Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zagadka do dziś...

To dzisiaj mój drugi blog ale jakoś mam nastrój to pisze:) Sytuacja wydarzyła sie dość dawno temu. Mianowicie poznałem pewna dziewczyne na czacie(wiem to złe itp ale po prostu tak wyszło, wakacje, brak znajomych).Okazało się, że mieszka ona na tej samej ulicy 3 klatki ode mnie:) Jak to czat popisalismy później wymiana numerami gg i znowu pisanie. Nastepnie rozmowy przez telefon.Ona dzwoniła sama i zawsze było o czym gadać. Dodam, że było to w wakacje wiec i ja i ona była poza miastem gdzie studiowaliśmy.
Dążyłem oczywiście do spotkania jak najszybciej i po 3 tygodniach umówiliśmy się, że przyjedziemy do miasta i sie spotkamy.Nadszedł dzien spotkania, wyglądała tak jak na zdjeciach czyli naprawde atrakcyjnie dodam,że była w moim wieku.Powiedziała, ze klucze od właściciela będzie miała dopiero wieczorem, mówię spoko rzeczy zostaw u mnie narazie.Zostawiliśmy rzeczy i na miasto poszliśmy coś zjeśc do umówionej wcześniej restauracji, rozmowa sie klei tak jak przez telefon, wszystko pięknie ładnie:D
Nadszedł czas powrotu do domu na miejscu okazało się, że właściciel nie dowiezie klucze, wygladała na zdenerwowaną tym faktem więc mówię że może spokojnei spac u mnie:D Bez większych oporów sie zgodziła(w sumie nie miała wyboru). W pokoju miałem dwa łózka ale oznajmiłem jej że musi spac ze mną bo to drugie jest kumpla który ze mną mieszka a ja nie mam pościeli. Uśmiechnęła się tylko o powiedziała ok. Teraz zaczyna się akcja, leżymy sobie światło zgaszone nikt się nie odzywa nagle ona bierze telefon do ręki i zaczyna grać, ignoruje to. Robi to w taki sposób żeby świecić mi po oczach:) Mówię że chce mnie sprowokowac a ona,że nie i że przeprasza. Oczywiście za chwilę to samo:) Zaczęliśmy się całowac, co było dalej każdy sie domyśla:)
Na drugi dzien jechała do domu, więc odprowadziłem ją na przystanek, gdzie powiedziała mi że głupio wyszło i że nie chce żebym traktował ją jak dziwke bo nie miała dawno faceta i tak wyszło. Powiedziałem, że rozumiem uśmiechnąłem sie i pocałowałem na pozegnanie. Przez 2 tygodnie nasz kontakt był moim zdaniem troche gorszy ale jednak rozmawialiśmy, żąrtowaliśmy i pisaliśmy ze sobą. Po tych dwóch tygodniach przyjechała juz spowrotem na studia bo wakacje się skończyły. Dwa dni po przyjeździe zapytała czy mam czyste kartki zeby pożyczyć, odparłem, że tak:)
Przyszła po te kartki zabrała i poszła, bez większych emocji. Na drugi dzien powiedziała, że wpadnie odnisć te których nie wykorzystała. Przyszła zachowywała się troche oschle. Pytałem czy coś się stalo, twierdziła ze wszystko ok. Rozmowa skończyła się w łóżku. Po seksie o 3 w nocy powiedziała, że wraca do domu bo musi rano wstac czy coś, zdziwiło mnie to trochę ale odprowadziłem j, pożegnałem całusem i tyle.
Od tego czasu już się nie odzywała wcale, gdy dzowniłem nie odbierała albo mówiła ze nie ma czasu, na gadu nie odpisywała. Całkowicie urwała ze mną kontakt. Później jeszcze za jakiś czas spotkałem ją i jej koleżanke w tramwaju to tylko zostałem zmierznony od góry do dołu i skomentowały coś między sobą. Żałuję, że wtedy nei podszedłem i ei pogadałem ale było mineło. Oczywisćie nie mam z nia do dzisiaj kontaktu.
Powiem wam, że do dzisiaj czasami się zastanawiam co się stało? czy to ja dałem dupy? czy ona chciała się zabawić? czy moze coś jeszcze? To moja jedyna taka sytuacja, ze laska wskakuje mi do łóżka bez oporów a później nie szuka związku. Dzięki tym, którzy dotrwali do końca:)

Odpowiedzi

Portret użytkownika mateosz92

No nieźle, nieźle... Nie

No nieźle, nieźle... Nie odzywała się, bo na łatwa wyszła, 1sze spotkanie i łóżko.
Moze orgazmu nie dostała...

Ale jednak było drugie

Ale jednak było drugie spotkanie, które zakończyło sie podobnie. Orgazm był bo pamietam do dzisiaj, jak powiedziała mi ze dobry jestem w te klocki po pierwszym spotkaniu. Poza tym widze i słysze pewne rzeczy:)

Portret użytkownika mateosz92

To taka podpucha była jednak

To taka podpucha była Wink
jednak coś bylo nie tak skoro takie zachowanie... Myślę że push&pull'em Ci zagrała. Sama się odezwała do Ciebie. Potem cisza. Czekała na Twój ruch. Dzwoniłes - nie odbierała. Test. Pozniej spotkanie przypadkowe, trzeba bylo zamienić kilka słów. Moze kiedy proponowałeś 3 spotkanie byłeś za mało stanowczy? Chociaż wątpię. Moze straciła zainteresowanie Tobą po prostu, znalazła innego? Wink Kto wie co siedzi w tych kobiecych główkach... Nie ma bo płakać nad rozlanym mlekiem. Wink właściwie to mozesz znów zadzwonić i zaproponować spotkanie, co ci szkodzi Smile

Ty dążyłeś do seksu, ona

Ty dążyłeś do seksu, ona dążyła do seksu. Nikt nie powiedział, że ona chciała czegoś więcej. Zwyczajnie się nudziła jak Ty, wchodząc na ten chat. Teraz ma spowrotem swoje bogate życie, ciesz się chwilą, jaka była. Laughing out loud

Nigdzie nie napisałes o jakiś romantycznych wypadach, ckliwych słówkach, bardziej sms'y w stylu co porabiasz i potem wyzwolenie napięcia podczas spotkania.