mam mały dylemat, jestem dość doświadczony i nie zawsze miałem miłe doświadczenia. odbija sie to na moim związku. mam dziewczynę, rozstaliśmy sie kiedyś bo dużo pracowała, lecz widząc mnie w inną podobno płakała. dałem Jej szansę i jesteśmy razem. mój przyjaciel który troche już Ją zna mówi że jest spoko, wierna i wgl. Jej przyjaciółka mówi to samo ale...
właśnie to ALE... boje sie zaufać. ostatnio właśnie chciała jechać na dyskoteke, miałem jechać z Nią albo Ją zawieźć... już to mnie wkurwiło bo poczułem sie tak że wszystko jedno czy tam będe czy nie... a wiem jak jest na dyskotekach, frajer podejdzie, złapie za tyłek i wgl a jak ona zareaguje? spławi go? teraz mówi że nie pojedzie bo mnie kocha ale czy Jej wierzyć?staram się Ją czasami kontrolować ale jak to zrobić żeby Ona o tym nie wiedziała? nie chce żeby zarzuciła mi brak zaufania. a może poprostu Jej zaufać? tylko że wtedy boje sie że czegoś nie zauważe... kocham ją ale rozsądek nie pozwala mi sie wyluzować do końca, bo to "młody" związek. z kolei serce chce kochać, więc czuje sie rozerwany na pół. co mi doradzicie? co byście zrobili na moim miejscu?
nie żadne pierdolenie... to jest związek, szacunek zaufanie i te sprawy rozumiesz?
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Chyba masz niską samoocenę i boisz się, że ją stracisz, skoro pytasz się "spławi go?". Gdybyś sobie zdawał sprawę, że jesteś jej najlepszym wyborem, to nie bałbyś się tego. A jeśli ma Cię zdradzić, to i tak to zrobi.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Zawieź ją tam. Bądź pewny siebie gdy ją będziesz wysadzać z samochodu.
Ale podeślij tam jakąś zaufaną osobę. Jakiegoś kolegę który nie wykorzysta sytuacji bo wtedy stracisz i dziewczyne i kolege. Poleć mu żeby tylko zagadał do niej, wziął numer telefonu i niech zda Ci później relację. Zobaczysz co z tego wyniknie..
To jest bardzo nie fair i ona nie może się dowiedzieć o tym podstępie ale możesz spróbować.
co ty bredzisz!?!?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Czasami sie plakac chce , wyslij kolege ? Nie jedz z Nia , chcesz miec dobry zwiazek ? niech jedzie , nie wysylaj smsow nie pilnuj itd , chcesz dziewczyne ktorej bedziesz mogl zaufac? czy dziewczyne ktora bedziesz sprawdzac i kontrolowac , zaufaj i sie nie boj , jak nie zaufasz i bedziesz taki to jeszcze gorzej to wtedy napewno takiego goscia nie splawi albo bedzie caly czas sie bac , ale w koncu jej opory mina jak bedziesz kontrolowac nie boj sie zaufac jak Cie w rogi walnie to trudno , sa inne , a jezeli nie to bedziecie szczesliwsi niz Ci sie wydaje , ucz sie na bledach i moich i innych , ufaj kobiecie i badz z nia szczery. Pozdrawiam
pieskiem napewno nie jestem bo nie ruszyło mnie to że zapłakała... troche minęło zanim wróciłem. do tego nic nie obiecywałem, mówiłem że jak sie postara to będzie fajnie. fakt zależy mi na niej i nie chce niczego zabraniać ale wiem jak jest w tym miejscu (dla mnie to melina i wylęgarnia zboczeńców), no poprostu nie i huj... wszędzie tylko nie tam. ale nie o to pytam czy ją puścić tylko czy skoro mówi że nie pojedzie to naprawde nie pojedzie
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
Reaguj obojętnie, ona chce Cię sprawdzić kiedy mówi cos takiego. Odpowiadasz nie mam zamiaru Cię do niczego przekonywać. Jak zacznie pieprzyć coś, że Ci nie zależy odpowiadasz przecież Cię do niczego nie przekonuje, decyzje już podjełaś. Kobiety najbardziej boli obojętnośc. Na bank nie pójdzie, zeszliście się a ona Cię sprawdza. W momencie kiedy Ty zaczynasz bać się o to, że ją stracisz, to poprzez swoje zachowanie czy pytania powodujesz, że jesteś na świetnej drodze żeby tak się właśnie stało.
Kup sobie książkę TAJEMNICĘ NAJWIĘKSZYCH UWODZICIELI. Tam masz taki rozdział kontrola - kontroluj ale nie bądź kontrolującym. Co to oznacza?kontroluj ale nie sprawdzaj, Ty masz kontrolować z tym, że jej emocje.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Zrób jak uważasz - zdobędziesz doświadczenie na przyszłość.
Jednak korzystając z tego wątku chciałem napisać (nie obalić bo nie chce mi się pisać więcej) że nieprawdą jest stwierdzenie które mówi o tym że jeśli jesteś najlepszym wyborem dla kobiety to cie nie zdradzi. Zdrady się po prostu nie da upilnować i nawet twoja najlepsza postawa jako partnera nic tu nie pomoże. Może to przykre ale prawdziwe.
wiecie co ? troche popytałem znajomych (nie każdy był trzeźwy a po pijaku szczerość rośnie) i wychodzi na to że naprawde dobrze trafiłem i można Jej ufać
teraz tylko trzeba pociągnąć to dalej no i kochać... ;)
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...