Siemanko,
panowie mam problem:
Jestem z dziewczyna 2,5 miesiaca, ona wczesniej miala trudny zwiazek. Jest ze mna szczera: powiedziala mi ze bardzo jej na mnie zalezy ale kocha mnie tylko troszke i nie wie czy bedzie w stanie pokochac tak bardzo bardzo bo jeszcze mysli o bylym. Co robic?
Mam w planie ładnie jej podziekowac za szczerosc, bo to spoko dziewczyna i powiedziec ze to KONIEC. Co o tym myslicie?
"powiedziała mi ze bardzo jej na mnie zalezy ale kocha mnie tylko troszke"
Haha, panna z jajami.
Jeśli po tych 2,5 miesiąca czujesz że chciałbyś z nią na pewno spędzić co najmniej przyszłe 2,5 roku to warto powalczyć. Czyli zagrozić zerwaniem. A jeśli tego w ogóle nie czujesz, to bądź wobec niej i siebie uczciwy i olej ten związek. 2,5 miesiąca to ponad 60 dni, czyli z 60 lub 120 okazji na seks; nie miałeś tego mało.
za mną się to wlokło przez rok i w końcu pierdolneło jak się eks hajtał. a też wydawało mi się że jest gitara...stworzeni dla siebie itp
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
zerżnij ją, a co do kochania to tylko ja tu widze shit testa ?
Ja nie zaczynalem takich rozmow o uczuciach. Ona sama zaczela ze chce mi cos powiedziec, ze kocha mnie troche ale nie wie czy bedzie mnie w stanie pokochac tak bardzo bardzo, bo jej jeszcze nie przeszlo po ostatnim zwiazku. Powiedziala ze chce troche czasu i zobaczymy co z tego bedzie. Podchodze do tego z dystansem, dlatego zastanawiam sie czy wogole z nia o tym rozmawiac.
P.S. Co do rzniecia to wykorzystuje kazda okazje jaka sie natrafia
no i wszystko...
!! normalnie!! wal ja ile sie da i nie pytaj gdzie wióry... gadka o uczuciach wszystko psuje, wiem to na własnym przykładzie!! ze ona zaczyna o tym pierdolic to juz jej kłopot... wysłuchaj,przytaknij pogłaszcz po głowie i w papure faje wkładaj bo uwierz mi ze jak mówi ze mysli o byłym to jest jeszcze szansa na to ze sie zejda a wcale bym sie nie zdziwił gdyby wieczorami z nim pisała na gg albo esy... ile w ogóle ona ma lat?? bo z tego co piszesz wydaje sie mi ze z 16cie bo takie teksty to własnie dziewczynki w takim wieku zarzucają.
Wszyscy i tak gramy na tym samym boisku....
W żadnym Ku##wa Związku!! zakopie je wszystkie w piwnicy... tylko jak narazie nie mam tak DUŻEJ piwnicy!!
Jezu Gen....on tu o dupie a ty o zagładzie. chociaż dla niektórych to jak zagłada, fakt.
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
Moim skromnym zdaniem powinieneś zerwać na 99% będzie chciała wrócić a to jest tylko zagrywka.
Ty zadaj sobie tylko pytanie czy warto:)