Witajcie. Znam już dobre kilka lat (około 8l ) pewną dziewczynę. Przyjaźnimy się. Czuję, że jestem dla Niej typem przyjaciółki z fiutem, póki nie znalazłem tej strony tak się właśnie zachowywałem ale chciałbym to zmienić, chciałbym, aby ta przyjaźń przeistoczyła się w związek. Proszę o pomoc- Co zrobić, aby z przyjaźni stał się materiał na coś więcej. Pozdrawiam
Nie warto. Jako początkujący nie dasz rady. Masz w koło wiele innych dziewczyn/kobiet, działaj.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Ale jednak chciałbym spróbować.. Wiem, że taka postawa jest zła, ale będę szczery... Zależy mi na tej dziewczynie jak na nikim innym.. Dam radę czy nie, prosiłbym o pomoc, jak to rozegrać..
8 lat... daj se siana stary. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
Walcz o kobietę jak lew o swoją zdobycz, żebyś nie miał do siebie pretensji z powodu zaniechania działania.
Citizen, co to w ogóle za rady ? Porozmawiaj z Nią szczerze ? Co to kurwa komedia romantyczna jest ?
Słuchaj, Barnaba, tak jak doradzał Ci Ashkael, wyjdź do ludzi, zacznij podrywać inne panienki, nie biegaj za swoją "przyjaciółką", a zobaczysz ciekawsze aspekty życia niż urocze i romantyczne przebywanie z Twoją, "ukochaną". Idź do klubu, pobaw się, rozerwij, poderwij i bzyknij jakąś pannę, to od razu tamta z głowy Ci wyskoczy.
A jak już tak mocno, chcesz poderwać swoją przyjaciółkę, to najpierw próbuj na innych pannach, a uwierz mi to bardzo dobrze zrobi, gdyż Twoja przyjaciółka będzie wreszcie wiedziała, że podobasz się i nie będzie widzieć Cię tylko jako przyjaciółkę z fiutkiem.
Twój cel = podrywać panny, a przyjaciółkę zostawić na później.
good luck!
A bawiąc się dobrze wśród innych kobiet, gdzie Ona o tym wiem - zobaczysz jak zacznie na Ciebie patrzeć. To bardzo skuteczny sposób jeżeli chcesz z nią być. Tylko czytaj, rozwijaj się cały czas, bo wydaje mi się, że nie wielka twa wiedza co może być opłakane w skutkach...
Mag_Magik i Karol.biz bardzo dobrze piszą o tym. Obecnie sam jestem w związku z bylą przyjaciółka (legenda głosi że się jakiejś parze udało, nam tak
). Nie przyjaźniłem się z nią tak długo jak Ty (mój staż przyjaciółki z fiutem to 2 lata) ale polega to na tym samym. Olej ją, podbijaj do innych, baw się (U mnie te zabiegi psychiczne miały mnie od niej uwolnić ale efekt był całkowicie przeciwny, to ona zaczeła za mna latać). Musisz uwolnić w niej uczucie zazdrości bo inaczej nic ni osiągniesz. Masz małe szanse ale możesz spróbować. Ja spróbowałem i nie żałuje. Obecnie jestem z nią 6 miesiąc i jest na prawdę dobrze
Dziękuję Wam za pomoc. Widzę, że nie będzie aż tak łatwo, no ale cóż.. Jak nie spróbuje to będę czuł się frajerem.