Witam .
Ostatnio moj target mial sprzeczke zeswoja przyjaciolka poklucily sie troche zemna rozmawiala o tym i cos zaduzo powiedzialem kumplowi powiedzialem cos czego nniepowinienem ale to jakos sie roznioslo i ona sie o tym dowiedziala . Wyszlo na to ze niby ja jestem falszywy a troche podkolorowali bajki . Powiedziala ze to wszytsko niema sensu i zakonczylismy rozmowe . Wiem ze pewnie chce zebym sie jeszcze bardziej postaral , ale jakos niewiem czy bedzie chciala zemna gadac . Poczekac dac jej ochlonac z tej sytuacji i wtedy dzialac czy jak?
Po prostu świetne rozwiązanie... On zawalił, ona już o tym wie, a on dalej ma iść w zaparte że nic nie zrobił? Tak, na pewno to pomoże... Dziewczyna nabierze do niego szacunku i zaufania...
Ja bym przyznała się, że coś tam wygadałam, o czym ona zresztą już wie. Zapewniłabym, że nie zrobię tego więcej (i rzeczywiście więcej bym tego nie zrobiła). Wielkich przeprosin nie rób, ale wyjaśnić by wypadało. W razie jej wątpliwości powiedz coś w stylu: "Sama przyznaj, nigdy nie zdarzyło Ci się czegoś wygadać?" Nikt nie jest święty, ona na pewno też nie, i wiadomo, że czasem się coś wymknie.
Roberto18 - czyli dalej bedziesz brnal w klamstwa... ile czasu tak dasz rade ?
to, ze Gracjan nie pisze o tym, ze trzeba przepraszac jak sie kogos zrani lub cos sie spierdoli, nie spowodowane jest tym, ze trzeba 'miec wyjebane' tylko, ze ON WZIAL TO ZA PEWNIK...
badz szczery, a nie sie wymigujesz... dales dupy i teraz to napraw jezeli Ci zalezy.
Ja to się boję że kiedyś jakiś nowy założy temat, usłyszy beznadziejną radę od innego nowego i ją zrealizuje totalnie niszcząc psując sobie sytuacje...
Do autora: czytaj lewą stronę, czytaj artykuły na głównej i myśl własną głową. A co do pomocy innych to słuchaj tych doświadczonych (oczywiście bez przesady bo to Twoje życie i Twoje jest ostatnie słowo). Życzę powodzenia.
Przecież każdy z nas miał sytuację w której "palnął" coś głupiego. W tym momencie jesteś na pozycji osoby przegranej... Daj jej trochę czasu na ochłonięcie. A co dalej? spróbuj zadzwonić, umówić się, jeżeli dojdzie do spotkania, bądź naturalny tak jakby się nic nie stało - rób swoje.