Witam. Pisałem niedawno z pytaniem o znaki itd., ale zobaczyłem ją ostatnio z innym na kręglach (nie całowali się ani nic, tylko grali). Od tego się zaczęło. W szkole normalnie, pogadaliśmy na 2/3 przerwach. Więcej razy nie szedłem do niej, żeby nie być pieskiem. Było kino, fajnie się gadało, śmiała się - ogólnie ok. Ale. Ten koleś z którym była na kręglach, też często był w jej pobliżu. No dobra, dzwonię do niej po lekcjach i pytam czy nie poszłaby ze mną na bilarda.
(Wstęp do rozmowy)
Ja: Chcesz iść jutro z mną na bilarda?
Ona : Nie, sory nie mogę, umówiłam się już na oglądanie filmu (mniej więcej tak)
Ja : Do kina idziesz?
Ona : nieee (tu jakiś wałek, czy coś poszło nie słyszałem)
Ja : W takim razię, żegnam. (Koniec rozmowy)
Ok, potem sobie przypomniałem, że przecież ja grilla w sobotę robię. Ok. Wysyłam esa.
Ja : Robię grilla w sobotę. Wpadniesz?
Ona : Ze co? Z kim?
Ja : Z ekipą:)
Ona : A kiedy?
Ja : Napisałem w pierwszym smsie.
Ona : Kurde no ale żeś wybrał termin ;/ już też umówiłam się z przyjaciółką :/ Sory.
Ja :Widzę, że w twoim terminarzu nie ma dla mnie miejsca. Trudno - nie moja strata.
Ona : Ale to nie tak! Grrrrr...Ja się jeszcze zorientuję jak w tą sobotę no ale po porstu zanim Ty zadzwoniłeś dostałam już porpozycję na jutro i na sobotę. (Koniec smsów)
Pewnie wałek, zobaczę do soboty, ale jutro w szkole zamierzam być niezainteresowany nią zupełnie. Jeżeli jej zależy to sama przyjdzie. Moje pytanie brzmi :
1. Czy coś jeszcze jej odpisać?
2. Co wy o tym sądzicie? Wałek, czy mówi prawdę?
3. Co mam zrobić, jeżeli przyjdzie i zacznie się tłumaczyć itd. itp.?
(Tak szczerze mówiąc ta strona/forum, od stycznia, aż do teraz w ch*j mnie nauczyła. Dziękuję za wszystko użytkownikom i adminom:)
Nie doczytałeś u samej góry drobnym drukiem: "Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!".
To tyle w kwestii odpowiedzi.
góry*
Przepraszam, już poprawiam.
H*ja ci dała bo i h*ja z niej czerpiesz i nie stosujesz do żadnych rad z prawej lub lewej strony ...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Po ch*a piszesz nie do tematu? Nie masz odpowiedzi na moje pytanie to nie pisz.
EDIT
Teraz poleci chłodnik. Zobaczę jak się zachowa, gdy nie okaże jej mojego zainteresowania. (Pierwszy raz P&P^^)
Alek117 Po ch*a piszesz nie do tematu? Nie masz odpowiedzi na moje pytanie to nie pisz.

nie unoś się bo to tylko świadczy o tym że jesteś słaby psychicznie
co do tematu : 1; NIE niech to będzie chłodnik sama się odezwie
2: wałek
3:Nic to jej problem (winni zawsze się tłumaczą) ja bym jej powiedział że następnym razem już jej nie zaproszę bo i tak znajdzie dobrą wymówkę której ja nie kupuję i nie mam czasu na gierki .
Italiano jak nie masz nic ciekawszego do powiedzenia to nic nie pisz. Moim zdaniem chłopak jest na dobrej drodze. Co moim zdaniem zrobiłeś źle: "Ja: Chcesz iść jutro z mną na bilarda?" Lepiej by brzmiało - Wybieram się jutro na bilarda, możesz mi potowarzyszyć. Odpowie nie? Wtedy walisz coś w tym stylu: Ok, zabiorę kogoś innego. "Ja :Widzę, że w twoim terminarzu nie ma dla mnie miejsca" Zabrzmiało trochę jak jakieś żale. Ja zazwyczaj takiej pisze, żeby nie udawała księżniczki, błagać i spotkanie nie mam zamiaru koleżanko.
"oj, to może powiedz kiedy ci pasuje, bo widzę ze pani zaganiana bardzo"
"panować nad sobą to najwyższa władza"
jakiej kurwa dobrej drodze, z tego co pisze wywnioskowałem że w szkole się z nią będzie widział a umawia się z nią przez sms, zresztą pada jedna propozycja, odmowa, i za chwilę druga i czy to nie jest nachalne.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Każdy kiedyś zaczyna. Będzie się widywał, co nie oznacza że od razu wszystko spieprzy. Fakt, źle robi umawiając się przez sms, ale po to jest to forum, żeby wytykać czyjeś błędy. Napisał potem, czyli nie za chwilę, ale tak, jest nachalne i trzeba mu to powiedzieć.
"Ja :Widzę, że w twoim terminarzu nie ma dla mnie miejsca. Trudno - nie moja strata."
A po tym stwierdziłem, że jest na dobrej drodze.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Wiem, że z tym smsem zjechałem, ale po prostu zapomniałem o grillu, więc myślę, że jakbym jeszce raz zadzwonił to wyszło by jeszce gorzej. Dzięki za poprawę błędów. Postaram się ich unikać już.