Witam wszystkich
-Dzwonię do dziewczyny i mówię che się z tobą zobaczyć tu i tu o tej i o tej
-Ona. Dobrze możemy się spotkać
-No to fajnie do zobaczenia cześć
-Cześć
Dzwoniłem do niej tydzień wcześniej żeby ją sobie zarezerwować.
na drugi dzień pisze mi smsa po co che się z nią spotkać, nie odp ponieważ wie dokładnie o tym że wcześniej jej powiedziałem że nie lubię pisać smsów. Dzwoni po upływie pewnego czasu ale wraz jej nie powiedziałem, tydzień cały myślała co to będzie za spotkanie
dzień przed spotkaniem dzwonię mówię żeby przygotowała jakiś koc i go wzieła i jeszczę dodaję o tej i o tej będe tu i tu chce cię tam widzieć
-ona. Dobrze będe
Przychodzi dzień spotkania podjeżdżam w umówione miejsce wychodzę daję jej cześć pytam czy ma koc, ma. Wsiadamy do samochodu i jedziemy pytała mnie gdzie jedziemy ja nie zdradziłem jej tego gdzie
Miejscem spotkania była polana w środku lasu gdzie rozpaliłem ognisko ona przyniosła koć jak wino i paluszki
na polane trzeba było iść przez las ponad pół kilometra ona przytulona we mnie mówi, że się boi i takie tam więc ją przytuliłem
Gatka szmatka powspominaliśmy sobie trochę po oglądaliśmy gwiazdy, było kino i KC skończyłem spotkanie. powiedział mi że jest pierwszy raz w lesie i jej się to podoba
oczywiście były głupie jej teksty z większością sobie poradziłem
Myślę, że spotkanie się udało i na długo je zapamięta
Nie chce się narzucać chce żeby to ona teraz się postarała
Więc doradźcie co robić ??
Zadzwonić za kilka dni i umówić się. Na początku Ty trzymaj inicjatywę, potem stopniowo "zmuszaj" ją do podjęcia coraz to mocniejszych starań.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
zielu jak dobrze poprowadzisz laskę przez 3-4 pierwsze spotkania to potem sama będzie zabiegać o kolejne. W myśl zasady: jestem dla niej najlepszym wyborem tylko ona jeszcze o tym nie wie. Musisz rozpędzić ją, dać max emocji a potem z doświadczenia wiem że będziesz mówił - 'kurwa, znowu mi coś wysłała'
Lubię spuszczać się do buzi!
Jak się ma łeb na karku to i w stodole można ognicho palić. Wystarczy wiedzieć jak;)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Jak wyżej napisałem to była polana i nie jest wcale tak sucho
A ten zbędny komentarz było dla siebie zatrzymać jak nie chcesz mi pomóc to najlepiej się nie udzielać DO ---->raf12
możesz zrobić jak ci radzi DrMentor albo po prostu jej wspomnieć ze skończył ci się limit pomysłów i propozycji a teraz czekasz aż ona jakiś wrzuci,zaproponuje...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
człowieku ogarnij się i kultury się trochę naucz i się nie spinaj jak gacie w szpagacie tylko nie wiem po co te zbędę komentarze twoje Licznik chcesz sobie nabić ogarnij się
I po co ta kłótnia?Nic nie wnosi a tylko spamujecie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ok dzięki Niedoświadczony, mam już pomysł co zrobić. Myślę że będzie dobrze