Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Z Ziemi Włoskiej do Polski

Portret użytkownika GDP

Witajcie.

Wygląda na to, że zawiązuje się powoli mała grupka pseudo PUA w Łodzi. Jestem raczej przeciwny takim inicjatywom, ale to samo wyszło na spontanie i wygląda na to, że tylko krowa nie zmienia poglądów.

Spotkałem się wczoraj z norwusem, XSebb i jeszcze dwoma chłopakami, którzy nie udzielają się na stronie, ale znają klimat. Spotkaliśmy się o 21 30 w Śledziku u Fabrykanta( taka tania knajpka). Z XSebb nie znałem się wcześniej więc wiedziałem, że będzie chciał pokazać co potrafi, ale już na początku zaznaczyłem, że nie przyszliśmy tutaj na żaden podryw tylko żeby się dobrze bawić. Xsebb widziałem, że był nieco zestresowany spotkaniem z naszą resztą, ale za wszelką cenę chciał wyrobić sobie markę wśród nas(dlatego chyba nie lubię takich grupek podrywaczy). Otworzył dwie HB8, ale szybko dostał zlewkę zgodnie z przewidywaniami reszty grupy.
Widać, że jest początkujący, ale ma chłopak jaja. Zaimponował mi odwagą przy podejściach, co z resztą ładnie mu potem zaprocentowało.

Dziwna sprawa, ale na rozgrzewkę(kurwa i znowu to brzmi jakbym wyszedł na podryw) wziąłem numer telefonu od chłopaka(właściwie chłopaków) grających na ulicy. Grali jazz i blues a to mój klimat więc szybko się zakumaliśmy i jest szansa, że będziemy razem grywać gdzieś do kotleta w centrum miasta Tongue.

Koło 23 zmieniliśmy lokal na jeden z największych klubów w Łodzi. W środku rozdzieliliśmy się. Zostałem sam z Xsebb i Pawłem. Wypiliśmy piwko przy barze i otworzyłem dwie laski siedzące obok nas na jakiś beznadziejny otwieracz ale zgodziły się z nami zatańczyć. Weszliśmy na parkiet i wtedy zaczęło się dziać. Odkąd rzuciłem palenie mam ogromnie dużo siły i zacząłem pokazywać co potrafię. Nie czułem jeszcze wtedy spojrzeń innych lasek na sobie. W pewnym momencie podszedł norwus i przedstawił mi swoją koleżankę-Agnieszkę.
Od razu wziąłem ją w obroty na parkiecie. Po paru tańcach wyizolowałem ją w miejsce niezbyt komfortowe niestety bo siedziały koło nas dwie dziewczyny przy stoliku( no ale nie było za bardzo wolnego miejsca w klubie). Tam postanowiłem zrobić dokładnie to co opisałem w swoim ostatnim blogu. Pokazałem tylko wartość seksualną. Agnieszka dość mocno się otworzyła na tematy związane z seksem, co było dziwne, bo tamte dwie przy stoliku to chyba słyszały. W pewnym momencie jedna z nich wypaliła do mnie że stać mnie na coś więcej niż Agnieszkę. Jakaś głupia gadka... Oczywiście zacząłem jej rzucać wyzwania, że to może ona? Wziąlem ją na parkiet i zostawiłem Agnieszkę z tą drugą przy stoliku (sam nie wiem jak do tego doszło). Zaczęliśmy tańczyć i dowiedziałem się o co chodzi koleżance. Zaczęła mnie macać i niemalże zdzierać ze mnie koszulę. Nie chciałem z nią seksu nawet w klubowym kiblu, więc znegowałem ją trochę i wrocilismy do Agnieszki i tej drugiej od stolika. Zmienilismy miejsce z Agnieszką.
Postanowiłem polecieć po hardkorze i powiedziałem jej, że jestem uwodzicielem i że moim zadaniem jest ją uwieść, a jej- upewnić się że zostanie uwiedziona w dokładnie taki sposób o jakim zawsze marzyła. O dziwo to jej nie przeszkodziło w dalszej zabawie ze mną Smile. Powiedziała tylko że jestem naprawdę dobry w tym. Wzieliśmy piwo i usiedliśmy na takiej sofie, a właściwie to się połozylismy Tongue. Tam oczywiście cały czas gadka patrzenie głęboko w oczy , KC i NC. Przyznam, że miałem na nią ochotę, ale dziewczyna nie była głupia, bo przyszla do klubu z kumplami i powiedziała że wraca z nimi, więc nie było opcji wyjścia razem do domu...

Kiedy Agnieszka sobie poszła wróciłem do kumpli na parkiet i odstawiliśmy chwilę gejowiznę tańcząc we trzech. Wtedy zauważyłem owoce swojej wcześniejszej "pracy" na parkiecie czyli kobiece spojrzenia. Podszedłem chyba do 3 czy 4 dziewczyn i po prostu z każdą sobie potańczyłem. Na koniec otworzyłem dwie Fajne blondyneczki które mi się przyglądały. Wyczuły chyba, że jestem podrywaczem i też potwierdziły, że naprawdę niezły jestem. Niestety nie dało rady potańczyć, bo mi wingowie spieprzyli :/.
Na koniec wieczoru(a przynajmniej tak mi się wydawało) wróciliśmy do Śledzika coś zjeść i pogadać.
Xsebb zaimponował mi tym, że zrobił 2 NC. Reszta w sumie nie wiem na razie jak sobie poradziła, bo nie zdążyłem się wypytać. Dlaczego? Już Wam opiszę...

Zauważyłem słodką dziewczynę przy barze, która siedziała z jakimś facetem, ale ciągle na mnie zerkała i do dość niedyskretnie Smile. Powiedziałem o tym chłopakom. Oni wyśmiali mój pomysł podejścia, więc założyłem się z norwusem i pawłem o flaszkę, że jej reakcja na moje podejśćie będzie pozytywna(wiem zakłady o takie rzeczy to debilizm, ale podszedłbym do niej niezależnie od tego zakładu)...

Założyłem, że skoro złapaliśmy kilka razy EC i się uśmiechała do mnie, to nie może mnie odrzucić tylko muszę jakoś sprytnie znaleźć się w tym zestawie.
Podchodzę z tekstem: Cześć! Co u Ciebie słychać (buzi buzi), jak się masz? Dawno się nie widzieliśmy... Laughing out loud
Ona byla tak zszokowana, że aż telefon z ręki wypuściła, a ten koleś na szczęście nie znał polskiego (był Włochem) więc zdążyłem szybko przemycić jej parę dyskretnych słów po polsku. Włochowi- Maximilano wkręciłem że jesteśmy przyjaciółmi (gadaliśmy po angielsku) i że znamy się od dawna. Pogadaliśmy wspólnie parę minut i kolega poszedł do toalety. Wtedy zająłem jego miejsce i już z niego nie zszedłem Smile. Zająłem się rozmową z Roksaną. Maximiliano wrócił, ale zobaczył że został zepchnięty na dalszy plan, więc się grzecznie pożegnał(w sumie to wyglądało to bardzo naturalnie jakby Roksana spotkała starego kumpla. A i Maximiliano mnie polubił bo trochę pogadałem z nim co robi tutaj w Polsce itp). kurwa pocałował ją w usta i mnie też na do widzenia!. Reszta ekipy zauważyła, że dobrze mi idzie więc się zmyli do domów. Z Roksaną wyszliśmy z knajpy koło 6:30. (śledzik jest czynny 24h). Było chłodno więc wtuliliśmy się w siebie i poszło KC. Ona mieszkała bardzo daleko od centrum więc oczywiście zaproponowałem kawę u mnie. Nie chciała się zgodzić, ale w sumie nie przejąłem się tym tylko robiłem swoje i znaleźliśmy się u mnie. Kawy nawet nie wypiliśmy... Tutaj Was zaskoczę(albo i nie) ale nie było FC, bo oboje padliśmy trupem na łóżko i nie mieliśmy siły się ruszyć. Wiem, że to była dobra decyzja, że nawet nic nie próbowałem bo chyba nie dałbym rady uprawiać seks o godzinie 8 rano po całonocnej imprezie.
Roksana wyszła ode mnie kolo godziny 16. Przespaliśmy prawie cały dzień. Czuję, że jeszcze się spotkamy i to nie raz, ale czas pokaże...

Jestem z siebie naprawdę dumny ze względu na rozegranie akcji z Roskaną i Maximiliano. Przyznam, że sytuacja nie była łatwa, ale poradziłem sobie i to bardzo dobrze.

Wystarczy już tego chwalenia... Muszę odpocząć teraz i odzyskać siły. Jedyne co dzisiaj mi pozostało to dużo pozytywnej energii Smile.

Chwytajcie dzień panowie!

P.S. Przy tych wygranych dwóch flaszkach wypiję Wasze zdrowie Wink.

Odpowiedzi

Portret użytkownika GDP

Zawsze jakaś dodatkowa

Zawsze jakaś dodatkowa motywacja

Portret użytkownika Fan

Ja ci mówię: wpierdol

Ja ci mówię: wpierdol dostaniesz o koksów i tyle będzie.

GDP, a jak się czuł ten koleszka jak mu pannę spod nosa świstnołeś? Laughing out loud

HEHE, ale kozak akcja, bardzo mi się podoba!

Portret użytkownika GDP

Czuł się niezbyt komfortowo,

Czuł się niezbyt komfortowo, ale był dla mnie bardzo miły z resztą tak samo jak ja dla niego. Nie wyłączyłem go z rozmowy, ciągle gadaliśmy po angielsku żeby rozumiał.
W pewnym momencie powiedział, że nie chce nam przeszkadzać i się grzecznie pożegnał Smile