Witajcie moi drodzy!
Mam wielki problem.
Poznałem dziewczynę w internecie, rozmawialiśmy i było dobrze, póki nie zacząłem napierać na tematy "związków itp."
Kontakt się urwał, lecz dowiedziałem się, że pracuje tam gdzie dziewczyna mojego kuzyna, więc udałem się z nim pod firmę oczekując na obie, wyszły, dziewczyna kuzyna Marta wyszła i z nami rozmawiała, a Kasia o niej mowa, zachowała się dziwnie, kątem oka widziałem, że mnie poznała i wie, że to ja ale cofnęła się i wróciła do budynku, cóż, widocznie się speszyła, trudno.
Wczoraj, siedząc w barze, przyszła do nas Marta i o dziwo Kasia, było też kilka koleżanek, lecz one zmyły się gdzieś na większą imprezę, a te 2 zostały w towarzystwie moim i 5 znajomych(sami faceci), cóż, będzie trudno pomyślałem, po ostatniej akcji pod pracą, nie ubiegałem o jej względy w tym pubie, wręcz przeciwnie, negowałem, rozmawiałem ze znajomymi na wszystkie tematy, nawet kilka nie na miejscu, ale pomyślałem, co się będę krył, mam jej lizać dupę, o nieeee, pokazywałem swoją pewność siebie i to, że nie jestem typem smutasa co gada tylko o biznesie i samochodach.
I w tym tkwi mój problem, dziewczyna bardzo mi się podoba, ale nie wiem jak mam to rozegrać, po tym spotkaniu w klubie nie była zbyt zachwycona moimi znajomymi oraz moim spontanem, lecz nie chciałem wyjść na pieska co będzie za nią latał, niech wie, że ta akcja pod pracą mnie wkurzyła. Znajomi pili, ja nie bo byłem kierowcą.
Chciałbym się z nią umówić w 4 oczy, pogadać, pokazać jaki jestem na prawdę, ale boje się tego, że znów mnie spotka to co pod pracą.
Z góry dziękuje za pomoc! 
wow... w 4 oczy... i co? wyznasz jej uczucie? O czym chcesz pogadać, skoro ostatnio uciekałe przed Tobą? Myślisz, że nagle się skusi? Oczywiście mozesz próbować, ale na razie masz słaby attract nie mówiąc o rapporcie. Popracuj nad wizerunkiem siebie w jej oczach, buduj swoją atrakcyjność. Jak? lewa strona.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Owszem, tylko najgorsze jest to, że nie mam z nią codziennego kontaktu, w tym problem.
A po co ci codzienny kontakt z kobietą ? Żeby umówić się z kobietą, trzeba ją zainteresować, a ty nawet nie potrafisz tego przez internet.
"Poznałem dziewczynę w internecie, rozmawialiśmy i było dobrze, póki nie zacząłem napierać na tematy "związków itp.""
Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Ona się nie speszyła, ona po prostu nie chciała z tobą rozmawiać. A jak będziesz zbyt nachalny to będzie cię unikać jeszcze bardziej.
Odpocznij trochę i za kilka dni zadzwoń do niej
No cóż, z tego co opisałeś to słabo zloty90. Coś przeczytałeś i coś robisz, ale to coś jest nie spójne i sam się motasz. Bądź sobą, kokietuj, ale nie bądź cwaniakiem i zadzwoń, porozmawiaj. Jak się boisz to widocznie za wcześnie.
Na początku ma być fajnie i tylko fajnie, o związku się nie rozmawia, bo nie możesz tak wcześnie tego planować.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Nie zbudujesz dobrej relacji siedząc z Nią wraz z Twoimi znajomymi, możesz tu wychodzić z siebie, pokazywać jaki to nie jesteś ale to i tak na nic się nie zda.
Musisz porozmawiać z Nią w spokojnym miejscu, we dwoje, zacznij od zbudowania atrakcyjności a potem dobrego raportu, bo bez tego ani rusz
Pisząc z nią przez neta czy gadając wraz z grupą znajomych, to daleko nie zajdziesz
Nie czekaj i umów się z Nią na spotkanie a jak nie masz jak, to następnym razem jak znowu będzie siedzieć w grupie, to złap ją za rękę i zaprowadź w spokojne miejsce 
Do roboty i powodzenia!
Pozdrawiam