mam problem pt. nie wiem co teraz zrobic... Przeczytalem ksiazke Undera i tam byl temat: Z przyjaciolki w kochanke.
tam bylo napisane ze jezeli jestes z jakas dziewczyna przyjaciolmi to musisz jej powiedziec co czujesz i odejsc. Zrobilem tak i wszystko szlo w dobra strone. napisalem ze bardzo mi na niej zalezy nawet za bardzo wiec musimy zerwac ta znajomosc. Ona mi napisala:"szkda ale wiedziales przeciez ze mam kogos" i co teraz?? Chlodnik czy moze cos jej napisac?? A, i od poczatku nie pokazywala zainteresowania chlopakiem wiec mysle ze bylo im zle ze soba albo sie poklucili
Powiedziales ze odchodzisz wiec czemu chcesz zmienic zdanie? Przeciesz jesli powiedziales A to do cholery sie tego trzymaj! ( w jednej lekcji Gracjana o tym było) teraz sie wgl nie odzywaj bo albo bedzie chciala z Tobą coś zacząć albo nic z tego nie bedzie. Ryzykowałes kolego wiec ryzykuj dalej
Jestem tym gościem co burzy wszelkie definicje
tam bylo napisane ze jezeli jestes z jakas dziewczyna przyjaciolmi to musisz jej POWIEDZIEĆ co czujesz i odejsc. Zrobilem tak i wszystko szlo w dobra strone. NAPISAŁEM ze bardzo mi na niej zalezy nawet za bardzo wiec musimy zerwac ta znajomosc. Ona mi napisala:"szkda ale wiedziales przeciez ze mam kogos" i co teraz??
Kurwa no kurwa kolejny. Czy wy na prawdę nie widzicie różnicy pomiędzy POWIEDZIEĆ a NAPISAĆ???
Kup jej bukiet kwiatów i zaśpiewaj pod balkonem.
nie pierdol... ja tu jestem zeby nauczyc sie normalnie podrywac kobiety a nie zauwazac roznice miedzy chuj a penis
no to kolega dał już pierwszą radę, z dziewczynami się Rozmawia a nie piszę na nk czy przez smsy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
A przez gg można popisać? swoją drogą uwielbiam to jakże modne określenie ostatnio - "popisać".
wiesz co innego popisać z laską a co innego gadanie przez gg zastąpić normalnymi spotkaniami, wiadomo że zdarza się że nie będziecie się mogli widzieć dłużej i wtedy wirtualny kontakt pomaga. Ograniczony jednak niech będzie, nic tak nie nakręca związku jak tęsknota i nie wiedza
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
pokazales jej ze jestes pizda bo nie potrafiles jej prosto w oczy powiedziec o tym. Naucz sie miec jaja , na gadu , nk ,sms to ty sie na browar z kolega mozesz umowic a nie rozmawiac z kobieta...
Skoro nie rozumiesz róźnicy pomiędzy mówieniem a pisaniem to po krótce wyjaśnię...
No więc...
Rozmawiając z laską 60% komunikatu przekazujesz jej mową ciała, 30% tym w jaki sposób mówisz, a tylko 10% samą treścią wypowiadanych słów.
Jeżeli z nią piszesz przekazujesz jej tylko te 10%
To po pierwsze.
Dajesz jej nieokreślony czas na odpowiedź, czyli licz na to, że dojebie Ci taką sekwencje wyrazów, że będziesz musiał głupio pytać się na forum "i co teraz?"
To po drugie.
Kurwa, takie sprawy załatwia się w realu, oświadczysz się pannie też przez telefon?
To po trzecie.
Dobra to teraz odnosząc wyżej wymienione wypociny do Twojej sytuacji, jeżeli byś jej to powiedział a nie napisał, miała by mało czasu na reakcje, być może, że włączyłby by się emocje i BUUUUM!!! Żyjecie długo i szczęśliwe. Pisząc jej to, na co liczyłeś? Że odpisze: "nie prosze, tylko nie to, zostawie dla Ciebie mojego chłopaka i będziemy szczęśliwi""??
Teraz widzisz, gdzie spierdoliłeś sprawę??
No ok. Macie racje ale i tak wychodzi narazie na moje... pisze do mnie 2 raz dzisiaj cos w stylu: dlaczego?
Ja tam nie widzę żeby wychodziło na Twoje
zagaduje pierwsza i stara sie o mnie wiec chyba wychodzi na moje:)
"napisalem ze bardzo mi na niej zalezy nawet za bardzo wiec musimy ZERWAĆ TĄ ZNAJOMOŚĆ."
Według mnie tutaj musi być wóz albo przewóz, nie ma miejsca na zagadywanie, ale to Twoje życie
Przeczytaj 2 czesc stara sie o mnie ja oczywiscie ja olewam. Moze jakas rade masz dla mnie?
Jeżeli pisze, to nie bardzo masz pole manewru. Jeżeli spotkasz się z nią w realu i będzie wykazywała inicjatywę to po prostu ją pocałuj.
ok dzieki:)