Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

"Znalazłem chłopca na pustynnym rozdrożu"

Portret użytkownika Kratos

- Ostatni raz u spowiedzi świętej byłem... - Josh zamilkł. Głos utkwił mu w gardle – Ojcze... Nie wiem. Wiem, że jest mi źle. Bardzo źle.
Kaznodzieja poruszył się w konfesjonale, czemu towarzyszyło charakterystyczne skrzypienie wysłużonych desek. Zbliżył głowę do plecionego okienka, pogładził się po opasłym wąsie i delikatnie westchnął.
- Czego się boisz, moje dziecko? - zaczął, przerywając ciążącą ciszę – Bóg Cię zna i chce, byś tylko się na Niego otworzył.
- Sam nie wiem. Grzeszyłem. Grzeszyłem i popełniałem błędy. Nie daje mi to spokoju. Jest mi najzwyczajniej wstyd. Wstyd za nałogi, za kobiety, za krzywdy wyrządzane własnej duszy. Za odwracanie się od Boga. Czuje ogromny ciężar winy, niesamowity ból upadku. Pomagam bliźnim, jak tylko potrafię. Układam życie na nowo ze wspaniałą kobietą. Sprawia mi to ogromną przyjemność, satysfakcję. Ale złe samopoczucie uparcie wraca. Czytuję Pismo, doszukuję nauk Chrystusa i to też sprawia mi przyjemność. Ale ciężar powraca. Za każdym razem. Poczucie winy mnie dobija. Chcę to odkupić... Jakoś...
- „Miłość ku Bogu niepoważna, niedojrzała, charakteryzuje się tym, że upatruje się jej wewnętrznej pełni wtedy, gdy ręce z upodobaniem splatają się na żołądku, a z wygodnego bujaka unosi się ku sufitowi znużone snem spojrzenie”. Te słowa Kierkegaarda trafiają w sedno – głos księdza był spokojny. Przywodził na myśl cichy bezkres oceanu - Boimy się wejścia na drogę pokuty, bo oznacza ona zerwanie z wygodnym, bezpiecznym, sytym życiem. Pokuta jest wyjściem na pustynię. Zaczyna się od tęsknoty za przemianą, za nowym narodzeniem, za życiem naprawdę. Droga nawrócenia zaczyna się od zdecydowanego: dosyć! Adresatem tego słowa jesteś ty sam, twoje lenistwo, nijakość, pycha, egoizm, grzech.
Można rozumieć jako wyciąganie wniosków z gorzkich lekcji. Pokuta oznacza uznanie własnej przegranej, fiasko wszystkich przedsięwzięć opierających się na sobie - duchowny zamilkł. Poprawił się po raz kolejny na wysłużonym siedzisku i wnętrze pustego kościoła wypełnił nieprzyjemny trzask ugiętej deski - Istotne jest to, że człowiek się nawraca do kogoś, nie na jakiś światopogląd czy ideologię. Odkrywa, że nie może liczyć tylko na siebie. W pokucie nie chodzi o walkę z pojedynczym grzechem, ale o coś bardziej fundamentalnego. Wewnętrzna postawa pokuty musi uwidaczniać się na zewnątrz. Czynienie jej jest autentyczne i skuteczne, gdy wyraża się w aktach i czynach. Jest nawróceniem, które przechodzi z serca do czynów. Klasyczne pokutne uczynki to post, uczynki miłosierdzia i modlitwa. Pokuta może przyjąć jednakże inne formy. Pojednanie, czytanie Biblii, podjęcie trudnych decyzji, cierpliwe znoszenie przeciwności losu...
Pokuta jest drogą. - kaznodzieja mruczał pod nosem liturgiczne formułki i uczynił znak krzyża. Odpukał w okienko.

*

Wisielczy miesiąc się skończył. Za rogiem widać już ciężarówki Coca Coli w asyście podobnych, tylko że bankowych. Nie wiem jak Wy, ale poczułem się oszukany, kiedy Alior Bank bezwstydnie wykorzystał wizerunek reklamy, przy której mój niegdyś niewinny i czysty rozum się rozwijał. Ale jak to w życiu już bywa... Coś się kończy, coś zaczyna. Przy tej bezsensownej dygresji na temat mrocznych medialnych manipulacji i ogólnego prania mózgu oznajmiam, że nie palę, God damn it! Poza tym święta czuć coraz mocniej, a ja stwierdzam, że mimo braku siwej brody, czerwonego uniformu i brzucha wiszącego po kostki, mam coś w sobie ze świętego Mikołaja. Nie ma dnia, by starsi panowie o specyficznej woni wykazujący się ponadprzeciętną znajomością Savoir Vivre (określenia takie jak "uszanowanie, przepraszam najmocniej i serdecznie dziękuję" czy epitety "kierowniku, szefie, prezesie" nie są im obce i z lubością ich używają uśmiechając się czule i bezzębnie), nie podeszli i nie życzyli sobie dwudziestu groszy na nałogi.

Zastanawiam się, czy nie postąpić, jak bohater mrocznych thrillerów i na uzewnętrznienie swej przemiany nie ogolić się na łyso, zapuścić rzadkiej brody i zaryzykować wytatuowaniem napisu na karku, pt. "Walić nikotynę". Może wtedy bałbym się popełnić tak karygodne faux pas i po epickich i patetycznych zapowiedziach nie przemierzałbym okolic po raz kolejny z kiepem wiszącym w kącikach ust.

Przy okazji, korzystając z atmosfery ogólnego miłosierdzia, pokoju i niewinnego, czystego jak łza zakochania...

https://www.youtube.com/watch?v=...

Burbon dla tego Pana i Świętego Mikołaja.

Peace Brothers! Make Love (że tak z angielskiego sobie zaciągnę)

Odpowiedzi

Portret użytkownika Fan

i takie blogi lubię sobie

i takie blogi lubię sobie poczytać. wtedy się wróci do tekstu, żeby lepiej go zrozumieć i za każdym razem coś nowego się znajdzie.

Ja ten fragment z konfesjonały traktuję następująco: Aby zapomnieć o przeszłości bądź ją naprawić, kreuj nowe przekonania i wcielaj je w życie. No i to, że życie to ciągła nauka a dopiero w grobie skonczy się..

Portret użytkownika baudelaire

Papieros to zlo. Dzisiaj juz

Papieros to zlo. Dzisiaj juz po prawie roku od odlozenia papierosow potrafie biec klika kilometrow w tempie co najmniej niedostepnym dla wiekszosci ludzi nie uprawiajacych sportu a powoli i 20 km bez specjalnego zmeczenia. I pomyslec ze rok temu oddechu nie moglem zlapac po spacerze na trzecie pietro.