
"Sądzę, że istnieją dwa typy ludzi. Ci, którzy spędzają życie na budowaniu własnej przyszłości... I tacy, którzy za wszelką cenę próbują odbudować przeszłość..."
Walka po raz kolejny może skończyć się w mgnieniu oka. Żywię nadzieję, że tym razem wzniecie choć pyłek kurzu w powietrze, by upamiętnić ten wstydliwy pojedynek. Tak, bez wątpienia zmięta paczka papierosów wali w kosz na śmieci i domaga się uwolnienia. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Ile można gnić w okowach przeszłości i bezczynnie czekać na zmianę kursu? Gdybym miał wąsa, pogładziłbym się po nim w zadumie i poważnie nad tym zastanowił. Opróżniam popielniczkę. Cierpliwe znoszenie przeciwności losu i zmiana postawy kosztuje. Ale za wszystko przyjdzie nam płacić. I za wszystko będzie nam odpłacone. Tu nic się nie zmienia. Czas przywdziać nowe szaty i nie dać ich z siebie zedrzeć. Pokój, miłość, nadzieja, empatia! Butelka Johnny Walkera ląduje za oknem.
Zbyt długo stałem w martwym punkcie, tracąc siły i poczucie własnego Ja. Dlaczego tak się stało? Nie wiem. Być może przejąłem się zbyt wieloma rzeczami, które mnie otaczały i otaczają? Być może wziąłem to zbyt do siebie? A może nie potrafiłem pogodzić się z takim, a nie innym stanem rzeczy? A może wreszcie zderzyłem się brutalną prawdą, która w pewnym momencie powaliła mnie na kolana? Zapewne wszystko po trochę, okraszone na domiar złego kolorowymi trunkami i innymi używkami wypaczającymi obraz świata. W istocie, pochłonął mnie ogień i spalił prawie do cna. Duch też ucierpiał. Ale ten, w przeciwieństwie do ciała, jest nieśmiertelny. Dlatego czuję, że małymi kroczkami wychodzę z zatracenia. Silniejszy. Ze łzami w oczach dziękuję za to Bogu! Wciąż jednak jestem ukryty w cieniu.
Wyciągam papierosa z pomiętej paczki. Bursztynowy napój przeczyszcza spękane gardło. Tu również nic się nie zmienia.
PS: Tak dla kontrastu. Myślę, że ci, co zechcą, zrozumieją.
* szkodliwy krąg
Odpowiedzi
Kratos... Ty to masz
pt., 2012-11-23 02:23 — skautKratos... Ty to masz rozpierdol w glowie... I to prawie tak wielki jak ja.
P.s zamiast o Twoim stanie ducha napisz cos o dupach ! Tak jak kiedys... Hehe.
Siemano, Skaut! Wiesz,
pt., 2012-11-23 11:10 — KratosSiemano, Skaut! Wiesz, nazbierałbym tego trochę na niezły felieton, ale... Wpierw listopad trzeba przeżyć hehe. Gdy wisielcza aura minie, chętnie coś skrobnę.
Kratos, czy ty jestes
pt., 2012-11-23 09:28 — SunLightKratos, czy ty jestes ksiedzem? To brzmi jak dobre kazanie
SunLight. To byłby dopiero
pt., 2012-11-23 11:12 — KratosSunLight. To byłby dopiero szok. Kaznodzieja na podrywaj org, w dziale wtajemniczonych haha.
No właśnie dlatego się
pt., 2012-11-23 11:23 — SunLightNo właśnie dlatego się śmieję, schizofrenicy, kaznodzieje, kobiety i Bóg jeden raczy wiedzieć kto jeszcze!
Czyli wszystko, co mężczyźnie
pt., 2012-11-23 11:30 — KratosCzyli wszystko, co mężczyźnie potrzebne do szczęścia hehe.
"z przyjemnością oddałbym
sob., 2012-11-24 12:55 — Kratos"z przyjemnością oddałbym część tej skurwiałej wrażliwości, dzięki której tak chłonę oczami, uszami, nosem i sercem za gram tego chujowego, mało szlachetnego pragmatyzmu, który tak bardzo pomaga w życiu. Mniej kolorów, mniej subtelne filtry, mniej empatii, więcej zdrowego egoizmu. Tego zawsze cholernie zazdrościłem genowi - jest tak bardzo inny, niż ja, że być może zwyczajnie mu tej inności zazdrościłem, tego zdrowego, prostego pierwiastka"
Wydaje mi się, że to kwestia bagażu doświadczeń i nieskończonego "dojrzewania" Człowiek ciągle przechodzi przemiany, zmienia spojrzenia na otoczenia, podejście do życia, zmienia priorytety i tym samym siebie. Oczywiście jeśli nie jest zatwardziałym fanatykiem czegokolwiek. Dlatego, według mnie, wyżej wspomniana wrażliwość i empatia jest niezłym kluczem do czerpania, poznawania, analizy i zmiany swego wewnętrznego świata.
Z resztą, wszystko ma swoje wady i zalety. Na myśl nasuwa mi się tylko, tzw. "efekt motyla"
Siema Kratos ! Hehe. Witam
sob., 2012-11-24 13:45 — TrancerSiema Kratos !
Hehe.
Witam się w ten sam sposób co Ty pod moim blogiem
Coś ostatnio ten rozpierdol w głowie robi się zaraźliwy.
I w sumie wychodzi na to, że masz bardzo podobnie do mnie, tylko że Ty innymi słowami to napisałeś.
Ja się przy niektórych miejscach rozpisałem, a Ty dałeś jakieś ogólne sformułowanie, co swym zakresem objęło przykłady przeze mnie podane.
Druga część twego wpisu to strzał w dziesiątkę.
Ale kaznodziejstwo jest tutaj wyczuwalne, hehe
No i Snoofie po raz kolejny strzelił z precyzją snajpera.
Co wam powiem to wam powiem, ale informacje z tego bloga bardzo mi pomogą (mam taką nadzieję).
Być może Italiano miał rację z tym zastygnięciem.
A mówi się, że strona schodzi
sob., 2012-11-24 14:19 — KratosA mówi się, że strona schodzi na psy.
To jak z filmami. Czasem warto obejrzeć hollywódzką superprodukcję na rozluźnienie.
Psy to są wspaniałe zwierzęta
sob., 2012-11-24 14:38 — baudelairePsy to są wspaniałe zwierzęta są:)