"Za mało się znamy żeby się spotkać" - co to w ogóle jest? Zamiarem było zdobycie numeru telefonu od dziewczyny, ona dała mi nr gg i rzuciła czymś w stylu "bo to lepsze na początek", teraz już wiem o co chodzi... A oto i sam problem: Spotykam się z tą dziewczyną jedynie na przerwach w szkole [dużo tych spotkań póki co nie było (czyt. 1)], nie będę pisał, że świetnie się rozmawiało (jej, według mnie wszystko było ok). Kobietom, jak wiadomo zaje***cie idzie udawanie zainteresowanej, patrząc na niektóre posty tutaj, to już masakra "dziewczyna świetnie się ze mną bawiła na 100%, ale teraz się nie odzywa i nie chce się spotkać ocb...?"
Faktem faktem pozostanie, ona chce się ze mną spotkać na następnej przerwie tylko mi jakoś dziwnie utrzymywać znajomość przez gg (z którego korzystałem jedynie po to, żeby ustalić datę i miejsce spotkania), oraz 15. minutowych przerw
Pytałem ile piętnastominutówek (naprawdę nie wiem jak to napisać) będziemy musieli przeznaczyć?
Ona: Zobaczymy
Nie piszcie czegoś w stylu "poszukaj innej" bo mimo iż irytuje mnie ta sytuacja, to jest ona 1wszą osobą, która w tak nieoczekiwany sposób znajduje znajomości i muszę przyznać, że mnie to interesuje. Niby nie ma problemu, ale pomyślcie jak stworzyć atmosferę na przerwach szkolnych...
Mam nadzieję, że ktoś przedrze się przez te moje wypociny 
Ps. Piszę na strasznym kacu (tak, tak oblewałem "zwycięstwo" - randkę xD), więc nie linczujcie proszę.
Pozdrawiam 
Powiec ze ,,nie chcesz sie spotkac bo za mało sie znamy ale nie poznamy sie bo nie chcesz sie spotkać'' ciekawe co zrobi
Jestem tym gościem co burzy wszelkie definicje
to tylko glupie shit testy ktore oblales.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Wygląda mi to na zabawę dzieci z gimnazjum które boją się zadzwonić i umówić na normalne spotkanie. Nie ważne ile ma lat ta laska , zachowuje się jak dziecko.