Witam. Mam do was pytanie jak podchodzicie do takich akcji i jak sie zachowujecie. A akcja wyglada tak: jest jaks impreza czy tam wesele czy jakas potancowka i jestem tam z moja dziewczyna. Pytam sie jej czy idziemy tanczyc ona mowi ze jest zmeczona czy nie ma teraz ochoty cos w tym stylu. I podchodzi jakis jej kolega i pyta czy idze tanczyc a ona idze. Rozumiem sytuacje ze np. naprawde jej sie nie chce a podchodzi ktos to czasem glupio odmowic. Tylko ze jak podchodzicie do tego ze to pyatnie zadaliscie 5 min wczesniej i jakos jej sie nie chcialo.
Weź do tańca inną kobietę... Pokaż jej że masz to w dupie i jedynym Twoim celem jest dobra zabawa, a jeśli ona nie ma na nią ochoty w Twoim towarzystwie, to zawsze możesz pobawić się z innymi uczestniczkami imprezy.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
to proste, jak ona tak gra to i Ty tez, tańcz z innymi.
na bank zrobi ci jakąś afere z tego. a ty miło jej odpowiesz
-byłas zajeta lub
-nie chciało ci sie, to potanczyłem z kimś innym
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Nie widzę przeszkody, abyś nie tańczył z innymi. Niech widzi co traci
.
To nie tak, żeby brać to co dają
Tylko ambitni na podium stają.
Mierzyć wysoko i wierzyć w to mocno.
Nawet jak przegrasz, zostaje ci godność.
Dzięki niej wstajesz i biegniesz dalej. - Hans "Dopóki Jestem"
A jak się później zapyta czy z nią zatańczysz.
To powiedz, że teraz Cie nogi bolą taka zabawa była i musisz chwilkę odpocząć. Za dwie minuty wstań i znowu idziesz tańczyć z innymi:D
Skoro to twoja dziewczyna to czemu robi ci coś takiego?
Zrób tak jak piszą koledzy to będzie najlepsze wyjście
Ale powinieneś z nią porozmawiać i powiedzieć co myślisz
my643
To jest dobre co proponują koledzy wyżej - żebyś zatańczył z innymi, ale uważam też że baaardzo ważne w związku jest to żeby rozmawiać ze sobą o tego typu rzeczach.
.
Jak są fochy, jazdy, gry ze strony kobiety, trzeba o tym porozmawiać, pokazać że nie jesteś z tego usatysfakcjonowany i porozmawiać z nią dlaczego tak robi ;]
CZęsto kobeity nie umieją wtedy sensownie odpowiedzieć, ale trzeba drążyć i wydobyć to co jest nie tak, bo takie mniejsze rzeczy czasem [nie zawsze..] mogą rzutować w pewien sposób na Wasze relacje w przyszłości.
Jak widzisz tego typu rzeczy, trzeba działać póki żelazo gorące.
Ja robiłem błąd w byłym związku i często to były takie wzajemne gry: ona mi to ja jej, i tak pare razy aż w końcu urastało do rang obraz, wielkich fochów.. zamiast porozmawiać "co gryzie" drugą osobę
Rise masz 100% racji i dzieki za wpis