Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

"zależy mi ale się boję"

10 posts / 0 new
Ostatni
Puchacz
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: gdzieś tam daleko

Dołączył: 2010-06-24
Punkty pomocy: 0
"zależy mi ale się boję"

No,mniej więcej z takim tekstem wyjechała mi laska

"naprawdę dobrze mi się z Tobą gada, siedzi, całuje i mi się podobasz ale po prostu się boję"
bla bla bla
chcę się z Tobą nadal spotykać,ale jako z kolegą..

Z kolegą?
tak
jakim kolegą?
znajomym z koncertu...

To był dla mnie istny szok.Nie wiedziałem co mam robić.
Przemilczałem chwilę,stwierdziłem,że nic tu po mnie i odszedłem.
Pisała potem do mnie na gg coś w podobnym stylu.

Hm
pilnuję się jak mało kto,wiem,że każdy tak mówi ale:
odbijam jej ST,bajeruje kumpele,wale p&p,stawiam na swoim

błędy ewentualne pokrywam pewnością siebie
po 3 tygodniach SC,pierwszy pocałunek po 50 minucie znajomości
Potem moje zasady i związek.To zdarzenie miało miejsce dziś,ok 2 tygodnie jesteśmy "razem".

Widzę kilka opcji:
-Faktycznie jest to fakt i się boi,że zrobiłem z nią co chciałem i niczego się nie bałem.Widać od niej dużo IOI,oznak zainteresowania itd!

-Robi mnie w chuja po prostu,coś źle jednak zrobiłem i jestem tylko na kolegę zdatny

-Zdradziła mnie,i ciężko jej z tym więc wymyśla jakieś pierdoły

-Jest to jakiegoś rodzaju ST lub P&P

Uprzejmie proszę o rady.
W myślach godzę się już ze stratami i obmyślam następne targety...
Jednak z tą jest miło i chciałbym to utrzymać

Rayan
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-01-15
Punkty pomocy: 29

Jeśli chce żebyście byli kolega to coś musiałeś w związku zjebać, nie pokazałeś się ze strony faceta a raczej kolegi.
Przeleć ją a na pewno zmieni zdanie Smile

Puchacz
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: gdzieś tam daleko

Dołączył: 2010-06-24
Punkty pomocy: 0

Seks był,po 3 tygodniach od znajomości.

Rayan
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-01-15
Punkty pomocy: 29

Może Ci nie ufa do końca? Że się boi...

Prefekt
Portret użytkownika Prefekt
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Radom

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 40

ST które nie odbiłeś. Poza tym kurwa po co Ci jakaś deklaracja związku itp? Spotykacie się, dymacie, czego jeszcze chcesz?

"zależy mi ale się boję", "bla bla bla
chcę się z Tobą nadal spotykać,ale jako z kolegą.." - odpowiadasz cokolwiek typu "rozumiem" i dalej robisz swoje! Przestań się przejmować tymi pierdołami które nawijają i patrz tylko co tak na prawdę robi. Dalej jedziesz kino, całowanie itp i jest sex? Git. Możesz być sobie nawet i tym "kolegą" w jej głowie jak to sprawi że będzie uspokojona.

Puchacz
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: gdzieś tam daleko

Dołączył: 2010-06-24
Punkty pomocy: 0

Właśnie - kleić się do mnie kleiła ale pocałunku unikała,jak ognia.
Czy seks będzie - cholera wie.

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

dokładnie a ty kolego nie myśl tyle tylko szukaj innej.

Pomilczysz trochę, ona się odzywa, przymila, chce się spotkać. Wkręcisz się i znów będzie, ja się boje, ja nie wiem, może kiedyś, na razie kolegujmy się.

Żadne zostańmy przyjaciółmi, kolegami itp. nie wchodzi w rachubę, chyba że znajomi od dupaki.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

mike_
Portret użytkownika mike_
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Oleśnica

Dołączył: 2011-03-09
Punkty pomocy: 13

Znajdź inną, a ona pewnie się zagotuje jak zobaczy Cię z inną dziewuszka.... i może nawet zmieni z Ciebie z ramy kolegi na coś wiecej

mike_

Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz

Puchacz
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: gdzieś tam daleko

Dołączył: 2010-06-24
Punkty pomocy: 0

Cholera - jak ja wpadłem w ramę kolegi?

Wszystko szło cały czas forsownie z mojej strony do przodu - każdy ST odbijałem,fochy wyśmiewałem,zaliczyłem ja ktrzeba.

Ostatnio widzieliśmy się w sobotę i lizała się ze mną jak szalona,kleiła cały czas.
A teraz z tym kolegą tekst,ot tak z dupy.

Bez sensu... Wydaje mi się,że co najmniej 70-80% robiłem zgodnie z teorią.Błędy pokrywałem pewnością siebie,nie dawałem po sobie poznać zazdrości.
Słowem - robiłem co umiałem najlepiej jak umiałem.
Wiem,że dupa ze mnie a nie PUA ale robiłem co się da.
Żadnego pieskowania,bzdur.
I coś takiego - jest to dla mnie nie pojęte.
Dnia następnego (po tym koszu) czyli dziś już bajerowałem inną,spokojnie Smile