w dupie mam tą drugą.Jedna koleżanka mniej jedna więcej..." - masz rację ale ta druga koleżanka to fajna osoba, ciekawa i w ogóle jednak do zwiazku nie bardzo więc czemu mam się ograniczać jeśli chodzi o kolegów, koleżanki, przyjaciół itp ??
"ale w tym jest róznica, że to nie jest moja była."
Tak ale ona po prostu może to widzieć na takiej zasadzie że to jest zagrożenie,nie chodzi o to że ona jest czy nie jest twoją byłą.
Ta babka po prostu do ciebie startowała.Teraz to ponowiła i twoja kobieta się obawia o to że to może popsuć twoje relacje z nią...,a polepszą się twoje z tą koleżanką.
Dobra dajmy na to: że będziesz kontakt utrzymywał z tą koleżanką.I np:twoja cię zaprasza na spotkanie i tamta druga to wiadomo wybierasz swoją.
Później ta druga robi tak że cię olewa.Ty coś tam kminisz w głowie.I potem "schody się robią z gówna" za przeproszeniem.
Może ja tu kombinuje na siłę, ale uwierz mi baby to potrafią takie numery odstawiać że głowa mała.
Ja zawsze mam takie podejście że: jak babka zjebała albo ja i już nie chce po prostu zostać jej kolegą.Bo to po prostu jest tylko potem uciążliwe.I problemów można sobie narobić.Taka prawda jest.
Rób jak uważasz: czyli miej kontakt.Co będzie to będzie twój wybór.