
Każdy ma swoje priorytety w życiu, w pracy , w karierze. Także w relacjach towarzyskich czego innego oczekujemy. Jedni pragną byc samotni, inni chcą prowadzić aktynwne życie singla, a większość szuka tej jedynej/jedynego.
Warto wybrać sobie swój cel, aby potem wiedzieć czego sie chce. Każdy wielki wiedział co, chce osiągnąć, dlatego marzenie się spełniło. Trzeba spojrzeć w głąb siebie i zdecydować, czego oczekuje od życia. Przeanalizuj swoją psychike, przypomnij sobie czego zawsze pragnąłeś. Niektórzy ludzie są stworzeni do bycia singlem, niektórzy do związków. Każdy znajdzie coś dla siebie na tym świecie...
Masz swój cel? Idealnie, zastanów się jak go zrealizować i nie czekaj, ruszaj! Pamiętaj, że dążąc do odrębnych priorytetów, trzeba przyjąć różne taktyki, oparte na tym samym schemacie, lecz kładącą nacisk na inne aspekty.
Ten blog nie ma na celu, nauczyć was tej taktyki. Nawet nie ma na celu, czegokolwiek was nauczyć. To będzie bardziej jak przestroga. Chcę się skupić na dążeniu do związków.
Udany związek to prawdopodobnie najpiękniejsza rzecz na tym świecie, ale żeby taki był musimy często przejść długą drogę, wiele wzlotów i upadków czycha na tej drodze. To od Ciebie i Twojego zbioru zasad jak tą drogę przebędziesz i czy wogóle ujrzysz światło w tunelu podczas podróży.
Jeśli przyswoiłeś wiedze z tej strony to już wiesz jak zainteresować kobiete, ale jeśli kiedykolwiek zapragniesz być w związku zapamiętaj sobie jedną zasade, która jest ponadwszystkie dotyczące podrywu.
"Nie pozwól, aby zaczęło Ci zależeć, zanim nie doprowadzisz do seksu"
Ta zasada jest cholernie trafna. Możesz być przystojny, wiedzieć wszystko o kobietach, być alfa, być świetnym w relacjach z kobietami, ale jeśli zacznie Ci kurwa zależeć zanim strona przeciwna się w Tobie zadurzy masz przesrane!
Wiadomo, że organizm kobiecy po pierwszym seksie z nową osobą wytwarza bardzo trwałe hormony, przez co jej emocje wirują i sprawiają, że jest podatna na zauroczenie. Nawet jeśli myślisz, że będziesz w stanie udawać, że Ci nie zależy ... masz przesrane. Nie dasz rady, jeśli w grę wejdą niepotrzebne emocje. Druga część tej zasady brzmi.
"Nie angażuj się w powyżej 50%, jeśli nie kochałeś się z kobietą ponad sto razy."
Po takim okresie możesz zaufać kobiecie i stworzyć piękny i długi związek, bo wiesz, że ona pragnie Cię i chce być z Tobą, że jest gotowa na pełnie szczęścia w związku. A pełnia to stan w którym obie strony dają z siebie maksimum i żadnej ze stron to nie odraża, a wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej do siebie przyciąga.
Tak, chciałem związku, nadal tego chce, ale nie mogę tego dostać ... teraz i z Tą kobietą, którą w tym momencie pragnę. Spierdoliłem to - mało powiedziane. Nie ma słowa opisującego, jak zaprzepaściłem dobrze zapowiadającą się znajomość. Dlatego chce, żebyście wy nauczyli sie na moim błedzie. Pewnie większość z was i tak będzie musiała się przekonać na własnej skórze, ale mam nadzieje , że niektórzy z was przypomną sobie moje słowa, w momencie kiedy już później nie będzie odwrotu, czyli przed furtką z napisem "zauroczenie". Albo wejdziesz w nią i przegrasz albo zostaniesz i wygrasz, ale w pewnym momencie wybór będzie należał do was...
Dzięki, to tyle.
"It's fuckin' true"
Odpowiedzi
" Pewnie większość z was i
sob., 2011-08-13 20:45 — streetstyle" Pewnie większość z was i tak będzie musiała się przekonać na własnej skórze, ale mam nadzieje , że niektórzy z was przypomną sobie moje słowa, w momencie kiedy już później nie będzie odwrotu, czyli przed furtką z napisem "zauroczenie". Albo wejdziesz w nią i przegrasz albo zostaniesz i wygrasz,.."
Ciekawy wpis daje dużo do myślenia zwłaszcza ostatni akapit . Jestem jedną z tych osób która przeszła tą "furtkę zauroczenia" i spierdoliła sprawe.
Wiesz co, doceniam twoją
sob., 2011-08-13 21:24 — FanWiesz co, doceniam twoją pracę. Akurat niby pomocna powinna mi być, ale zrobię jak będę chciał. Najwyżej nauczę się na błędach i przyznam ci rację.
Może edytuje:
""Nie pozwól, aby zaczęło Ci zależeć, zanim nie doprowadzisz do seksu""
A jebiesz głupy... Oto chodzi właśnie, ujawnić się... ale ech, dlaczego gambity itd nie działają już pisałem...
Popieram autora - ja niestety
ndz., 2011-08-14 18:20 — OwnedPopieram autora - ja niestety wpadłem w "pułapkę" i kiepsko się ogólnie to wszystko skończyło..
Szanuje twoje zdanie,ale nie
ndz., 2011-08-14 22:51 — DamienXSzanuje twoje zdanie,ale nie mogę się z nim zgodzić,poniewaźż uważam,że ile osób tyle opini,nikt nie może wyznaczać zasad co do zwiazków i tego po jakim czasie lub co jest wyznacznikiem pozwalającym na angażowanie się czy bycie w procesie zwanym "zauroczeniem". Napewno nie można tego robić za szybko.
a ja sie z autorem
pon., 2011-08-15 12:50 — Karlitoa ja sie z autorem zgadzam.wpis laduje w ulubionych