
Po dokopaniu się do wartościowych wpisów BANE’a, stwierdziłem że spiszę przemyślenia które mi towarzyszyły przy czytaniu jego artykułów. Być może napisałem coś wartościowego, być może ktoś coś sobie stąd weźmie lub po prostu przypomni sobie wiele rad które kiedyś tam przeczytał.
Enjoy!
Artykuł BANE’a natchnął mnie do głębokich przemyśleń. Na początku chciałem podziękować za otwarcie oczu na sprawę ”odrzucenia i uczuć z nim związanych”. Pod wpływem tego artykułu zacząłem się zastanawiać nad swoim podejściem do odrzucenia przez dziewczynę. Z pełną szczerością mogę powiedzieć że nadal boli, ale jest lepiej niż było. Na szczęście nie chce do byłej wrócić, jest tyle kobiet które są lepsze więc po co marnować czas [Mamy go tak mało!] z byłą która
nie jest taka wspaniała jak myślałem?
Śmiesznym jest fakt bycia zajebiaszczym facetem [sprzed poznania byłej], a późniejszej [nolens volens] degradacji naszego charakteru do pozycji „pieseczka”. Wiemy wszyscy że „pieseczek” nie jest atrakcyjny, jest anty-atrakcyjny. Cenną myślą jest:
„Nie stawiaj swoich byłych czy obecnych kobiet w centrum swojego świata. Niech będą jego częścią. Teraźniejszością albo wspomnieniem , ale nigdy w centrum. (…) Jednym z waszych celów musi być już nigdy nie uzależnianie się od nikogo. Być samodzielnym.(…) A gdy już zaakceptujecie to kim byliście, (…) będziecie na właściwej drodze, a pewność siebie stanie się – emanującą z Was- oczywistością.”
Wypowiedź BANE’a która podsumowuje podstawowy błąd jaki popełniamy [my frajerzy]. Stawiamy nasze kobiety na pierwszym miejscu i w momencie gdy mamy mnóstwo wolnego czasu [a kobita jest zajęta] nudzimy się, nie potrafimy znaleźć sobie miejsca, nalegamy na spotkania, zaczynamy pieskować i wykonujemy szereg czynności, które burzą obraz naprawdę wartościowego mężczyzny. Wniosek? Jesteśmy atrakcyjni tylko i wyłącznie wtedy, kiedy mamy swoje życie. Pokazujemy tym kobiecie że jesteśmy lubiani, że jesteśmy zaradni życiowo. Kobiety lubią facetów którzy pomimo ”uwiązania” [słów mi brakuje] mają swoich znajomych i swoje sprawy które muszą pozałatwiać.
Podoba mi się też stwierdzenie że mężczyzna musi mieć swoją pasję której nie będzie dzielił z kobietą. Taka pasja składa się na ”fascynującą osobowość”. I jak to mawia mój były wykładowca „I to jest prafda!” Bo jak to trafnie ujął Karol Witold Aleksandrowicz
„Mężczyzna gdy ogląda się za kobietą chce iść za Nią, kobieta jednak za mężczyzną pójdzie tylko wtedy, gdy ten nie poświęcając Jej nawet jednego spojrzenia, podąża niewzruszenie w swoim kierunku.”
Gdy spróbujemy poddać szczegółowej analizie tą wartościową wypowiedź, to wspólnie utwierdzimy się w tym że nasza siła polega na naszym światopoglądzie, zainteresowaniach, sposobie bycia, ogólnej prezencji. Nie chodzi mi tutaj o naszą „fizjognomię” tylko o to jak wyglądamy, o naszą postawę i sposób wypowiadania się. Jak to było powiedziane w Symetrii ( bardzo dobrym filmie w reżyserii Konrada Niewolskiego, polecam) „Jak git wchodzi, to tak. A frajery, tak tylko przemykają!” Oczywiście nie nakłaniam do przesadnego poruszania się po ścieżkach którymi chodzimy, ale wiele takich drobiazgów wpływa na to jak nas postrzegają. Wielu użytkowników wspominało o postawie, artykuły po lewej stronie też mówią o tej ważnej kwestii.
Powracając do artykułu BANE’a, została tam poruszona następna arcyciekawa sprawa:
„Chcesz się zakochać? To zakochaj się w najbardziej wartościowej kobiecie ze wszystkich tzn. Zmianie.”
BANE powiedział bardzo ważną rzecz, Zmiana jako kobieta zasługuje na największą uwagę. Jej możemy po pieskować bo ona tego nie wykorzysta przeciw nam, wręcz przeciwnie wspomoże nas w naszych przemianach z brzydkich larw w przepiękne motyle, które swoim ubarwieniem będą przyciągały setki samic. A o to nam przecież chodzi, nie?
I przede wszystkim, trzeba być cholernie cierpliwym! Bo zanim Zmiana pokocha nowych nas, to trzeba napocić się by walczyć ze starymi przywarami. Ale gdy osiągniemy sukces i Zmiana nas pokocha, wtedy osiągnięta pewność siebie będzie światłem które, gdy będzie dostatecznie mocne, przesłoni nasze niedoskonałości i sprawi że staniemy się atrakcyjniejsi w oczach [wartościowych] kobiet.
Odpowiedzi
Świetny artykuł, także dzielę
sob., 2010-12-11 18:16 — Nemo94Świetny artykuł, także dzielę Twoje zdanie na temat tego że facet atrakcyjniejszy dla kobiety to taki który zawsze sobie poradzi i zawsze będzie miał z kim się spotkać/pogadać. Ja jestem dopiero nowicjuszem, pracuję nad swoją pewnością siebie oraz ogólnie próbuje przełamywać nieśmiałość. Wydaje mi się, że interesujący facet to taki który się wyróżnia wśród innych. Do moich przykładowo zainteresowań należy taniec i nauka japońskiego. Oczywiście lubię także piłkę nożną i gram na gitarze elektrycznej, ale kobiety bardziej [moim skromnym zdaniem] cenią cechy "oryginalne". Zapamiętam ten artykuł i możliwe że będe do Niego kiedyś wracał. Zaliczyłem parę nieudanych podejść(i dlatego teraz gdy jestem w liceum boję się zagadać do obcych dziewczyn bo strasznie boję się odrzucenia), ale staram się i wierzę, że wkrótce będzie inaczej.
Zgadzam się z Tobą także na temat byłych: "Nie, nie odbiorę[choć dzwoni 9 razy]. Nie, nię będę odpisywał[choć pisze do mnie co piątek]. Nie, nie będę się odzywał do Niej, ani jej koleżanek[które są prowadzone przez Nią]". Dość frajerstwa, dość pieskowania. Lecz najpierw muszę pokochać Zmianę..
Dokładnie! facet który ma
sob., 2010-12-11 23:03 — eSPeDokładnie! facet który ma ciekawe i atrakcyjne życie, który jeździ w różne ciekawe miejsca i uprawia sporty zawsze będzie interesujący dla kobiet!! A taki który, siedzi cały dzień przed kompem... Nie musze tłumaczyć... nie będzie miał o czym gadać z dziewczyną nawet. Chyba że o jakiejś grze hehe:P
Niedokładnie właśnie, bo u
ndz., 2010-12-12 07:31 — knokkelmann1Niedokładnie właśnie, bo u mnie to całe atrakcyjne życie było podstawą do wysuwania oskarżeń, że normalnych ludzi na to nie stać i jestem cwaniaczkiem (tak mówiła moja mama) i wogóle jak ktoś jest patriotą to siedzi w Polsce a nie się szwęda za granicą. O!
Nie mówie tu o jakiś luxusach
ndz., 2010-12-12 16:40 — eSPeNie mówie tu o jakiś luxusach zaraz. Wystarczy ruszyć się z domu i czymś się zająć. Byleby nie siedzieć przed kompem 24/7... W wakacje można ruszyć gdzieś w ciekawe miejsca:) Nie koniecznie za granice, to już wg uznania.
Dokładnie chodzi o to ciekawe
sob., 2010-12-18 10:54 — GabioDokładnie chodzi o to ciekawe historię, wyobraź sobie że opowiadasz dziewczynie że byłeś u sąsiada i była impreza, na tej imprezie tyle się działo, jeżeli potrafisz opowiadać tak żeby poruszyć jej wyobraźnie to poruszysz ją całą. Nie ważne gdzie byłeś, ważne jak:)
Niezły artykuł.
ndz., 2010-12-12 10:05 — baudelaireNiezły artykuł.
Bardzo dobry artykuł..
ndz., 2010-12-12 10:18 — radzik89Bardzo dobry artykuł..
Nie bierzesz pod uwagę że
sob., 2010-12-18 10:56 — GabioNie bierzesz pod uwagę że większość kobiet przybiera maskę wartościowych, kiedy zdejmiesz jej maskę może już nie być taką osobą dla Ciebie;)