Od momentu zajrzenia tutaj i przeczytaniu sporo tematów postanowiłem podbudować swoja pewność siebie na maximum możliwości.
Ćwiczę to(oczywiście mając czas) zagadując do wszystkich znajomych i nawet nieznajomych.
Spotkałem dziś pewnego facia, kiedyś go poznałem,ale to z 10 lat temu, postanowiłem zagadać i tak sobie porozmawialiśmy.
Już wyjaśniam o co chodzi:
Kilka lat temu byłem z pewną laską,on o tym nie wiedział,ale ją znał i jakoś zaczął o niej rozmawiać.
Dowiedziałem się że zakochała się w gościu którego jeszcze na żywo nie widziała, zakochała się w nim rozmawiając z nim przez gg i skaypa i tak się nad tym zacząłem później zastanawiać,czy taki związek jest w stanie przetrwać???
Z tego co mi mówił to gość zrobił wszystko odwrotnie niż tu jest przedstawione i w co nawet ja wcześniej wierzyłem.
Najbardziej zdziwił mnie fakt że wyznał jej, jeszcze przez skaypa, że się w niej zakochał.
Za jakiś czas postaram się dowiedzieć co u niej słychać i jeżeli będą razem to będę naprawdę bardzo zdziwiony.
Uwaga! Zanim powiesz "kocham Cię!"- temat gracjana po lewej.
No przede wszystkim to choćby to że wyznał jej miłośc nawet jej jeszcze na żywo nie widząc.
No z tym wszystkim to może trochę przesadziłem bo nie wypytywałem go o szczegóły
to jest to, co tak ciężko niektórym uzyskać w realu, a co przyciąga i fascynuje kobiety: niedostępność, tajemniczość, nieprzewidywalność, to ciągłe gonienie króliczka i świadomość, że nigdy się go nie będzie miało
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ten znajomy mówił że później za nią latał, więc chyba naprawdę się zakochał
to wynalazek mężczyzn ale one go wykorzystały jak wszystko
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
wyjątek potwierdza regułe, w necie nie ma ładnych dziewczyn a jak jakas sie znajdzie to cos z nią nie tak
Nieznajoma,nawet gdyby nie Twój nick to od razu widać żeś kobieta bo się w szczegóły wdajesz
Oni się później już spotkali,nie chciałem się rozpisywać więc tak w skrócie opisałem.
Chodziło mi o ich początek znajomości i jak napisałem zastanawianie się czy taki związek ma przyszłość.
pewnie na poczatku poczuli polaczenie z jakiegos powodu, przez co w kolejnych rozmowach laska caly czas sobie idealizowala tego faceta coraz bardziej i w koncu sie zakochala.
Watpie zeby to moglo trwac w realu, czar prysnie jak ze soba zaczna przebywac.
~ Raq
Wiem z własnego doświadczenia, że gadanie przez komunikatory i inne syfy typu fejsbuki itp tylko niszczy prawdziwy związek, nie ma potem o czym gadać i wszystko staje się takie ciężkie, drętwe... Związek przez neta to może być, nic więcej.
Z internetowymi kontaktami to jest tak, że człowiek tworzy sobie wyobrażenie na temat danej osoby i gdy dochodzi do real'a i ta osoba okazuje się całkiem inna to czar pryska i jest dupa. Oczywiście nie zawsze, ale niestety często.
Ja również nie polecam tej metody podrywu.