
Witajcie kamraci!
Znudzony klimatem i ostatnimi niepowodzeniami w mieście Łodzi, udałem się razem z dobrym kumplem Norbertem do naszej stolicy.
Piątkowe popołudnie... Kumpel dostał zaproszenie do Warszawy od swojej przyjaciółki, czy jakkolwiek można nazwać tę relację, na wspólne imprezowanie. Oczywiście pomyślał o mnie jako przyzwoitce.
Kilka godzin później siedzieliśmy w Złotych Tarasach, wpieprzając Whooper'y i bezskutecznie próbując dodzwonić się do wspomnianej dziewczyny. Kurwa! Jesteśmy w czarnej dupie - pomyślałem. Chyba, że moi starzy kumple z piaskownicy nie mają urlopu i będą w Warszawie. Nie pomyliłem się. Szybka zmiana turystycznych wdzianek i możemy udać się do knajpy, o ile dobrze pamiętam Meta-Seta-Galareta. Takich tłumów jeszcze nie widziałem... Nowy Świat faktycznie jest w jakiś sposób "nowy". (...)
Wypiliśmy całkiem sporo. W międzyczasie dołączyły do nas partnerki moich ziomków. Kiedy mieliśmy się zbierać na mieszkanie jednej z dziewczyn, nieoczekiwanie odezwała się owa przyjaciółka - Ewa(modelka sesyjna, a co pochwalę się
). 30 minut później wszyscy jechaliśmy taksówkami do wspomnianego celu. Na miejscu dołączyło do nas dwóch gejów i zrobiła się z tego całkiem spora grupka. (...)
Część została na mieszkaniu. Natomiast Ewa, ja, Norbert i dwóch gejów( nie wiem jak się wkręcili) pojechaliśmy do mieszkania Ewy i jej koleżanki - Magdy żeby dokończyć wieczór. Magda nie była skora do imprezy, więc szybko wróciła do łóżka. Norbert poszedł spać do pokoju Ewy. Zostałem z Ewą i dwoma gejami. Nie była jeszcze wtedy moim targetem... Po prostu dobrze się bawiłem. Trochę potańczyliśmy sobie we dwoje. W końcu geje zabrali niedopitą flaszkę i sobie poszli. Z Ewą świetnie nam się gadało. Próbowałem na niej trochę NLS, ale słabo mi szło, więc odpuściłem żeby nie robić z siebie idioty( wniosek: NLS tylko na trzeźwo). Poszliśmy na stację po piwo i jakoś tak od słowa do słowa zaczęliśmy się całować. Później sprawa potoczyła się jak lawina... Nie musiałem się specjalnie do niej dobierać. Nie było żadnych tam oporów z jej strony. Uprawialiśmy różne formy seksu o ile dobrze liczę chyba ze 2 godziny(chyba po alkoholu tak długo nie mogłem dojść, ale ona nie miała z tym problemu. Dobierała mi się nawet do gruczołu krokowego (ja pierdole czegoś takiego to jeszcze nie znałem). No cóż było interesująco. Po wszystkim długo nie mogliśmy spać, więc gadaliśmy. Powiedziała, że nie ma też problemu z pójściem do łóżka z drugą kobietą. Powiedziała mi wprost, ze lubi seks i jeśli facet jej się spodoba to nie robi mu żadnych gierek. Wspólnie odgrywaliśmy scenki jak to powinno wyglądać po takiej upojnej nocy. Czułe słówka, przytulanie, jakieś tam banały. To było naprawdę dobre. Oboje mieliśmy zajebisty ubaw
. Na koniec dostała smsa od jakiegoś frajerzyny, który próbuje się z nią umówić, ale bezskutecznie(my wtedy leżeliśmy w łóżku, wnioski sami wyciągniecie). Przyznała, że trzyma kilku takich facetów na dystans i perfidnie ich zwodzi.
Zasnęliśmy nad ranem(...) Wiecie co, Ewa to jest dokładnie JA tylko w wersji damskiej. Myślę, że to było nasze pierwsze, ale nie ostatnie spotkanie...
Obudził nas Norbert szukający piwa w lodówce, więc i ja poprosiłem o jedno. Na odchodne wziąłem od Ewy numer telefonu. Ku mojemu zdziwieniu dała mi go i od razu zapisała też mój. Opuściliśmy mieszkanie koło południa, bo dziewczyny miały nalot właściciela lokalu.
Na koniec dodam, że sobotniego wieczoru poszedlem ze współlokatorem na miasto oblać jego imieniny i takiego zainteresowania moją osobą ze strony kobiet jeszcze nie widziałem... Pomimo przepitego głosu, sporych zakwasów po Ewie
, kaca i niewyspania poznałem 3 dziewczyny(koleżanki). MIałem oznaki zainteresowania od każdej z nich. Jedna nawet chciała spać u mnie na mieszkaniu(a podobno ma faceta, jest zakochana itp...), ale pozostałe koleżanki ją odwiodły od tego. Trudno... Wybawiłem się za wszystkie czasy, bo jedna z nich tańczyła cholera nawet lepiej ode mnie. Numer wziąłem i na tańce zawsze możemy się wybrać.
Przyznam szczerze, że seks piątkowej nocy nie dostarczył mi tyle satysfakcji, co uzyskanie świadomości, że są na tym świecie kobiety dla mnie.
Carpe diem!
GDP
P.S. Wybaczcie jeśli są jakieś nieścisłości, ale wiecie sami się domyślacie, że to był ciężki weekend dla mojego organizmu.
Odpowiedzi
Fajna, spontaniczna historia.
ndz., 2011-08-07 11:48 — salubFajna, spontaniczna historia. Kupuje to
No spoko sytuacja. Bez
śr., 2011-08-17 17:15 — JacekDrwalNo spoko sytuacja. Bez przymusów, na luzie. PO prostu dobra zabawa.
A następnym razem jak edzies w stolicy to daj znać - wyskoczymy na kluby może i większą grupą
Ok zobaczę co da się zrobić.
śr., 2011-08-17 17:53 — GDPOk zobaczę co da się zrobić. Ewa byłaby świetnym pivotem
tylko wrzesień Bo na sam
śr., 2011-08-17 18:33 — JacekDrwaltylko wrzesień
Bo na sam koniec sierpnia mam sesje poprawkową.
Swoja droga.. właśnie wpadłęm na ciekawy pomysł...
To tak zawsze jest, po udanym
wt., 2011-08-23 11:45 — JacTo tak zawsze jest, po udanym satysfakcjonującym sex-sie z atrakcyjną kobietą czujesz się szczęśliwy, chwilowo nie potrzebujesz innych kobiet(biorąc również pod uwagę zmęczenie po nocy) wtedy automatycznie przyciągasz inne kobiety!
"Na miejscu dołączyło do nas
czw., 2011-08-25 10:21 — Fan"Na miejscu dołączyło do nas dwóch gejów"
Kurde, ja gejów nie znam, szacuneczek
I tak poza tym, to ponoć dobrze mieć znajomego geja, pytasz takiego gościa jak się ubrać, jakie są trendy w modzie, o błyskoteke itd dobra sprawa.
GDP, masz super akcje!
Jeden z moich współlokatorów
czw., 2011-08-25 15:06 — GDPJeden z moich współlokatorów jest gejem, ale znam ich całkiem sporo z czasów kiedy bawiłem się w klubach tolerancyjnych dla gejów i lesbijek
W Łodzi takie są? Fajnie
czw., 2011-08-25 15:07 — FanW Łodzi takie są? Fajnie macie
No są nawet dwa. W tym jeden
czw., 2011-08-25 15:09 — GDPNo są nawet dwa. W tym jeden zajebisty, bo chodzą tam całe tabuny lasek hetero ze swoimi przyjacielami gejami
.
Zawsze chciałem lesbijki
czw., 2011-08-25 15:13 — FanZawsze chciałem lesbijki wyrywać. Zachęcasz mnie do Łodzi
Ty, też mam ciągoty do lesb.
czw., 2011-08-25 19:38 — JacekDrwalTy, też mam ciągoty do lesb. Hell - lesbijskie porno to jedyne jakie lubię
Najgorzej, że niestety w rzeczywistości - lesby sa najsczęściej pasztecarami z krótkimi włosami
oj nie zawsze nie zawsze.
czw., 2011-08-25 20:23 — GDPoj nie zawsze nie zawsze. Ostatnio widziałem dwie takie, jedna faktycznie wieloryb a druga cudo z krótkimi włosami