Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zakochany po uszy

4 posts / 0 new
Ostatni
skrzypek72
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-05-13
Punkty pomocy: 2
Zakochany po uszy

Witam!

To mój pierwszy post na tym forum. Mam nadzieję, że będzie ono stanowiło dla mnie pomoc w nieznanych dla mnie części sztuki podrywania. Wszystkie lekcje mam już za sobą, więc całkiem zielony nie jestem. Nim przejdę do sedna sprawy napiszę kilka słów o sobie, aby rady szanownych forumowiczów były precyzyjne. Otóż mam 15 lat (młody smarkacz, który nie wie, co to uczucia - pomyślicie. Sądzę jednak, że wymiar moich sfer uczuciowych jest dość obszerny - a w każdym bądź razie wiem, co to zauroczenie, a co to zakochanie.), mam dobre poczucie humoru, dobrze się uczę, gram na skrzypcach i fortepianie, z wyglądem nienajgorzej, uwielbiam piłkę nożną, zajmuje się też rekonstrukcją historyczną. Do mojej klasy (2 gimnazjum) chodzi dziewczyna, którą znam już od trzech lat. W chwili obecnej jestem jej bardzo dobrym kumplem, lubi mnie, razem się przekomarzamy itp. Ona nie jest jakimś pustakiem, tapeciarą, ani plastikiem. Jest inteligentna, piękna... i wolna. Zakochałem się w niej po uszy i cel, jakim jest jej zdobycie jest dla mnie absolutnym priorytetem. To, co do niej czuję jest silniejsze, niż mięśnie Pudziana, więc się nie poddam. Raz, czy dwa popełniłem ten błąd, że pisałem z nią na gg (co generalnie robię rzadko, ponieważ cenię sobie rozmowę, w której mogę patrzeć w oczy rozmówcy). Myślałem nad planem i udało mi się wydumać taki scenariusz: biegamy razem po lesie (zapytałem się jej, czy nie pobiegałaby ze mną, bo biegamy w tym samym rejonie i zgodziła się), toczy się rozmowa, jest fajnie. Dwa dni później biegamy znowu, miła konwersacja i w pewnym momencie mówię jej, że mi się podoba i jeszcze parę słów na ten temat, zatrzymuję ją chwytając za ramiona i całuję.
No cóż - nic lepszego nie udało mi się wymyślić i w związku z tym kieruję do Was kilka pytań: Czy ten plan jest dobry? Czy ma szansę się powieść? Czy proponujecie inny? O czym z nią rozmawiać? I czy pierwszy pocałunek powinien być łagodny, czy bardziej namiętny (z języczkiem)?

Dziękuję Tym, którzy poświęcili chwilę na czytanie moich wypocin i oczekuję precyzyjnych i pomocnych odpowiedzi.

Pozdrawiam
skrzypek72

TheOneRocker
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: bc

Dołączył: 2011-05-13
Punkty pomocy: 1

Witam
z tą drugą częscią generalnie to raczej powinno się udać. Fakt, bieganie może być lepsze od pizzy itp. Jak kojarzę wykorzystaj temat dzieciństwa bo to jest uniwersalne, pogadaj co Ci się podoba w dziewczynach. Opowiedz o innych Tongue
<----- Lewa strona, lekcja 4
niech się Ona rozkręci Smile

pozdrawiam
[TOR]

Czemu nie masz dziewczyny?
Bo mam gitarę

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

"Otóż mam 15 lat (młody smarkacz, który nie wie, co to uczucia - pomyślicie. Sądzę jednak, że wymiar moich sfer uczuciowych jest dość obszerny - a w każdym bądź razie wiem, co to zauroczenie, a co to zakochanie.)"

Kurwa, wkurwia mnie takie coś. Jak te małolaty udają w ogóle kogoś kim nie są - mam 17 lat , ale emocjonalnie 21.
No to jest po prostu strasznie głupie.
Ja mam 21 lat zaraz , a nie potrafię rozróżnić zakochania od zauroczenia, w ogóle - jakoś miłość i te sprawy u mnie kuleją - ale zaokrąglijmy to pod głupotę, taki samokrytycyzm w stosunku do siebie, żeby nie było , że jestem super samcem alfa.

" mam dobre poczucie humoru, dobrze się uczę, gram na skrzypcach i fortepianie, z wyglądem nienajgorzej, uwielbiam piłkę nożną, zajmuje się też rekonstrukcją historyczną."

Tu masz u mnie plusa. Bo ja po za spaniem i papierosami, nie mam żadnych pasji. Czytamy dalej.

"Ona nie jest jakimś pustakiem, tapeciarą, ani plastikiem. Jest inteligentna, piękna... i wolna. Zakochałem się w niej po uszy i cel, jakim jest jej zdobycie jest dla mnie absolutnym priorytetem."

Nie źle, kolejny plus.

"biegamy razem po lesie (zapytałem się jej, czy nie pobiegałaby ze mną, bo biegamy w tym samym rejonie i zgodziła się), toczy się rozmowa, jest fajnie. Dwa dni później biegamy znowu, miła konwersacja i w pewnym momencie mówię jej, że mi się podoba i jeszcze parę słów na ten temat, zatrzymuję ją chwytając za ramiona i całuję."

Hmm....

"No cóż - nic lepszego nie udało mi się wymyślić i w związku z tym kieruję do Was kilka pytań: Czy ten plan jest dobry? Czy ma szansę się powieść? Czy proponujecie inny? O czym z nią rozmawiać? I czy pierwszy pocałunek powinien być łagodny, czy bardziej namiętny (z języczkiem)?"

Wiesz co?
Troche tu siedzę , ale i tak nic nie umiem. Ale powiem Ci jedno - jako ciut starszy kolega. Po pierwsze biegaj - fajna sprawa, też kiedyś biegałem - do liceum się poszło, papierosy, wódka - i popłynąłem z tematem. Zdala od używek.
Po drugie - nigdy się nie pytaj kurwa nigdy nikogo czy to co robisz , jest dobre czy złe - zostaw to sądowi ostatecznemu.
Fajny pomysł , nie zastanawiałbym się ani chwili dłużej, tylko zrealizował go konsekwentnie. Tylko wiadomo, że nie możesz wiesz tak odrazu z jęzorem na dzień dobry, oczywiście rozmowa, spróbuj wprowadzić ją w zajebisty nastrój.
A co do całowania , trzymania fasonu i innych śmiesznych detali które niszczą całą magię pięknego podrywu - zrobisz jak uważasz, będziesz chciał namolnie, zrobisz namolnie, delikatnie , zrobisz delikatnie. Tak, żeby to miało ręcę i nogi.
Trzymam kciuki, i napisz jak tam Ci poszło - bo Ciekawy jestem.

Ps - Ja nie znam Cię, ale po twoim tonie wypowiedzi, stylistyce , etyce , liryce - mogę postawić, że jesteś taki bardzo poważny coś ala ą,ę - może warto wrzucić na luz.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

TheOneRocker
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: bc

Dołączył: 2011-05-13
Punkty pomocy: 1

Kurde... teraz obydwie Wasze wypowiedzi przeczytałem i to się wydaje tak idealne, że aż niemożliwe Laughing out loud
Skrzypek zdaj później relację.

Jak kolega wyżej, trzymam kciuki Tongue

pozdrawiam

Czemu nie masz dziewczyny?
Bo mam gitarę