Tworzę ten wątek, bo ostatni wątek Ronlouisa z filmikiem DavidaX skłonił mnie do pewnych przemyśleń.
Zawsze wolałęm styl romantyka, aniżeli styl badboya. Nigdy niestety nei udało mi sie połączyc obu tych stylów, wyciągnac co najfajniejsze, co dla mnie najprawdziwsze i po prostu skomponować w swoim charakterze. Zawsze wpadałem albo w jedną, albo w drugą skrajność.
Teraz podejmuję ponowną próbę tego i jednoczesnei chcę sie z wami podzielic materiałem, który ma mi to ułatwić
Przedstawiam pisarza - Charlesa Bukowskiego.
[http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d0/CharlesBukowski-2.jpg]
@Wikipedia.pl:
Henry Charles Bukowski (ur. 16 sierpnia 1920 w Andernach, zm. 9 marca 1994 w San Pedro, Kalifornia) - amerykański poeta, powieściopisarz, nowelista, scenarzysta filmowy i rysownik niemieckiego pochodzenia. Bukowski przez wielu zaliczany do pokolenia Beat Generation, sam nigdy nie dał się jednoznacznie sklasyfikować. Sławę zyskał dzięki cyklowi powieściowemu, w którym stworzył postać alkoholika i "ćmy barowej" − Henry'ego Chinaskiego.
Twórczość Bukowskiego inspirowana była jego własnymi doświadczeniami, związanymi z seksem, alkoholem, biedą, niedolą pisarza i słabościami każdego człowieka. Pomimo wulgarnego języka i prostego stylu, jego twórczość ujmuje wrażliwością i głębokim zrozumieniem ludzkiej natury. Sam Bukowski był znany z awanturniczego, pełnego skandali życia, toteż typowy bohater jego − częstokroć mocno autobiograficznej − prozy to człowiek z marginesu społecznego, outsider przepełniony sceptycyzmem wobec ludzi, a jednocześnie wiecznie poszukujący bliskości z nimi.
link do kilku jego ksiażek na moim chomiku:
http://chomikuj.pl/gibson-f-v/M*...
Na sam poczatek polecam "Kobiety".
Jeśli styl pisania (a właściwie chaos i bezład ebooka davidaX - momentami odnosiłem wrażenie, że robił ctrl+c i ctrl+v i po prostu całe fragmenty sie powtarzały, byle zapchać miejsce) DavidaX do was, podobnie jak do mnie nie przemawia - to styl Bukowskiego - choć to kompletnie niezależne dzieła (Bukowskiego i davidaX łączą jedynei poglądy, paskudne gęby (ogólna brzydota osoby) + niesamowitośc charakteru, która ściąga do ich łóżek napalone suki) dokładnie wyjaśni filozofię DavidaX.
Ja to określam po prostu jaskiniowcem - i od tego momentu zaczne to praktykować i wyznawać 
A książkę jak najbardziej polecam. Można ja czytać na wielu płaszczyznach, w tym - "jak być chujem, na który chcą sie nadziewać kobiety".
Pozdrawiam
i podzielcie się swoimi wrażeniami/poglądami.
PS. Z tego co zauważyłęm - zewnętrzne linki są tu - w ramach zdrowego rozsądku - akceptowane - jeśli naruszyęłm regulamin - po prostu usunę niepoprawny link.
Odpowiedzi
W tym dziale są inne zasady
ndz., 2011-07-24 11:05 — saveriusW tym dziale są inne zasady niż na ogólnym Drwalu
'Kobiety' czytalem jakis czas
wt., 2011-07-26 07:11 — skaut'Kobiety' czytalem jakis czas temu i rowniez polecam.
nawet zapamietalem jeden fragment, ktory lecial jakos tak:
'... na tym polegal klopot z piciem, pomyslalem nalewajac sobie drinka. Gdy wydarzy sie cos zlego, pijeszzeby zapomniec. Kiedy wydarzy sie cos dobrego, pijesz, zeby to uczcic. A jesli nie wydarzy sie nic szczegolnego, pijesz, zeby cos sie dzialo....'
p.s jezeli ja mialbym cos polecic to smialo moge wspomniec o Mario Puzo, a szczegolnie 'Smierc frajerom'/'Glupcy umieraja'.
To już jest jakiś obłęd.
czw., 2011-07-28 13:41 — MaleoneTo już jest jakiś obłęd. Podrywanie zrobiło ze mnie amoralną bestie. Jeśli ktoś trafił przypadkowo na tą strone niech lepiej zdupia. Bo potem skończy jak ja, czyli bez kumpli, za to z chorobami wenerycznymi i umysłowymi w otoczeniu pięknych kobiet nachalnie łakomych na nasienie.
A co do literatury - elegancko Drwal że wrzuciłeś link, bo nie jest łatwo znaleźć jego książki. Kiedyś szukałem i capnąłem tylko jedną. Hank Moody z Californication jest zerżnięty/inspirowany jego prozą.
W Polsce - jedyny kto wydaje się mieć podobny styl i klasę to Marek Hłasko. Ale to typ kobieciarza-mizoginisty, więc nie polecam na osobistego patrona.
Co do relacji damsko-męskich, rzucam kilka tytułów w innym klimacie, ale dają do myślenia.
'Pani Bovary'Flauberta. Klasyk!
'Muzeum niewinności' Pamuk. Coś o byciu szaleńcem.
'Tragedia Amerykańska' Drieser. Coś o pochopnych decyzjach
'Miłość ponowoczesna' Pawluczyk. Nie proza, ale rozjaśnia umysł, o ile wie się czego się chce.
yo
Możecie się śmiać, ale ja nie
pt., 2011-07-29 00:12 — NeofitaMożecie się śmiać, ale ja nie za dobrze zacząłem się czuć w roli podrywacza. Tylko odkąd zauważyłem, że właściwie wszystkie kobiety na mnie lecą...
Hój mi z tego, skoro nie potrafię ich kochać.
Dzięki Drawal- nie wiedziałem
sob., 2011-07-30 09:35 — UwodzicielDzięki Drawal- nie wiedziałem że on w takie sposób pisze.
Troche odgrzeje tamat. Jestem
ndz., 2012-03-04 18:24 — UwodzicielTroche odgrzeje tamat. Jestem już na końcu "Kobiety"
Czyta się fajnie, bardzo poczytne ale zastanawiam się na ile to prawda a na ile fiklcja literacka. Mam warażenie że czasem przychodzi mu to aż za łątwo.
Jacku co jeszcze z pod jego pióra polcasz?
Co do autentyczności
ndz., 2012-03-04 19:37 — JacekDrwalCo do autentyczności opisanych wydarzeń - nie mam zielonego pojęcia, choć pamiętam, ze gdzieś (jakiś komentarz zda mi się na jakiś forum literackim) czytałem,ze rzeczywiscie miał powodzenie. Z kolei tamten człowiek, który to pisał powoływał się na jakąśtam recenzję w której powoływali se na znajomych autoa.
Wiec tak trochę nie z pierwszej ręki 
Co do jego ksiązek:
Polecam faktotum - w podobnym kliacie choc skupił sie raczej na aspekcie - pracy w stanach, swoim dojrzewaniu (czyli 20+) oraz sytuacji społecznej w USa w czasie wojen (wydaje mi sie,ze jego wczesna młodośc to II Wojna światowa, na ile pamiętam). Dosc ciekawe
Listonosz to kompletne nudy, odradzam
Szmira - to kompletny odpał - jest tak mocno abstrakcyjna, tak popaprana, ze aż zajebista.
Przez hollywood nie mogłem przebrnąć, choć ponoc na tym najbardziej wzorowane jest Californication.
A z szynką raz chciałbym przeczytac, choć nigdzie nie moge znaleźc ebooka. Pepierowych nawet nie próbowałem szukać.
Pozdrawiam