Witam wszystkich..... chodzę do 1 klasy liceum. Mam tylko 165cm wzrostu i w tym mój problem. Jeżeli widzę jakąś pannę, mam zamiar do niej podejść i zagadać. Wyeliminowałem wszystkie pytania typu "a co jak się jej nie spodobam" itp. Jednak jedno mi zostało... "Co jak uzna mnie za dzieciaka?" Przecież ona może pomyśleć sobie że ja mam jakieś 14 lat a nie 16 (rocznikowo 17) ;(
Ubierz się jak facet. Koszula i inne eleganckie dodatki. Mów dodatkowo niskim głosem, wolno i bądź pewny siebie. Zapuść trochę włosy i ułóż je jakoś ładnie (niekoniecznie na żel, tak robi wielu facetów. Użyj gumy do włosów lub pasty do włosów, w ten sposób wydasz jej się na pewien sposób inny niż ogół.) Bądź zdecydowany i nie pozwól jej kontrolować tematu rozmowy (bynajminiej nie na początku).Jeśli masz już zarost zostaw sobie małą szczecinkę, to też powinno podkreślić Twój wiek. Powodzenia
P.S
Ewentualnie gdy Ci powie że jesteś dla niej za młody, powiedz: "Wiesz z daleka nie wyglądałaś tak staro..."
Nie masz sie co przejmować wzrostem,
mój kumpel ma dosłownie 150 cm wzrostu i chodzi z jedną z najlepszych lasek w mojej szkole, mimo to ze ona ma na oko 185 cm
dla dziewczyn ważne jest jaki jesteś , a nie jak wysoki jesteś, bo Ty to Twój umysł, z nim mozesz zrobić dosłownie wszystko ! 
pozdrawiam
Potwierdzam, wzrost nie ma znaczenia, rozejrzyj sie na ulicy często można spotkać pary gdzie facet jest niższy. Liczy sie Twoja osobowość to czy umiesz dziewczyne zainteresować, to czy jesteś męszczyzną alfa, a nie Twój wzrost.
Pozdrawiam
Wyluzuj Rafi
były już wpisy odnośnie wzrostu, opalenizny, kolor włosów itd
z nich wszystkich wynika jedno! ważne jest to jakim człowiekiem jesteś! a nie ile masz wzrostu czy ile bierzesz na klatę
Pozdrawiam
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
"z nich wszystkich wynika jedno! ważne jest to jakim człowiekiem jesteś! a nie ile masz wzrostu czy ile bierzesz na klatę"
Nie przesadzajmy .. zakładając, że jesteś zajebistym człowiekiem .. i dajesz sobie rade w podrywie.. to zaliczysz więcej panienek mając lepszy wygląd, wzrost, ..itp..
Twierdzicie , ze laski lecą tak samo na "małego kulawego Edka" jak na "przystojnego umięśnionego Tom-a " ? (zakładając, że obaj mają identyczne wnętrze ) .. jeśli tak to powodzenia ;]
Podsumowując:
I nie chodzi tu o to , ze mając 165cm.. nie wyrwiesz laski.. możesz wyrwać nawet 10 na miesiąc.. ale gdybyś miał 185cm. wyrwałbyś 15.
pozdr.
ja mam 172cm i mam mały kompleks
No ale wiadomo, ze jak mam być pewny siebie jak jestem taki niski ? Podejdzie do mnie 180cm koleś który bierze 100kg na klate i ja mam dalej byc pewnym siebie ? Mam iść z głową do góry ?
Kuźwa, niscy zawsze mają gorzej ;(
O ja jebie, nie kumam pewnej skłonności do utopii, na tym forum.
Twoją twarz zdobią pryszcze? Nie masz w ogole pieniędzy? Jesteś chudy? Nie masz poczucia humoru? Spoko! Nie przejmuj się! Nic z tego nie jest ci potrzebne, po prostu bądź pewny siebie...
...i bądź sobą, hehe.
rafi skoro jesteś niski, to jest to pewien fakt, który określa twoje możliwości, i tyle. Nie wierzę, że możesz zdobyć na dłużej laskę która ma 190 cm, tak jak ja np. nie wierzę że mogę zdobyć na dłużej dziewczynę, która posiada ode mnie wyższy status społeczny i kulturowy. Natomiast przecież większość dziewczyn jest niska. Jest tyle niskich, słodkich, fajnych frelek... Więc może lepiej skupić się na innych cechach, które możesz w sobie zmienić na lepsze.
Ktoś chce być pewny siebie to niech zna swoje ograniczenia, jeśli fizycznie nie da się ich zmienić to niech spróbuje się nimi chociaż pobawić, ale bez tworzenia iluzji, że nie istnieją. Tak to widzę
Bardzo dobrze napisane ..
Alf Cannabi no wiadome że jak masz pryszcze, jesteś chudy, bez kasy, i bez poczucia humoru to nie wyrwiesz SHB. Ale z takimi HB8 jeśli będziesz mistrzem uwodzenia dasz radę.
Hehe i tak dziewczyny wolą optymistów niż pakera z siłowni nawet pięknego, który ma doła i nie potrafi się cieszyc tym co ma
Rady dla osoby opisanej przez Michaello
Jak Cię laska wyśmieje ze nie masz kasy to śmiało:
"Kochanie luz - dam sobie radę
To mężczyzna robi forsę, a nie forsa mężczyznę
Jeśli wiesz o czym mówię możesz zdjąć już bieliznę"
Jesteś chudy - Wydaje mi sie że trudniej schudnąc niż przytyc więc nie problem
Poczucie humoru - to już zależy tylko od ciebie
A jebane przyszcze... na to nie ma rady
Pamiętajcie, że równie ważna jest inteligencja, poczucie wartości, szacunek dla kobiet(ale nie podlizywanie się), kultura osobista, i pokazanie że ma się swoje zasady, klasę.
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.
Każde stwierdzanie typu : jestem niski, pryszczaty, biedny etc. to wyłącznie usprawiedliwianie naszego lenistwa, strachu przed próbą działania, ponieważ lepiej wmawiać sobie jaki jestem daremny, aniżeli choć trochę popracować nad sobą.
"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."
Pentis ja sam mam 160cm wzrostu. I dobrze sie dogaduje z dziewczynami. Poderwać to nie problem, tylko że ja nie szukam przygody na jedna noc lub zaliczenie;] I nie mam dziewczyny bo.... jestem niski??? Tak!!! To też wazny powód dlaczego nie mam dziewczyny. Jest duzo niskich kobiet - owszem. Tylko te ładne i fajne są juz pozajmowane. Wiele razy spotkałem się z okresleniem - słuchaj, fajny jesteś, przystojny, miły itp.... ale troszke za niski. To boli, bo zdaje sobie sprawę, że gdybym miał nawet te 10cm więcej to był miał szersze pole manewru. chodzi mi o to, że np na 100 dziewczyn: 30 ma do 160cm wzrostu, 50 - powyżej 161cm do 170cm, a reszta ma więcej niżeli 171cm. Teraz - jeśli chłopak ma 180cm wzrostu może podrywać 100 lasek, z czego 30 może sie spodobać. Ja mogę podrywać, ale spodobać raczej sie moge 10;] Naprawde trudno jest spodobać sie wyższej od siebie dziewczynie - no chyba że jakiejś blacharze, lecz do tego trza mieć wypasiona furę. Co z tego że jestem pewny siebie jak niestety prawda jest taka że dziewczyny chcą chłopaka wyższego od siebie;) Nie każda, lecz większość. Więc wzrost ma kolosalne znaczenie... ale warto mieć nadzieje, że znajdzie sie dziewczynę, której to nie będzie przeszkadzało;)
<hahahahaahahaha> leżę i kwiczę ze śmiechu

A czy narzekam na brak zainteresowania? Nie!!!


WOW Panowie jestem pod wrażeniem... Waszych "problemów"
Powiem Wam ile ja mam wzrostu, bo to żadna tajemnica jest...
Całe 165 cm!!!
Kurwa koszykarz normalnie
Po prostu mam inne kryteria co do dziewczyn, które wybieram
Czy to jest tragedia, że jestem niski?
Tak, bo jestem wyjątkowy i w towarzystwie kumpli, którzy są wyżsi ode mnie o głowę wyglądam oryginalnie i niestety (dla nich) przyciągam uwagę
A że lubię przewodzić, to kobiety bardzo zastanawia dlaczego taki kurdupel może mówić co oni mają robić
Pewność siebie i pozytywne nastawienie załatwiają wszystko!
Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał