
Lubię to. NIe ma to jak porządnie zrobiona gała..
Tak nawet 3 razy w ciągu jednak spotkania, po czym jestem spompowany na całego i marzę jedynie o dobrym śnie.
Wy też to pewnie lubicie. Ale często można natrafić na opór. Jak już zapewne wiecie można się wspomóc słowami " jest coś co dzięki Tobie może sprawić mi ogromną przyjemność" i wtedy jeśli jest kumata, to wie co robić,ale nie zawsze. Kobieta szanująca się, bądź taka, która boi się, że coś złego sobie o niej pomyślisz, może bać się takiego kroku.
A jak to robię ja...
W czasie igraszek kładziesz się na niej. I sobie siedzisz na niej. Ale nie całym ciężarem ciała, chyba nie chcesz jej zadusić?
Pomijam wszelkie całowanie itp. Przechodzę do sedna. Gdy na niej siedzisz, to postaraj się ciągle przenosić ciężar swojego ciała, coraz bliżej jej głowy.
Najlepiej najpierw w okolice piersi, wtedy smyrasz swoim penisem jej rozgrzane piersi (nawet jeśli jest w ubraniu), a one uuuuuwielbiają czuć tę twardość. W chwili, gdy posuwasz jej cycki, staraj się całować się z nią bardzo namiętnie. Nie ma to jak robienie dwóch rzeczy jednocześnie. I tak będąc ciągle na kolanach, a ona leży pod Tobą , znowu przechodzisz do przodu. Na wysokość jej szyi. Wtedy na pewno zechce go dotkąć, a Ty robiąc ruchy w przód i tył dajesz jej obraz kochania się.
Wypinasz się bardziej do przodu i ona ma go prawie przy swoich ustach (rób to płynnie - przód i tył, przód i tył, taka prowokacja). W końcu go wyjmie ze spodni czy spodenek.... weźmie do ręki a potem do ust. I jest cudownie.......
O tak. Ale po chwili Twoja przyjemność może zostać przerwana. Dlaczego? A no dlatego, słyszysz:
"A czy to nie jest za wcześnie, my tak krótko się znamy, nie chcę żebyś pomyślał sobie o mnie coś złego"
Hmm... odpowiedziałem np., że to nieważne, ze się krótko znamy, ważne co jest teraz, niczego złego sobie nie pomyślę.
To oczywiście było moim błędem.
Ale robiłem to celowo, aby się przekonać o słuszności swojej teorii.
Jak już wiecie, kobieta , gdy chce się kochać, gdy jest rozpalona, nie będzie myślała logicznie. O ile kiedykolwiek tak myśli..
Mam dwa główne sposoby, które działają, gdy pojawiają się tego typu problemu. Odsuwam się i przemawiam. Dodam więcej - warto je łaczyć ze sobą
Przerywam pieszczoty, ale jestem ciągle w bardzo bliskim kontakcie, łapię ją za rękę bądź delikatnie za policzek i zaczynam mówić: " Kochanie, to co mówisz, to to wszystko jest prawdą Znamy się stanowczo za krótko, nie powinniśmy tego robić... to jest takie niebezpieczne i nieodpowiednie.... a zarazem niegrzeczne... ale również niezwykłe i pociągające... Sam czuję, że na za dużo Ci pozwalam (z uśmiechem) Mnie nie interesuje to, co ktoś może sobie myśleć... mam to gdzieś ile się znamy, bo spędząjac z Tobą te dwa tygodnie czuję jakbym znał Cię całe życie, masz tak samo? [mam]... No właśnie... uwielbiam robić z Tobą i tylko z Tobą te grzeszne i złe rzeczy... bowiem nikt nie daje mi tyle emocji co Ty.... To cudowne uczucie.... [ jeśli trzyma swoją rękę na moim sprzęcie to swoją rękę kładę na jej dłoni i sugeruje coś] Wiesz kochanie, bardzo się cieszę, że spędzamy teraz ten czas w taki sposób, bo jest to niezwykle podniecające, bardzo mnie rozpalasz [wtedy zaczynam nim ruszać, ocierać się o nią , prowokować], ale masz rację, to ja się lepiej ubiorę i tak będzie najlepiej. Wtedy wykonuje ruch do wstania, a ona mnie łapie i mocno ściska.... po czym wkłada go znowu do buzi i kończy w sposób uhhhh niezwykły swoją pracę.
Piszę to przede wszystkim po to, bo troszczę się o Wasze zdrowie. Niedokończona gała jest niezdrowa, jądra bolą, chodzisz nabuzowany, chyba że sobie zwalisz, a po co to robić, skoro masz kogoś kto Cię wyręczy.. i nie jest to ani Renia ani Krysia Rączkowska...
W sytuacji, kiedy kobieta chce Cię zostawić z Twoim nabuzowanym sprzętem na wierzchu, trzeba po prostu zachować spokój i zimną krew, a nie na siłę kazać jej to zrobić. Po prostu trzeba przejąć pałęczkę...
Pozdro....
Odpowiedzi
Też stosuję podobne metody i
wt., 2011-04-26 16:09 — GDPTeż stosuję podobne metody i to faktycznie działa!
Co do niedokończonej gały, to kurewsko nieprzyjemne uczucie w jajach
Justynka i tak mi loda nie
wt., 2011-04-26 16:20 — saveriusJustynka i tak mi loda nie robiła. Ale dobrze, bo nie musiałem tracić czasu na odwzajemnianie się heh
Dobry sposób Salub, ja zawsze
śr., 2011-04-27 13:23 — RonlouisDobry sposób Salub, ja zawsze kładę im ręcę na swoim kroczu. I mówię sama zobacz jak na mnie działasz, tak, ze nie umiem go kontrolowac;) Twój sposób też sprawdzę, podoba mi się:)
Haha tez lubię robić tak jak
śr., 2011-04-27 13:37 — salubHaha tez lubię robić tak jak mówisz..
"W chwili, gdy posuwasz jej
śr., 2011-05-04 17:06 — Guest"W chwili, gdy posuwasz jej cycki, staraj się całować się z nią bardzo namiętnie. Nie ma to jak robienie dwóch rzeczy jednocześnie."
kur.... Jak???
Guest, dlaczego nie chodziles
śr., 2011-05-04 18:19 — salubGuest, dlaczego nie chodziles na wf w szkole?!
chodziłem... ale trzeba było
śr., 2011-05-04 19:48 — Guestchodziłem...
ale trzeba było powiedzieć, że to informacja dla krasnoludów współżyjących z elficami - koszykarkami 
chciałbym wobec tego zobaczyć
śr., 2011-05-04 20:07 — Guestchciałbym wobec tego zobaczyć te cycki, hehehe
nie rozumiecie... kutas to
śr., 2011-05-04 20:10 — saveriusnie rozumiecie... kutas to druga głowa i jak jest między cyckami to....
sami rozumiecie..
No pewnie ze jest możliwe, aż
śr., 2011-05-04 20:23 — salubNo pewnie ze jest możliwe, aż przez was musiałem znowu do tej pozycji przejść. Ona leży. Ty na kolanach na niej, masz ja między nogami. Posuwasz jej piersi, a ja calujesz zginajac sie troche. No wypróbujcie :)ewentualnie ona moze sie troche ku górze podeprzeć.
i w ten oto subtelny a
czw., 2011-05-05 08:44 — Guesti w ten oto subtelny a zawoalowany sposób przekazałeś nam informację, że twój członek ma we wzwodzie jakieś 40cm....
To co Save przytoczył to "po
śr., 2011-05-04 21:01 — JacekDrwalTo co Save przytoczył to "po królewsku" Czyli na hiszpana + lodzik. Najdoskonalsza forma stosunku zaiste. Mhhm.. Szkoda, że nie trafiłęm dotychczas na lale z cyckami D. Dotychczas same b, albo a. nie ogarniam tego. chyba podświadomosc.
A hiszpan z jednozesnym pocałunkiem, to ciężka sprawa. Trza byc mocno giętkim w kręgosłupie:P
hiszpanie na "na hiszpana"
śr., 2011-05-04 21:31 — saveriushiszpanie na "na hiszpana" mowia "na kubanke", wiem bo bylem w hiszpanii i spytalem