
Ostatnio miałem okazję na wyjazd do Zakopca z której zresztą skorzystałem. Przyjaciółka mojej dziewczyny chciała wyjątkowe urodzinki, co zresztą jej się udało. Wynajęliśmy domek, busa i ruszyliśmy.
Ten weekend zmiażdżył mi psychikę, nie wspominając o wątrobie. Ogólnie namieszałem tam wszystkim przedstawicielką płci słabej
Jak naprawdę nie wiem, to już jest we mnie. Jeżeli chodzi o moją postawę w związku, jest wręcz wzorowa, co oczywiście stawia mnie bardzo wysoko w oczach innych, chodź nie do końca wszyscy mogą pochwalać co robię, ale szczerze? We chuju to mam.
Do rzeczy dzień przed wyjazdem, integracja z osobami których nie znałem zbyt dobrze, delikatne otwieranie znajomości poparte głębokimi spojrzeniami, budowanie żelaznych raportów z wszystkimi, doprowadziłem do tego że solenizantka miała mniejszą uwagę aniżeli ja, każdy starał się o moje względy. Było nas 10 osób.
Spodobała mi się jedna dziewczyna, już od samego początku mnie pociągała gdy ja zobaczyłem, dlatego też nie miałem problemów żeby z siebie wykrzesać spojrzenie uwodziciela, nawet podczas normalnej rozmowy w całym towarzystwie nie szczędziłem jej tego, moja dziewczyna była tym trochę zaskoczona ale co miała zrobić, dobrze już wie że strasznie interesuje się kobietami bez wyjątku i że zgłębiam tajniki uwodzenia, to dodatkowo ją podkręca, zresztą na dzień faceta, dostałem od niej Alchemię Uwodzenia;D
Pierwszy dzień zbudował naprawdę mocną więź między wszystkimi, jeżeli chodzi o metodę eskalacji dotyku, stosowałem całkowicie inne rozwiązania aniżeli dotychczas, wręcz unikałem dotyku, kontaktu w pierwszej fazie znajomości, reakcja dziewczyn była taka że podczas rozmowy same przysuwały się i przypadkiem obcierały, wyobraźcie sobie siedzę przy stolę dziewczyna chce przejść obok mnie, oczywiście nie wstałem, tylko ta przeszła obok mnie i przypadkiem się potknęła i usiadła mi na kolanach, moja dziewczyna widząc to poczuła się zmieszana, ale uśmiechnęła się tajemniczo. Mówiła mi zawsze że nie lubi się dzielić, wykazuje inną tendencję.
Drugi dzień, wyjazd i dotarcie na miejsce.
Zrobiłem boski eksperyment. Zrobiłem wokół siebie aurę podrywacza, uwodziciela z zasadami, moja rama była tak mocna że z jedną dziewczyną rozmawiałem o moim przyjacielu który jej się strasznie podobał, rozmawiałem z nią na zewnątrz tak że nikt tego nie widział, wtedy rozpocząłem eskalację dotyku, w pewnym momencie podczas rozmowy stanąłem na wprost niej, przybliżyłem się do niej maksymalnie, "nasze nosy się stykały,tworząc cieńką a za razem niebezpieczną granicę, moje dłonie wplotły się w jej włosy, a ona swoimi powabnymi piersiami dotykała mojej klatki piersiowej, czułem jak drżały, bynajmniej nie z zimna, natomiast jej uda delikatni ocierały się o moje" wtedy palnąłem do niej magiczny tekst który podniósł moją wartość przed uczestniczkami imprezy. " Chciałbym się z Tobą przespać, ale nie mogę", wtedy usłyszałem że ktoś mnie woła, oczywiście to moja dziewczyna zobaczyła że nie ma mnie i jednej z dziewczyn:D Szybko się skapnęła, zresztą czułem się pilnowany już od tamtego momentu. Co wbrew pozorom mi nie przeszkadzało, a jeszcze bardziej wierciło dziury im w głowach.
Po południu wszyscy już trochę zmęczeni byliśmy więc pasuje odpocząć trochę, drzemka popołudniowa w moim wypadku przemieniła się w orgię:D Jeszcze nigdy czegoś takiego nie przeżyłem:D Przytoczę fakt że moja dziewczyna nie lubiła od tyłu (WTF?! nie?) Już lubi;D Nasz dziki stosunek doprowadził do destrukcji łóżka, po prostu nogi się połamały, oczywiście domownicy wszystko słyszeli;) Trudno żeby nie usłyszeć krzyków i charakterystycznego skrzypienia łóżka:D Po wszystkim moja leżała ledwo żywa, zasypiając, a ja ubrałem bokserki i poszedłem na spacer po budynku pogadać z kimś, zapalić, napić się bani:)Po tym incydencie wszystkie dziewczyny uśmiechały się do mnie:P Usłyszałem kilka razy nawet o sobie ogier:D
Wieczór impreza, taniec, sto lat i tort, z tortem wydarzyło się coś śmiesznego, podniecającego i dziwnego. Dostałem od solenizantki tortem w twarz, na widok tego wszyscy zaczęli napieprzać się tortem, ja cały brudny poszedłem się umyć, bez podkoszulka bo cały upierdolony wchodzę, patrze a tam w łazience dziewczyna która mi się podobała i ja mówię do niej żeby się przesunęła na co ona zareagowała w taki sposób że kawałkiem torta przejechała mi po klatce piersiowej, nie broniłem się, jak skończyła powiedziałem do niej tylko zlizuj teraz i wiecie co zrobiła? TAK! Zlizała go, po czym sama się wysmarowała i mówi do mnie twoja kolej, na co parsknąłem i wyszedłem, całe szczęście bo właśnie moja dziewczyna szukała mnie, cholera chyba mi GPS`a wszczepiła gdzieś:p
Taki podkręcony tą sytuacją, zaciągnąłem swoją pod prysznic, nasze wyjście solenizantka skomentowała to "Ty nigdy nie masz dość". Oczywiście uśmiech i powrót na imprezę, stwierdziliśmy że idziemy na spacer, poszliśmy wszyscy, złapaliśmy taksówkę i na KFC bo mieliśmy ochotę. Kurs taksówką na stacje za 30zł 1,5 km przejechaliśmy, bo kierowca stwierdził że mu się nie opłaca jechać, a oczywiście taksometru nawet nie włączył.
Noc, nic szczególnego . Poranek.
Rano dostałem zajebistą pobudkę:D i poszedłem dalej pić z wszystkimi, wszedłem do pokoju gdzie były dziewczyny ,tortowa pani i ta od rozmowy o kumplu, szfagierka, jeszcze 3 kumpli. Siedzimy pijemy gadamy, ja za chwilę jeb na łóżko pod kołdrę do jednej, posiedziałem pogadałem, delikatny dotyk pod kołderką, za chwilę na drugie łóżko do drugiej. Wtedy weszła moja:D ZONK! Wkurzyła się i wyszła, ta z którą leżałem poleciała za nią, a ja siedzę, gadam, piję dalej. Wychodzę szukam jej żeby z nią pogadać, a ta piję na balkonie z kilkoma osobami, położyłem się na chwilę bo trochę za dużo wypiłem. Budzę się ona obok mnie, zauważyłem że nieźle opita była, zaczyna się tulić do mnie i mówi, ja wcale nie jestem zła na Ciebie i jazda:D Kolejna sesyjka w łóżku, szczerze to już mnie jaja zaczęły boleć, potem drzemka.
Obudzili nas że trzeba się zbierać i pakować, to wstałem i musiałem spakować nas oboje bo niestety nie była w stanie:p Wnieśli ją do busa i położyli na tylnym rzędzie siedzeń. Ja usiadłem dziewczyną od rozmowy z kumplem, pogadałem chwilę, zademonstrowałem jej swoją wysoką wartość i to jaki ja to zły jestem, druga siedziała z tyłu i podsłuchiwała. Usłyszałem od niej że nigdy nie spotkała takiego faceta i zawsze o takim marzyła, pocałowała mnie delikatnie w policzek tak żeby nikt tego nie zauważył, nie udało się to za bardzo bo ta z tyłu to zobaczyła, po czym niby niewinnie uśmiechnęła się. Wiec przesiadłem się do niej pogadać po prostu, gadamy, gadamy, jej ręce bez składu krążą przypadkowo wokół mnie, mówi do mnie żebym przesiadł się od okna, to się przesiadłem, wtedy położyła rękę na moim kroczu i zaczęła się nim bawić, myślę o kurwa! ale przecież nie będę jej przeszkadzał, niech się bawi, solenizantka przechodząc zauważyła to, popatrzyła na mnie jakby mnie miała zbesztać, ale nic nie powiedziała i poszła, ja po tym położyłem rękę na udzie mojej współlokatorki, na co ona szepnęła mi do ucha, "nie pozwalasz sobie na za dużo", zabrałem jej rękę wstałem i przesiadłem się, "nie to nie", ja nie muszę się prosić. Usiadłem sam pod oknem, wtedy solenizantka pochyliła się nade mną i przekręciła mi głowę i ogląda moją szyję (jak się dowiedziałem przez sen próbowała mi zrobić malinkę z moją dziewczyną, a podobno się nie dzieli:p) odchyliła szyję, ja nie buntowałem się nawet, już chciała odchodzić kiedy nachyliła się ponownie i położyła mi rękę na kroczu i ścisnęła patrzyć mi prosto w oczy, na co zareagowałem tylko niewinnym uśmiechem.
Wiele sytuacji nie wykorzystanych, ale w tą sobotę są moje urodziny. Może skorzystam z którejś okazji;P Jedyne czego żałuje że to się już skończyło i trzeba wracać do normalnego życia..
Odpowiedzi
O fuck!!! Jestem w ciężkim
wt., 2010-10-05 10:23 — HektorO fuck!!! Jestem w ciężkim szoku 8O, Ty to kolego masz perfekcje w działaniu.
Jak byłem kiedyś na wycieczce to trzeba było na szczęście dotknąć nosa jakiejś rzeźby, już niedługo Twoje krocza staną się talizmanem szczęścia i radości;D tylko dotykać i dotykać.
Jesteś genialny jak dla mnie:D
Świetna postawa:D Haha Hektor
wt., 2010-10-05 11:47 — rafciuuuŚwietna postawa:D
Haha Hektor miejmy nadzieję, że tego talizmanu będą musiały dotykać tylko kobitki bo kiedyś strach będzie dzieci puścić na wycieczkę
Tego rodzaju przyjemności
wt., 2010-10-05 14:21 — HektorTego rodzaju przyjemności zostawimy oczywiście rafciuuu kobietom;D Można jeszcze taką małą wzmiankę zamieścić, że jeżeli po dotknięciu czy złapaniu Gabio za kroczę poczuje się, że objętość wyraźnie rośnie... to prawdopodobieństwo, że daną kobietę spotka...wielkie... szczęście jest... dużo większe;P