Witam,
Dzisiejszy wpis dotyczyć będzie zapachów męskich. Bynajmniej nie chodzi o smród bimbru, tytoniu, potu, czy chmielu.
Od kilku lat mam dosłownie fetysz na punkcie zapachów i przez ten czas przetestowałem kilkadziesiąt wód toaletowych. Napisałem nawet post na forum z moimi subiektywnymi odczuciami, aczkolwiek uważam, że warto zrobić na ten temat artykuł, który każdy łatwo będzie mógł znaleźć.
Dobór wód toaletowych:
Dobierając wodę toaletową kierujemy się kilkoma rzeczami.
Przede wszystkim powinna nam odpowiadać i nie męczyć nas samych.
Ponadto kierujemy się intensywnością i "ciężkością" zapachu. Intensywne zapachy i ciężkie absolutnie nie nadają się do sportu, gdyż zwyczajnie rozboli nas głowa, a jeszcze pod wpływem naturalnego pocenia się skóry staniemy się "chodzącą perfumerią".
Sportowe zapachy to np. Chanel Allure Sport, Armani Code Sport, jeżeli chodzi o wysoką półkę, używamy ich w dzień i oczywiście uprawiając nasze ulubione dyscypliny, choć w tym drugim przypadku, często uważam to za duże marnotrawienie cennej wody i lepiej wtedy spryskać się dobrym dezodorantem, ew. wodą typu Axe lub Adidas.
Delikatniejsze zapachy wybieramy na wiosnę oraz lato, cięższe na jesień i zimę. Zimą możemy poszaleć z takimi jak Paco Rabanne - One Million, które wręcz wpadają w zapach damski, są bardzo słodkie i ciężkie.
Na wiosnę/jesień polecam Chanel Allure Edition Blanche.
Jest jeszcze jedna zasada, lżejsze zapachy w trakcie dnia, cięższe, słodsze wieczorem. Wieczorowy klasyk to Armani Code, dawniej znany jako Armani Black Code.
Dodatkowy punkt(Dzięki uwadze Robek86):
Musisz zdać sobie sprawę, że zapach na każdym z nas pachnie inaczej i to, że kobietom miękną kolana, gdy czują daną wodę od danego faceta to nie znaczy, że tak będzie też w Twoim przypadku. Ponadto nie zwracaj uwagi na pierwsze wrażenie. Tak jak Robek86 napisał w komentarzu należy odczekać 30 sekund. Wtedy wyczujesz mniej więcej charakter zapachu, jednak przeważnie swoje pełne walory ukazuje dopiero po ok. godzinie. Dlatego wybierz się do perfumerii razem z kobietą. Wybierzcie zapachy na 2 nadgarstki, następnie idźcie gdzie chcecie. Za godzinę oceniacie ponownie. Jeden zapach po 20 minutach nadal pachniał jak Coca-Cola, po godzinie uwalniając jednak niesamowitą kompozycję składników.
I zapomnijcie o testowaniu na podstawie pasków. One w 50% nie oddadzą tych walorów wody, które odda skóra!
Działanie zapachów na nas, facetów i na kobiety:
Nie ma zapachu, po którym kobieta wskoczy Ci do łóżka, od tego zacznijmy. Nie opisuję tu magicznych receptur.
Odpowiedni zapach działa na nasze receptory, delikatnie wywołując określone stany. Może nas uspokajać, pobudzać, dodać troszkę pewności siebie, aczkolwiek raczej na zasadzie tego, że po prostu czujemy się bardziej atrakcyjnie ładnie pachnąc.
Mężczyźni wokół nas czując ciekawy zapach będą wiedzieli, że mają doczynienia z człowiekiem dbającym o własny wizerunek, na pewno będziemy mieli plusika do respektu w towarzystwie.
Natomiast kobiety... Temat rzeka, bo każda kobieta podchodzi znacznie bardziej emocjonalnie niż my. Zapachy mogą je nawet podniecać. Zawsze jednak wzrośnie Twoja atrakcyjność w ich oczach, jeżeli reprezentujesz przy tym odpowiednią postawę.
Ok, koniec teorii, czas na opinie kobiet oraz moje własne na temat zapachów. Nie będę opisywał ich nut bazy, serca itd., gdyż większość nie będzie wiedziała o co chodzi. Najlepiej spiszcie sobie nazwy i Sio! do Sephory, czy Douglasa.
Zanim przejdę do krótkich recenzji, ostrzegam, że zdecydowana większość to zapachy mieszczące się w przedziale 150-300 zł za 50 ml. Nie opiszę wielu tańszych zapachów z racji tego, że większość z nich jest bardzo podobna do siebie i przeważnie nie wyróżniają się niczym specjalnym.
Wody toaletowe męskie:
1. Chanel Allure Edition Blanche:
Intensywny, trwały zapach idealny na wiosnę/jesień, aczkolwiek nada się w mojej opinii także na deszczowe letnie dni, a nawet na zimę. Przeznaczony na dzień, choć znajduje się w nim także cięższa nuta, pomimo jego cytrynowo-drewnianego, świeżego charakteru. Używałem niekiedy w ciepłe wieczory. Cieszy się świetną opinią u kobiet, a także kolegów.
2. Chanel Allure Sport:
Mniej intensywny od poprzednika, mniej trwały, należy go poprawiać co ok. 4 godziny, na wiosnę/lato/jesień. Nadaje się już tylko w dzień. Jest delikatniejszy, ale bardziej energiczny i "z pazurkiem". Opinie ludzi podobne jak wyżej.
3. Armani Code:
Klasyk wśród wieczorowych zapachów. Bardzo trwały, słodki, dość ciężki. Bardzo uwodzicielski charakter(Hasło reklamode: "Code of seduction"). Nudzi mi się już słuchanie, że pięknie pachnę. Kobietom spada wartość w moich oczach, gdy mówią mi co 5 minut komplement na ten temat, zachwycając się nim.
4. Armani Code Sport:
Nie ma nic wspólnego z poprzednikiem, gdyż jest to "świeżak" na dzień, jak sama nazwa wskazuje. Osobiście zajeżdża mi troszkę ogórkami kiszonymi, jest bardzo dużo cytryny, podobnie jak w Chanel Allure Sport, aczkolwiek ponownie baaardzo dużo kobiet przyznaje, że ładnie pachnę. Zapach bardzo energiczny, sam osobiście nie zachwycam się nim, ale jak widać inni już tak.
5. Hugo Boss szary:
Przyjemny, zmysłowy, bardzo nowoczesny i świeży zapach na dzień. Niestety pachnie nim co drugi, więc nie będziesz jedyny.
6. Hugo Boss Baldessarini Private Affairs:
Stajnia Hugo Bossa jest strasznie pospolita, aczkolwiek tego zapachu już tak często nie czuję. Przyciąga swoim skórzanym charakterem. Ponadto, ciekawostka, jest wzorowany zapachem skórzanej tapicerki ekskluzywnych samochodów sportowych. Zapach skóry ma coś w sobie. Moja opinia świetna, innych nie zdążyłem zbyt wiele wysłuchać, gdyż miałem tylko próbkę. Jednakże warto spróbować.
7. Azzaro Chrome:
Opinie są różne. Świeżutki zapach na lato. Moim zdaniem i zdaniem wielu osób jest bardzo syntetyczny. Czuć sztuczną cytrynę i ozon, niestety. Niektórzy jednak ciągną do tego zapachu, umieszczając go niekiedy nawet w TOP 10 perfumerii internetowych.
8. Bjorn Borg:
Raczej niedostępny w Polsce, a przede wszystkim w Szwecji. Posiadając go masz gwarancję oryginalności zapachu. Moim zdaniem nadaje się zarówno na dzień, jak i wieczór. Jest zarówno energiczna, jak i słodsza nuta. Podoba się wśród ludzi!
9. Armani Mania:
Klasyczna, świeża, elegancka woda toaletowa, na podstawie której powstały setki. Nie licz więc na oryginalność. Nie wiem jak inni odbierają, ja się skropiłem i przypomniałem sobie smród wody za kilkanaście złotych, którą kiedyś miałem i zrobiła na mnie dość negatywne wrażenie, bynajmniej nie ze względu na cenę. Za tą cenę absolutnie nie polecam!
10. Paco Rabanne One Million:
Pełny kompozycji owoców i kwiatów zapach na zimę. Gorąco polecam na zimę. Jest intensywny i słodki, jednak zachowuje świeżość. Bardzo wpada w damski, więc należy nadrobić innymi męskimi cechami charakteru i wyglądu.
11. Hermes Vetiver Tonka:
Bardzo indywidualny i kontrowersyjny zapach wetyweru. Intryga to domena Hermesa. Wyczułem jakąs papryczkę Usłyszycie skrajne opinie, ale każdy kto go wyczuje, zapamięta go. Nie wiem na ile dostępny jest w Polsce. Jest ostry, troszkę zamulający. Koleżanka stwierdziła, że pachnę Marihuaną. 
12. Clinique Happy:
Dobry, świeży zapach na dzień dla mężczyzn na lato, aczkolwiek bez rewelacji.
Dla szczęśliwych panów. 
13. Paco Rabanne XS:
Z założenia dla mężczyzn "żyjących na krawędzi". No cóż, mój dziadek pamiętam, że długo go używał do kościoła. Idealnie pasował. Niczym mnie nie zachwycił.
14. Boss Just Different:
Zapach, na reklamę którego przeznaczono grubą kasę w tym roku. Efektem jest rozczarowanie. Nic nowego. Miętowo-zakurzony. Przyjemny, aczkolwiek mało unikalny. Po 2-3 godzinach staje się nudny i wręcz nieatrakcyjny.
15. Boss Night:
Widać podobieństwo do Just Different, aczkolwiek Night jest starszy. Nie będę się o nim rozpisywał, gdyż odczucia były podobne. Usłyszałem, jednak jakiś komplement na temat zapachu.
16. Dior Fahrenheit:
Klasyk! Ten zapach... Albo pokochasz, albo znienawidzisz. Każdy Cię zapamięta. Moim zdaniem TOP 3 jeśli chodzi o intrygujące wrażenie. Na dzień, choć nada się też na wieczór. Nie polecam w 30*C upały, no chyba, że perfekcyjnie znasz się na udzielaniu pierwszej pomocy duszącym się osobom. Jest ostry, może troszkę boleć głowa.
Ja go bardzo polubiłem!
Minusem jest to, że za dużo starszych panów używa go od wielu lat.
17. Armani Acqua Di Gio:
Bardzo znany zapach Armaniego. Idealnie nada się do pracy, eleganckiego stroju. Mnie nie zadziwił, wiele osób zachwyca się nim. Czuć bryzę morską, więc będzie dobry na wyjazd nad morzem z kobietą, by po przyjeździe kojarzyła Cię z nim. Jest świeży, elegancki.
18. Reporter:
Plus, bo tani, ale niestety tragiczny. Nie mogę nawet dwóch zdań na jego temat sklecić, bo nie czuję w nim niczego oprócz jakiegoś bezsensownego miksu "czego się da".
19. Mexx:
Posiadałem tylko wodę po goleniu. Jest bardzo świeża, zapach ciekawy, energiczny i zmysłowy. Podobał się kobietom. Czuć lodowy powiew. Cena bardzo przystępna!
20. Playboy Miami:
Zapach w bardzo dobrej cenie. Świeży, energiczny, na dzień, aczkolwiek żadnej oryginalności, zachwytu. Pryskałem się nim uprawiając sport tylko i wyłącznie. 0 intrygi! Przypomina 100 podobnych Adidasów, Axe'ów. Za tą cenę już chyba lepiej tańszego Str8.
Na dzień dzisiejszy tyle. Napiszę część drugą, muszę sobie jednak poprzypominać zapachy, przetestuję też kilka nowych.
Na koniec mały trick dla bohaterów, którzy to przeczytali związany z kotwicą. Kropimy się delikatnie, tak by nie było czuć od nas intensywnie zapachu. Wywołujemy określony stan emocjonalny u kobiety(Polecam fascynację lub pożądanie), a następnie zbliżamy się do kobiety tak, by mogła swoim noskiem bezpośrednio poczuć naszą wodę. Bardzo prawdopodobne, że już po pierwszym razie będzie kojarzyć ten zapach z Tobą i tym stanem.
Pozdrawiam,
Alter
Odpowiedzi
Ciekawy blog, na pewno
pon., 2011-11-14 21:38 — AndreeCiekawy blog, na pewno przydatny, czekam na drugą część
A co sądzicie o Hugo Boss Energise ? Alter jaka jest Twoja opinia ?
Na pewno miałem go okazję
pon., 2011-11-14 22:34 — AlterNa pewno miałem go okazję kiedyś poczuć.
Nie kojarzę go niestety, nigdy nie używałem, musiałbym poprzeć własnymi doświadczeniami, by napisać coś o nim.
Sprawdzę go kiedyś.
Alter!