Gdzie według Was jest granica bycia zabawnym z poczuciem humoru, a chamskim dowcipem .....przy pierwszym otwarciu?
Wydaje mi się że to zależy od konkretnej osoby - jedna zareaguje tak inna inaczej ale chciałem się dowiedzieć jaka jest Wasza opinia na ten temat.
Jak zauważyłeś każdy zareaguje inaczej. Wszystko zależy od osoby, aktualnego humoru, sytuacji i wielu innych czynników. Oraz od tego jakiego nega się zapoda
Przy otwarciu nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz. potrzeba tutaj trochę elastyczności. Nie chodzi o to żeby się pod kogos układać, a tylko dostosować sytuację którą sprowokowałeś zależnie od rozwoju wypadków.
Jeśli np. zorientujesz się że rzuciłeś chamski tekst, musisz umieć obrócic to w żart tak aby stanęło na tym że powiedziałes co miałeś powiedzieć i uszło Ci to na sucho.
Tak samo odwrotnie: jeśli widzisz, że masz u drugiej osoby spory margines, zaostrz trochę swój żart.
Najlepiej jednak nie wyskakiwać jak Filip z konopi. Kilka pierwszych słów pozwolą Ci w przybliżeniu określić na co możesz sobie pozwolić. Grunt, żeby nie przesadzic
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
dzieki. zapamiętam sobie:)