
A chciałbyś mieć idealny związek, taki jaki zapragniesz? Mówi się o nakładaniu ramy już na początku! Dokładnie, teraz to wiem, teraz się z tym dzielę!
//Gracjan wstaw proszę tutaj to zdjęcie.//

Życie jest pasją- wszystko co robię jest dla mnie super zabawą i nauką. Jeżeli ja sam się bawię świetnie z samym sobą to inne osoby chcą wejść do mojego świata i pobawić się razem ze mną, na dłużej albo na krócej- nie muszą zostawać w moim świecie na zawsze! Ja i tak bez nich będę szczęśliwy! A oni, być może dzięki mnie, staną się również szczęśliwy i stworzą swój własny świat.
Związek jest iluzoryczny, istnieje tylko JA i TY, a to MY jest stworzone! To MY (związek) kreują obie strony (JA i TY), a jak jest to oparte na obustronnej akceptacji, wtedy jest to nazywane szczęśliwym związkiem. Żadna ze stron nie musi się zmieniać i robić wbrew sobie czegoś, co by odbierało jej wolność, a przez to nie może nie szanować drugiej strony, bo sama szanuje siebie. Wtedy po prostu wszystko gra! Ta ‘rama’ jest wtedy na właściwym miejscu.
Cała zabawa polega na tym, aby świadomie definiować związki, kreować fundamenty, by związek oparty był na określonych cechach i wartościach, tudzież mechanizmach, tak aby nie ranić drugiej strony i nie manipulować nią, aby tylko spełnić swoje widzimisie. Jeżeli kobieta stworzy sobie oczekiwanie odnośnie ciebie, czyli obietnicy bez pokrycia, a ty jej nie zrealizujesz- to ona będzie musiała cierpieć. Przez kogo? Przez siebie, bo utworzyła sobie chorą projekcję, której ty uprzednio wcześniej nie ‘sprawdziłeś’, nie zweryfikowałeś.
Zdjęcie przedstawia schemat teorii orbit. Do naszego Lifestylu, gdzie w środku jesteś TY, naokoło są różne twoje osobowości, czy zajęcia, które w życiu robisz (mogą być systematyczne, bądź okresowe) Do każdej orbity tworzymy tzw. suborbity, gdzie rzeczywistość jest w ramie jednej rzeczywistości. Tutaj zaczynamy definiować relacje panujące w głównej orbicie z tym suborbitami, które zaczynamy świadomie wybierać.
Podstawowe meta programy: (na przykładzie kochanki)
Gdzie? łóżko
Co? seks
Jak? intensywnie
Ile? Różnie
Kiedy? różnie
Z kim? Tylko my
I tutaj zdefiniowaliśmy relacje z kobietą nazywając ją ‘kochanką’ i wszystko jest w porządku. Jednak, jak w łóżku jest fajnie to i w Wesołym miasteczku będzie fajnie. I dodajemy kolejne metaprogramy do naszej relacji, teraz wygląda to tak:
Gdzie? Lóżko, Wesołe miasteczko
Co? Seks, zabawa, frajda
Jak? Intensywnie, szalenie
Ile? Różnie, 2h w ciągu tygodnia
Kiedy? Różnie
Z kim? Tylko my
A wiec w relacji jest już więcej ‘rzeczy’, które łączą ludzi. Świetna zabawa wam towarzyszy, a ona mówi, żebyś poszedł z nią i koleżankami na imprezę. Aha, a wiec projekcja: moja kochanka jest atrakcyjna, a więc musi mieć atrakcyjne koleżanki. Notabene jej koleżanki ma i w klubie wszyscy goście oglądają się za tobą, a ty czujesz podziw i wiążesz je z faktem ‘posiadania przyjaciółek kochanki’.
Co? Seks, zabawa, frajda, impreza
Jak? Intensywnie, szalenie, romantycznie
Ile? Różnie
Kiedy? Różnie, 2h w ciągu tygodnia, wieczorami na weekendzie
Z kim? Tylko my + atrakcyjne koleżanki dające korzyści…
I tak schematy się zazębiają, a kochanka przestaje być kochanką, bo już nie spełnia określonej funkcji ‘seksu’, ale staje się kimś bardziej. I wtedy, kiedy chcemy zerwać znajomość, po prostu nie możemy, bo z chwilą odejścia jednej orbity (kochanki) tracimy inne suborbity (atrakcyjne koleżanki, imprezy, wesołe miasteczko + gamę emocji które to dostarczało). Wtedy to też zaczynamy nienawidzić orbitę, a kochamy suborbity. Nienawidzimy, bo nie jesteśmy wolni, a uzależniliśmy się od pozytywnych emocji, rzeczy, wydarzeń. Wtedy też czujemy pustkę i oszukujemy samych siebie.
To wszystko musi być rozegrane na LINI CZASU. Podstawowa projekcja (uwodzenie logiczne), jeżeli powiemy dziewczynie:
1. Jestem prawnikiem.
2. Jestem podróżnikiem.
1. Oczywiście, że panna będzie miała inne zdanie o tobie i inaczej będzie się dostosowywać do ciebie, tworząc schematy myślowe, że jesteś bogaty, jesteś mniej imprezowy, zapewnisz jej bezpieczeństwo, jesteś wyedukowany (social proof), pojedziesz z nią na wakacje za granicę, będziecie się spotykać o określonych porach, wspólne weekendy, kino itd.
2. Podróżnik wywoła całkiem co innego, dziewczyna będzie wiedziała, że jest on przejazdem i będzie bardziej skłonna do jednonocnej przygody, jeżeli tego szuka, bo podróżnik jest: bardziej doświadczony, lepiej ją wygrzmoci, nie będzie od niej niczego oczekiwał, odjedzie.
Zależy co chcemy zaprojektować kobiecie, już na początku określamy relacje, które potem będą zachodzić. Można też zrzucać odpowiedzialność na czynniki zewnętrzne, np. ‘spotkamy się jak Bóg pozwoli’ (jak się nie spotkamy, to Bóg zjebał), ‘zadzwonię jak operator odblokuje mi konto’ (wina będzie operatora jak nie zadzwonię). To też jest definiowanie związku. Mówisz ‘zadzwonię’ to kobieta nie wie kiedy to będzie, a może to być za 2,3,7 dni- jest to nieokreślone, a więc jej linia czasu może wybiegać nieco dłużej, a ty wtedy nieświadomie dajesz jej pozwolenie, aby ona halucynowała na temat przyszłości, bo nie określiłeś określonej ramy. ‘Zadzwonię jutro po południu między 19 a 20’- kobieta już projektuje linie czasu w taki określony sposób jaki ty tego chciałeś. Ona spodziewać się będzie od ciebie telefonu. Nie wybiega w przyszłość, że zadzwonisz za 7dni, bo jej nakreśliłeś co nastąpi.
Inne przykłady ‘pojedziemy na wycieczkę’- projektujesz coś typu a’la niespodzianka, nieobliczalność wiążąca się z ciekawością i innymi tajemniczymi emocjami, których ona się nie spodziewa. Minus? Jak ona odwali się na randkę, a ty będziesz chciał ją zabrać do lasu. ‘pojedziemy do lasu’- okej, dziewczyna zaprojektuje w swojej głowie i dostosuje się do sytuacji, przygotuje się na odpowiednie emocje.
‘spotkajmy się u mnie w domu’ vs ‘spotkajmy się w Pizza Hut’. Rozumiesz? W domu robi się określone rzeczy… a w Pizza Hut się przeważnie pizze spożywa!
Warto zastanowić się nad definiowaniem swoich związków w życiu, bo możemy obudzić się z ręką w nocniku widząc, że jesteśmy uzależnieni od określonych czynności, czy ludzi, że bez nich nie czujemy się szczęśliwi. Wtedy odpowiedzialność za własne życie przenosimy na zewnątrz, na innych. To ktoś decyduje jak mamy się czuć i jeżeli będzie to negatywne to zaczniemy nienawidzić tą osobę, ale będziemy kochać to co ona nam daję. A wtedy jesteśmy w dupie!
Odpowiedzi
Fan, doskonale rozumiem o co
pon., 2012-04-16 20:44 — skautFan, doskonale rozumiem o co Ci chodzi, ale nie za daleko z tym wszystkim sie zagalopowales ? Czemu wszyscy tak usilnie probuja z kazdej najmniejszej rzeczy robic niewiadomo jaka filozofie ... ? Wkurwia mnie to wlasnie w NLP, ze tam KAZA kwestionowac, pytac, podwazac.... Nie moze byc prosto i konkretnie. Nie moge Ci nawet odpowiedziec - Ja tak mam - poniewaz zaraz uslysze pytanie CO JEST MOIM JA ? JAK ZDEFINUJE MOJE JA ?! Itd...
Co do zwiazkow.... Mozna dyskutowac, gdybac itd... Mozna sobie w rozne sposoby wszystko tlumaczyc - czesto slysze ze strony laski, ze ona zwiazek dwoch osob wyobraza sobie jako zderzenia/nakladania sie dwoch swiatow - i tam wszystko ladnie przedstawione. Te swiaty to nasze zycia, srodowisko, znajomi, problemy, itd...
Po raz kolejny zastanawiam sie czy jest sens dazyc do ogolnej swiadomosci... Czy nie skonczyzmy jak 'najlepsi naukowacy' swiata, ktorzy widziec CO NIECO, stracili nadzieje na szczescie itp... Gwiazdy na szczycie tez czesto bywaja nieszczesliwe gdy widza jaka ten swiat jest marnoscia....
No właśnie do tego ja
pon., 2012-04-16 21:36 — FanNo właśnie do tego ja zmierzam, aby być świadomym tych wszystkich mechanizmów i jak funkcjonujemy, abym potrafił zarządzać bym był szczęśliwy.
Wystarczy się zastanowić o co chodzi w teorii orbit. Pisałeś skaut, że zabrałeś się za AlphaMale, zwróć uwagę na rozdziały związane z Instalacją i Długoterminowością i Krótkoterminowością.
Znając takie rzeczy, że zainstalujesz w głowie dziewczynie określoną myśl, 'że jutro cię już nie będzie i ma szanse na szybki numerek' nie zrobisz jej nadziei na przyszłość, że będzie potem cierpieć (zaplanujesz jej linie czasu).