No więc, tak jak w temacie, dostałem zaproszenie od koleżanki na imprezę w piątek. No niby wszystko fajnie, cacy. Tylko, że jest ze mną mały problem ja za chujaaa nie umiem, nie lubię tańczyć:) Jakieś porady? oglądałem trochę filmików na youtube. Sądzę, że muzyki będzie każdego rodzaju po trochu. Wiadomo, że jeżeli będzie jakaś wolna piosenka, albo poleci coś typowo wiejskiego to jakoś tam ogarnę. Ale jak będzie coś w stylu September - Because I Love You. Tooo będę mieć problem.
Czuj muzykę ale nie przesadzaj. WAŻNE ABY SIĘ DOBRZE POPROSTU BAWIĆ !
Bardzo proste
.
O kurcze to na prawdę ciężka sprawa... A wiesz jak się już ubrać na imprezę?
znam to z doświadczenia.
Ziomek wychodzisz gibasz się... Tylko nie schlaj się. Wszystko z umiarem.
Kilka tańców i będzie cacy
Wystarczy tylko chcieć się bawić
Mogę być kim chcę. A Ty?
Spokojnie i na luzie. Tu zobaczysz jak tanczyc i jak nie tanczyc:P : http://www.youtube.com/watch?v=P...
Aaaaaa:D:D No gościu fajnie tańczy:) To będą połowinki więc pewnie jakaś marynarka, koszula. itd. Na filmie fajnie widać.... Bywałem na jakiś sylwestrach, balach,domówkach weselach. Zawsze po paru głębszych miałem wyjebane i chodziło mi tylko o to, żeby się dobrze bawić. Haaa, ale tutaj kurwa psikus bo się spinam laską. A to się tak mówi łatwo - wyluzuj;d chociaż przed pierwszymi podejściami też się spinałem, a tak źle nie było. Imprezę mam w piątek to coś może wykombinuję, jakaś szybka lekcja jakiejś koleżanki czy coś;p
Mialem ostatnio podobny problem.Na poczatku rozluznij sie i nasladuj tych ktorzy w miare ogarniaja tance hulance.Machnij jeszcze jednego glebszego to bd tanczyl jak striptizerka
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.
Hmm no tak taniec nie jest łatwy dla każdego. Musisz złapać rytm i dać porwać się muzyce, staraj się robić wolniejsze ruchy... pozdrawiam i życzę powodzenia.
dla mnie ten filmik jest motywujący
http://www.youtube.com/watch?v=r...
Mate091 --> he he na ostatniej imprezie "wypróbowałem" ten taniec, ale bez podnoszeń tych. I wam polecam to. Chyba mi dobrze szło skoro koleś podszedł do mnie z tekstem "zajebiście ogarniasz, najlepiej na parkiecie":) pozdrawiam
jak laska jest Toba zainteresowana,to nawet jak bedziesz tanczyl jak ogr,bedzie zachwycona...skoro nie jestes dobry w tancu,oczaruj ja mowa,dotykiem,spojrzeniem,rownie dobrze hipnotyzuja...
Generalnie nie ma sposobu- najłatwiej jest:
a) zrobić wyzwanie - jej oczywiście- więc mówisz: "wziąłem Cię, z myślą, żebyś nauczyła mnie tańczyć
...i ona się wtedy powinna trochę wykazać. Dodasz...że szykuje Ci się wiele wesel/ imprez... no i chciałbyś się fajnie czuć.
...jak chcesz jej trochę nabrudzić w głowie...to walnij, że chcesz przed kimś dobrze wypaść (niech zachodzi w głowę - kogo masz na myśli).
Sądzę, że może coś takiego podchwycić
b) Gibaj się w rytm
...generalnie najławiej to dostawianie nogi. Krok w bok (nie mylić ze skokiem;)) i dostawiasz ...i na drugą nogę. ...3 razy i później dorzucasz trochę rąk
...jak coś znasz i ludziska śpiewają to możesz klaskać ..i udawać twarzą, że to Twoja nuta i ją jakoś czujesz
... później raz na 30 sek dorzuć obrót wokół własnej osi 
a dalej najważniejsze to gibać się w rytm...jak nogi cienko chodzą albo są pod "wpływem" to barkami lekko w przód jednym i w tył...i na zmianę
. Ręce też luźno
trochę jak biegacz:)
A generalnie to jak już zaczniecie ze sobą tańczyć- to nogi raczej lekko do tyłu- żebyś jej nie podeptał ;)i też kroki lekko w boki i do przodu "osaczające"
wtedy zazwyczaj ona się odwróci i zrobi lekkie zejście " w dół"...możesz jej szepnąć do ucha że nieźle tańczy
(oczywiście jeśli na początek nie zapodałeś wersji "a". )
he
Puszczasz sobie kawałki zaczynając od rapu kończac na hardstyle i wczuwasz się i jazda ;d
Playboy