Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kilka porad od młodego wilka

Portret użytkownika saverius

Dziewczyny nie lubią nudnego i schematycznego seksu, więc dawajmy im tylko ten świetny seks. Najbardziej w LTR jednak liczy się więź między partnerami, więc nie zapominajmy o tym!

1. Zabawa i wzajemne zadowolenie. To nie wyścig, to dawanie siebie i przyjemne chwile. Niestety filmy porno wypaczają umysły zarówno kobiet jak i mężczyzn jeśli chodzi o seks eh... a pary najczęściej ograniczają się do 3-4 pozycji...

2. Gra wstępna. Pierwszy brak facetów to brak gry wstępnej. Ja robię tak, że bardzo powoli i stopniowo przechodzę różne fazy, tak żeby dziewczyna mogła się w pełni rozluźnić i w swoim czasie odebrać wszystkie bodźce.

 a) Całowanie jej karku i szyi, w różnym natężeniu, u mnie wygląda to tak, że całuje i czasami najpierw dotykam ją językiem, żeby potem dokończyć całusem. Uszy gryziemy 1-2 razy i tyle samo razy całujemy, one wcale tak tego nie lubią, to duży i częsty błąd popełniany przez facetów.
 b) Dotyk: Kobieta lubi być uległa. Czasami robię tak, że trzymam jej wyciągniętą rękę podczas, gdy drugą masuje jej udo. Dotyk na zmianę delikatny i stanowczy, jednym palcem lub całą ręką/dłonią.
 c) Piersi okrążam rękami. Nie dotykam dziewczyny w bardzo delikatne miejsca od razu, najpierw drażnię ją i w momencie jej napięcia wtedy dotykam jej miejsc intymnych(cipka, piersi). Z sutkami to chyba każdy wie co robić.
 d) Do punktu c) najlepiej jest z cipką, celowo, ale zdecydowanie okrążam ją dotykając ud, albo w momencie w którym miałbym ją dotknąć zabieram rękę przenosząc ja na drugie udo, dopiero gdy będzie napięta i będzie chciała tego dotyku, robię to. Widok gdy krzyczy "ahhh" i ten wyraz twarzy - bezcenny.

3. Pozycje. Kobiety lubią pozycje gdy są uległe: na pieska(wersja z tzw. ukłonem faraona jest też bardzo dobrym przykładem), kowadło(tzw. power driver, nie na pierwszy seks Wink). Najłatwiej kobiecie dojść jednak na jeźdźca, gdyż najlepiej jest stymulowany punkt G(o którym napisze później). Na boku(czy tam na łyżeczkę, kobieta zwrócona plecami do mężczyzny), wtedy kobieta może Ci pomóc wsadzić rycerza ręką, co uważam za miłe i normalne. Pozycji jest mnóstwo, ale lepsze jest to, że można je udoskonalać, kobieta może przekładać nogi na nasze barki, lub nimi nas "oplątywać". Seks w wannie, łazience, na biurku czy parapecie, to dla kobiety NOWE i EKSCYTUJĄCE doświadczenie. 69 nie wspominając. WARTO kobietę spytać o jej preferencję w sprawach miejsc, pozycji, poważnie Smile

4. Łechtaczka jest 2x bardziej wrażliwa i ma ileśtam więcej punktów nerwowych(czy innych cusiów). Ssanie, lizanie powinno być delikatne, jak strzelasz minetkę to nie napieraj głową na jej cipkę, bo to świadczy o tym, że jesteś niedoświadczony i słabo znasz kobiece ciało, a to ważny test dla faceta!

5. Dodatki. Odłóżcie w kąt wazeliny, kremy itp. Mimo iż istnieje test, który brzmi: "weź na język i zobacz czy szczypie, jak nie szczypie można stosować dowcipnie i dodupnie", nie jest to prawda, bo cośtam: "chemiczno/biologiczne blablabla". Najlepiej używać żelu erotycznego i oliwki. Swoją drogą to dobra zabawa i zbliża partnerów, łamię ciągłe bariery, wprowadza coś nowego.

Dwa moje główne sposoby na sprawienie jej ogromnej przyjemności:

1. Orgazm łechtaczkowy. Stosuje sposób, który poleciła mi moja przyjaciółka(dzięki K bez Ciebie nie pisałbym teraz o tym:)). Jak robisz jej minetkę lub palcami pieścisz jej łechtaczkę to rób to na zmianę wolnymi i szybkimi ruchami, z różna częstotliwością i czasem trwania fazy(wolnej, szybkiej). Pieść łechtaczkę od obu jej boków, często jest tak, że jeden bok łechtaczki jest bardziej wrażliwy niż drugi(miałem taki przypadek, gdy dziewczyna chciała żebym lizał ją od jej lewej strony). Sposób dobry, bo jest łatwy do wykonania i nie jest jednostajny.

2. Stymulacja punktu G. UWAGA! TO POTĘŻNE NARZĘDZIE! ZAWSZE WRÓCI PO WIĘCEJ! I NALEŻY SIĘ PRZYGOTOWAĆ! KOŃCZY SIĘ TO KOBIECYM WYTRYSKIEM!

Przygotowania: ręcznik+szklanka wody(dla niej).

Punkt G. Ta ten magiczny punkt o którym już jest miliard historii, heh. Jest on na przedniej ściance pochwy około 5cm od wejścia. Jeśli dziewczyna leży na plecach. To liżąc jej łechtaczkę, jeśli włożysz palec(lub 2 i więcej...) jego wewnętrzną stroną skierowaną w stronę górnej ścianki pochwy i będziesz przesuwał, poczujesz 2 rzeczy, które mówią, że dobrze działasz: pierwszy: faktura ścianki jest, że tak powiem porowata, po drugie jest jakiś śmieszny punkt, że jak wsadzasz 2 palce to palce w pewnym momencie się rozjeżdżają. Teraz na początku chaotycznie ruszasz do środka i na zewnątrz palcami, potem robisz to rytmicznie(pamiętaj o jej łechtaczce i pracy językiem!), następnie robisz to MOCNIEJ ALE Z WYCZUCIEM CHŁOPIE BO JĄ ROZERWIESZ(apropo tego obetnij paznokcie BARDZO BARDZO dokładnie). Działasz, działasz, działasz i następuje bardzo bardzo bardzo niefajny moment(zwłaszcza, że kolesie w polsce są beznadziejni i kobiety nie mają takich doświadczeń często, a szkoda) ONA POWIE, ŻE CHCE JEJ SIĘ SIKU, teraz masz 2 wyjścia: albo uprzedzasz ją o tym wcześniej i trochę psujesz niespodziankę, albo nie przejmujesz się tym i robisz WSZYSTKO, żeby się nie wyrwała i mówisz jej coś w stylu: "kotku to takie złudne uczucie, zaraz będzie aaaaahhh", po tym jak Ci powie, że chce jej się siku, przyśpieszasz pracę językiem i palcami. Od momentu jej sygnału o siusiu musisz wytrzymać niecałą minutę pracy aby ona TRYSNĘŁA JAK SŁOŃ TRĄBĄ! No i po to Ci ręcznik i szklanka wody. Generalnie ona może to powtarzać kilka razy z rzędu...

To chyba tyle.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Guest

to prawda, nigdy za mało gry

to prawda, nigdy za mało gry wstępnej

Co do czestych zmian pozycji to w/g literatury kobiecej i specjalistycznej oraz własnego doświadczenia i opinii znanych mi kobiet to nie do końca sie zgodzę. Zbytnie "urozmaicanie"  w tej kwestii działa rozpraszająco. Oczywiście dysponować trzeba całym wachlarzem ale niekoniecznie zastosować wszystkie

Istnienie punktu Grafenberga ostatnio jest kwestionowane. Ale bez wzgledu, czy rzecz fizycznie istnieje, czy nie drażnienie tej okolicy faktycznie przynosi ciekawe rezultaty

69 - tez  w oparciu o dane z literatury jedna z najmniej podniecających pozycji (w/g mnie nie do konca, ale takie przeczytałem opinie), bo podobno ciężko jest się skupić jednocześnie na dawaniu i odbieraniu bodźców

PS. Ciekawe doznania są równiez po drażnieniu punktu U. Ktos ma doświadczenia?

Portret użytkownika saverius

I badania doświadczalne

I badania doświadczalne donoszą, że drażnienie punktu G u kobiet u 97% z nich wyzwala kobiecy wytrysk.

Nie mówiłem o częstych zmian pozycji, tylko właśnie dysponowaniem wachlarzem żeby nie było nudno.

69 - co kto lubi.

Dzięki za opinię Guest

Portret użytkownika KRZEMEK

kobiecy wytrysk moze miec 1

kobiecy wytrysk moze miec 1 na 10 z tego co wiem. Raz taką miałem i ja dziękuję bardzo... ochlapała mnie heheh. ale poruchać jak w pornolu teeez trzeba, no nie gadaj Smile

Portret użytkownika Brave_Jim

Ja tam lubię ten zapach ))

Ja tam lubię ten zapach Smile))

Portret użytkownika saverius

Jasne, że trzeba też po

Jasne, że trzeba też po prostu "zerżnąć" Laughing out loud one same tego chcą.

a ja powiem tak, jeśli chodzi

a ja powiem tak, jeśli chodzi o sypialnie najważniejsze jest urozmaicenie, żeby nie wiało nudą Wink oczywiście na eksperymenty muszą być chętne obie strony Wink

Portret użytkownika Neofita

Tego mi było potrzeba!

Tego mi było potrzeba! Właśnie już zdarzają mi się sytuacje dogodne do seksu, ale spotykam się z oporami. 

Podniecam kobietę i ona widzi, że sam jestem podniecony, ale nie bardzo rozumiem co dalej- miałem coś takiego, że już po długich pocałunkach i pieszczotach, mówię w końcu do dziewczyny, żeby ściągnęła ten stanik bo ja nie dam rady(nie śmiać się- cycuszki klasa pierwsza, a stanik taki skurwysyn, że łapy nie wepchnę pod niego!)... Uzyskałem tylko jej chichot... Laughing out loud Tongue To było pierwsze spotkanie, które i tak było dla mnie olbrzymim sukcesem(pierwszy raz wylądowałem z dziewczyną u siebie na kwadracie!), lecz co- nie wiem jak to ma wyglądać. Mówisz dziewczynie, żeby się rozebrała, samemu ją rozbierać, czy jak?
Dziękuję wszystkim za przyjęcie mnie do tego zacnego grona.

Portret użytkownika saverius

Stanik rozpinasz z tyłu i po

Stanik rozpinasz z tyłu i po kłopocie. Rzadko zdarza się zapięcie z przodu między piersiami. Jeśli masz jakąś trudność ze zdjęciem jej garderoby, zwyczajnie mówisz jej żeby Ci pomogła - to lepsze niż 304230023 nieporadnych prób. Ale najlepiej jest ściągnąć jej majtki/stanik samemu i w międzyczasie samemu się rozbierać - Ty masz ją prowadzić. Opór łamiesz tak jak opisał to Gracjan, nie ma chyba lepszego sposobu.

Tak samo z wkładaniem penisa. Lepiej poprosić partnerkę żeby pomogła Ci ręką niż próbować wkładać 42392394 razy i robić z siebie idiotę. Tyle że lipa trochę nie trafić w cipkę jak kochacie się klasycznie albo od tyłu(choć ostatnio było tak ciemno, że dziewczyna mi pomogła od razu sama z siebie). Różnie to bywa, na pewno musisz na luzie do tego podchodzić, bo jeśli na wstępie będziesz myślał, że Ci nie pójdzie czy coś, to będzie Ci trudniej się rozluźnić. Ja czasami tak mam, że nie mogę się rozluźnić podczas seksu, wtedy proszę dziewczynę żebyśmy kochali się na jeźdźca bo wtedy mogę się rozluźnić i łatwiej mi się dochodzi - nigdy nie miałem żadnych uwag, dziewczyna przyjęła to z uśmiechem. Oczywiście dopiero po tym jak ona dojdzie Wink

Portret użytkownika Neofita

Nie no z rozluźnieniem raczej

Nie no z rozluźnieniem raczej problemu nie mam;) Dzięki.

"Oczywiście dopiero po tym jak ona dojdzie"- tzn. najpierw sprawiasz jej orgazm rękami i jęzorem, a  później dopiero ona zapewnia Ci go na jeźdźca?

Portret użytkownika Brave_Jim

a czemu nie? Jej jest dobrze

a czemu nie? Smile Jej jest dobrze i ma poczucie że musi ci odpłacić.

Portret użytkownika saverius

""Oczywiście dopiero po tym

""Oczywiście dopiero po tym jak ona dojdzie"- tzn. najpierw sprawiasz jej orgazm rękami i jęzorem, a później dopiero ona zapewnia Ci go na jeźdźca?"

Nie. Chodzi o to żeby doszła podczas stosunku, jak ją penetrujesz nim Ty dojdziesz.

Portret użytkownika zulus

Z mojego doswiadczenia

Z mojego doswiadczenia jeszcze mocniej na kobiety działa stymulacja punktu głębokiego, lezy on po prostej od punktu G ale jakieś 5cn głębiej. Najłatwiej jest go osiagnąć w zmodyfikowanej pozycji misjonarskiej, nalezy unieść nogi kobiety i docisnąć je do jej brzucha, pupa wtedy delikatnie się unosi. Jeżeli chodzi o kont wejścia to staramy się stymulować przednia ściane pochwy.
Przetestujcie, jest bomba, jak laska jest rozluźniona to orgazm może osiagnać już po minucie takiej stymulacji.