Otoz zagabnalem w internecie ( komunikat stylu fotka.pl) pewna dziewczyne , sposobem zabawnym i tak propo dostalem zaproszenie przyjsc i obejrzec jej mecz pilkarski (jest jedna z najlepszych wsrod pilkarzek naszego kraju, czego sie upewnilem widzac jej "strzaly" ) . Jezeli juz zbudowaliscie obraz duzej dziewy to sie mylicie , jest sliczna blondynka hb9... I otoz bez durzych gadek 2 dni pozniej po prostu poszlem i natknalem sie na nia i jej najlepsza kolezanke (shb ) , shb kibicowala , a z pilkarka poobcowalem tak 10 minut przed meczem i ona poszla sie rozegrzewac (obcowalem po prostu aby poznac ) . Po meczu poszlem do domu . Po 2 dniach , a mianowicie dzisiaj w komuniakcie intenretovym jej interwencja - zaszla na moje kato i ocenila fotke na 10 . Po zalogowaniu sie napisalem jej ze mecz byl udany (choc ona byla gwiazda tego meczu , zabila 2 bramki i naprawde na klasie ) . Ona odpisala , ze przykro jej , ze niewyszlo ze mna poobcowac po meczu, byla umowiona z przyjaciolmi . Ja zaproponowalem sie spotkac (czymam intryge tego , ze niemovie co sie mi podoba w jej usmiechu , dopytuje sie , ma zaciekawienie ) . Odpisala ze dzis niemorze , miala trudny dzien i dopytywala o swoim usmiechu , a jutro to moze i niezly pomysl na spotkanie . I......
zagralem ostro/za szybko lub .... "Ok , podaj mi swoj numer . Jutro xx-00 pasuje ? " . Przeczytala ten msg , ale pozniej offline... zadnej odpowiedzi . Za 30 minut wyslalem msg , ze pozdraviam z dniem kobiet , wylecialo mi z glowy .
Nadal jest offline , te "Ok , podaj mi swoj numer . Jutro xx-00 pasuje ? " , skometujcie .../ needy? / . Oboje mamy 20 lat .
Odejdź od komputera a jutro wyrzuć go przez okno. Telefon sprzedaj. Pomoże:)
Tak na marginesie - w podobny sposob juz spalilem sie kilkakrotnie , budujac relacje wszystko ok , a gdy chce sie spotkac - olewam sprawe , za bardzo naciskam na dziewczyne ..

P.S. Internetowe znajomstwa zostawiam w spokoju , mianowicie jest ostatnia ktora tak poznalem . Dalej na nasze piekne ulice znajomic sie..
Ehh Facet na meczu trzeba było zagadać o numer, a nie na jakimś portalu.Jak możesz jakoś normalnie pisać bo te błędy są takie że tego czytać się nie da.Chcesz motyw idz jeszcze raz na mecz zagadaj do niej o numer i po sprawie, pierdolisz się z netem ale jeśli już musisz to weź przez neta co jak widać ci nie wychodzi.
Od kiedy V to jest W?!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dlatego mówię mu, żeby komputer wyrzucił bo jak będzie mieć w urzędzie podpisać jakiś dokument to napisze David Kovalsky...
Chyba rada kusmi19 niebyla zartem... Odpisala teraz jedynie "dzieki
" . Nawet nwm czy dac spokoj czy kontynuowac rozmowe jakby nic niebylo , wstyd wstyd wstyd
Odpusc sobie ten komunikator bo twoje bledy sa razace. Watpie, ze dziewcze bedzie chcialo sie umawiac z analfabeta.
Wojtek
JESTEM LITWINEM/POLAKIEM ZYJACYM NA LITWIE , ona jest litwinka .
<<<<<Przepraszam za pisownie "w/v", odruch bezwarunkowy:) >>>>
a tu jest k... polski portal, kumasz?
Pisz po polsku!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
walnij tekst bezposrednio, nie pisz tyle od niej. lepiej atkauj w rozmowie w 4 oczy.
Mówcie do mnie: "Ten,który szanuje Kobiety."