siema,
jestem początkującym w tych sprawach i to była pierwsza tego typu akcja ;d
widze laske idzie z matką w centrum handlowym, podchodze i prosze ją na strone
nie pamiętam dokładnie całej rozmowy ze stresu ;d ale przytocze mniej więcej jak to było:
JA: Cześć, nie wiem co powiedzieć, poprostu podobasz mi się, dlatego podszedłem.
ONA: ale ja mam chłopaka
JA: ale mnie interesujesz Ty nie twój chłopak, chciałbym Cię bliżej poznać
ONA: ale moj chlopak nie byłby chyba zadowolony
no i w tym momencie wiem, że zjebałe* ;/ bo następną moją kwestią było:
JA: to co jak chcesz? (mniej więcej cos takiego)
ONA: lepiej nie
własnie mogłem lepiej rozegrać końcówke ale wybaczycie mi chyba ze wzgledu na pierwszy raz;d
proszę o jakieś rady jak mógłby wygladac dalej taki podryw gdy ona jakby ciągle broni się chłopakiem:)
a może coś takiego, żeby ją zainteresować sobą pomimo, że ma chłopaka? tak, żeby chciała dać nr i poznac sie;p
Trzeba było powiedzieć że chcesz ją bliżej poznać bo wydaje się interesującą osobą i uważasz że nie jest to nic złego
Zużycie moralne.
no zawaliłem ;p a co gdyby znowu powiedziała cos o swoim chłopaku? ;p
może zaczynaj od łatwiejszych zadań? bo widocznie rzeczywiście miała chłopaka.
no tak tylko podchodząc do niej nie wiedziałem, że ma chłopaka, uważasz, że na początku gdy wynika że ma chłopaka dać spokoj ?
uważam, że na razie powinieneś potrenować na mniej wymagających obiektach
powiem Ci, że może nawet nie tyle ten stres co był to pierwszy raz i nie wiedziałem jak zareagować na te jej gadke;p chociaz gdy powiedziałem, że interesujesz mnie Ty a nie twój chlopak to było widać uśmiech na twarzy;d
jak tak czytam opinie nawet w innych tematach nie mam narazie wyrobionego takiego jakby docinania dziewczynom;d czy jak to ująć, że po prostu jakoś jej jakby dogryźć i odwrócić to co powiedziała ;p
no tak powoli a do przodu ;d ale chyba takie coś co zrobiłem daje jeszcze więcej do myślenia bo widać jakie błedy się popełniło.
interesuje mnie tylko jedna kwestia dajmy na to ona mówi, że ma chłopaka a ja odpowiadam tak jak tutaj napisał Brad , że chce Cię poznać wydajesz się interesująca osobą i to chyba nic złego i gdyby ona wtedy znowu powiedziała coś o chłopaku lub nie byłaby przekonana to odpuścić ?
Trochę lipnie, że była z matką. Z odpowiedzią, że Ona ma chłopaka trzeba było powiedzieć, że to już wiesz ale nie chcesz poznać jego tylko Ją i trochę ją przydusić tzn rozmową, żeby nie odmówiła. Każda kobieta to zrobi nawet jak jest mężatką...
wiesz to, że z matką to nie wiem i tak ją na strone poprosiłem a matka się oddaliła. Powiedziałem jej, że to ona mnie interesuje a nie jej chłopak wiem o co Ci chodzi f0ret wlasnie zdaje sobie sprawe, że zawaliłem bo miałem tak szybko nie rezygnować, chodzi mi tylko co powiedzieć w takiej sytuacji gdy ona mówi o tym, że ma chłopaka...
odpuscic, zmienic temat, naciskac jednak... ;p
no tak tylko co w kółko wałkować, że ona mnie interesuje nie on i że chetnie bym ją poznał bo wydaje się interesująca a ona, że ma chłopaka i tak dalej?;d
aha
A mi się wydaje, że jak na pierwszy raz było Ok. Jeden ST odbity, jeden zawalony, plus nie bałeś się podejść do laski idącej z matką. A jeśli chodzi o brak umiejętności odbijania St to poczytaj na forum temat "shit testy gimnastyka umysłu", otem troche praktyki i załapiesz o co chodzi.
dzieki bardzo za ciepłe słowa ;D ale i przede wszystkim za pomoc
mam teraz więcej siły :PP pozdro