Mam pytanie jestem niski mam tylko 167cm i czy z takim wzrostem mam jakies szanse u kobiet mojego wzrostu ewentualnie troche wyższych lub trochę niższych tak w przedziale (162-170). I jak wygląda moje porównanie z chłopakami którzy maja po 185. Jak ważny jest wzrost w podrywaniu kobiet?
I jak wygląda moje porównanie z chłopakami którzy maja po 185
Nie przejmuj się tym tak spójrz chociażby na Neila Straussa gość nie miał nawet 170 cm a stał się jednym z najlepszych podrywaczy na świecie.
Szanse zawsze sa! To twoja ilzuja.
Przeczytaj http://www.podrywaj.org/lekcja_1_twoje_iluzje_w_ralecjach_damsko_m%C4%99skich
Wzrost moze pomoc, dla innych wada dla innych zaleta.
Sam mam 175cm.
Bierz sie za lekcje.
<---- tam
To brak wiary w siebie sprawia, że ludzie boją się podejmować wyzwania. Ja w siebie wierzę.
Muhammad Ali
nie ma takiego problemu z przełamaniem mogę w każdym miejscu podejść do dziewczyny zacząć gadać o czym tylko zechce ale pod warunkiem że jestem chociaż trochę wyższy od niej jeżeli dziewczyna jest mojego wzrostu lub wyższa to sobie mysle że nawet i jakby cos z tego było to to bedzie głupio wyglądało jak chłopak będzie niższy od dziewczyny. Jak duże znaczenie dla kobiet ma wzrost chłopaka?
hmm to ja się wyłamię.
i powiem wam, że na blacie to każda jest równa 

Mam 170cm a teraz bujam panienkę co ma 177 i jest 3 lata starsza, HB9
też chciałbym być nieco wyższy, bo czasami to krępuje, ale co ja poradzę. A mi osobiście podobają się same wysokie laski
Bolczyk jeżeli do prawda to jesteś normalnie pan i władca;D ale jak sam widzisz wzrost czasem krępuje niestety. DNGU też sie zastanawiam nad tymi obcasami kto je stworzył i po co. chyba tylko po to żeby tych niższych jeszcze dobić:P
jestem panem, swego umysłu. A Ty chyba nie bo nie potrafisz zawładnąć nad kompleksem który tak naprawdę nie istnieje, jego pozbycie się jest proste jak wyrzucenie go z umysłu
A to że mi się podobają wysokie dziewczyny wyposażone w długie nóżki to inna bajka.
Choć pamiętam jeszcze z liceum, laska 5-8cm wyższa, biła na mnie jak nie wiem, pożerała mnie wzrokiem. Choć mi się bardzo podobała nie zagadałem przez swój kompleks. A na logikę, skoro ona akceptowała mnie, to dlaczego sam siebie zaakceptować nie mogę?
A propo tego podpierania ścian... Ty z góry wmawiasz sobie że jesteś gorszy przez wzrost, no a skoro tak myślisz to tak jest. Ludzie postrzegają Cię tak, jak sam się postrzegasz, dlatego od dziś jesteś najlepszy! I nie próbuj tego podważać
"[...]Ja jestem bardzo niski. Mam 15 lat[...]" <-- a limit nie wynosi 17?

Wracając do tematu mimo, iż mam 181cm to nie nigdy nie wybaczę błędu człowiekowi, który wymyślił obcasy..
Piszecie tutaj jakby "niski" wzrost to była tragedia. Przecież to was nie ogranicza. Trochę wiary w siebie!
Walimy na księżyc...
w końcu jesteśmy już w połowie drogi...
Siemasz Janku:D Ja mam 175cm i np na imprezach sobie łapie panny wyższe i nie widze sprzeciwu:D
Może nie przez laski ale sam sobie to wbiłem w szczególności jak patrze na kumpli (średni wzrost w klasie to z 183) 15cm róznicy robi swoje. A napisałem to dlatego że już na wielu imprezach widziałem akcje ze jakis koles który jest wysoki sobie podpiera ściane a dziewczyny same do niego podchodzą i zagadują a jak ktoś niższy i podpiera ścianę to już nie podchodzą i tak nie ciągną do zabawy. (dobrze że chociaż w stosunku do tych niższych nie jestem nieśmialy
185 cm wzrostu mam i nie chcę być wyższy, moim zdaniem jak ktoś jest atrakcyjnym i pewnym siebie facetem to nic nie stoi na przeszkodzie by mieć wszystkie kobiety jakie się chce.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Wzrost ma bardzo male znaczenie. Mam 186 i uwazam, ze zarowno mi to nie pomaga jak i nie przeszkadza w podrywie. A swoja droga tez uwielbiam niskie laski (ostatnio 164 cm i to dla mnie wrecz idelany wzrost partnerki).
Wiem jednak, ze mozesz czuc sie z tym niekomfortowo (tez dziwnie by mi bylo startowac do wyzszej ode mnie...). No coz... musisz olac ten swoj wzrost i robic swoje... Nic innego nie przychodzi mi do glowy a nie chce mi sie teraz myslec bo jestem wkurwiony po meczu...
To tylko i wyłącznie siedzi w Twojej głowie, sam sobie robisz blokady, robisz z tego problem którego nie ma. Tak jak to się mówi, nie liczy się długość kutacha ale technika
No to z tego co wy tu piszecie wychodzi, że koleś może być niski, gruby, głupi i mieć inne cechy negatywne, ale jeżeli sam o sobie bedzie są dził że to jest atrakcyjny i będzie miał odwagę zagadać do dziewczyn to może zdobyć każdą a w to że jest tak pięknie to nie uwierze bo niby czym on miałby tą dziewczynę zauroczyć?
no nie do końca, koleś może być niski, gruby, ale nie głupi :] byle "głupek" chociażby przeczytał wszystkie książki o podrywaniu to i tak nie będzie tego potrafił zastosować, jakiś poziom inteligencji trzeba trzymać
a wracając do tematu ja również jestem niski (165cm) ale nie przeszkadza mi to wogole jeśli chodzi o podrywanie, natomiast jeśli chodzi o związek to jednak wtedy biorę pod uwagę tylko dziewczyny mojego wzrostu lub niższe.. Ktoś może powiedzieć że mam wtedy mniejszy wybór wśród lasek, na pewno ale naprawdę jest wiele zajebistych kobiet, które nie są wysokie 
jak dla mnie, wysokie dziewczyny nie są fajne...
Ja mam za to 192 cm ;p, Jedyny problem jaki możesz mieć to na imprezie jak weźmie szpile : o!
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
ja tam mam 160 wzrostu i się nie przejmuje
...
Napoleon ile miał ?. I rządził całą Europą
...
Ja mam 183, więc wg. mnie ani za dużo ani za mało, ale gdybym był niższy bym mówił dziewczynie, że dzięki mojemu wzrostowi łatwiej się z nią całować przez to jest to przyjemniejsze
Zawsze są jakieś zalety jednak można się naciąć na docinki ze strony facetów bardziej niż dziewczyn
Sam tak się nabijam z chłopaka siostry, że jest niski i wygląda jak troll, ale to w sumie dlatego, że po prostu mnie wkurza on :)
Sic Luceat Lux
Z tego co można stwierdzić to większość dziewczyn chce mieć chłopaka, który jest wyższy od niej bo uważa że z tym niższym będzie śmiesznie wyglądała. A co miałaby powiedzieć kobieta, która jest wyższa od swojego męża i gdzieś z nim idzie. Jak podają ideał swojego chłopaka to mówią tam jakieś cech a najczęściej powtarzającą się jest to żeby był wyższy. Ale z drugiej strony wiem że są też opinnie jeżeli potrafiłby je oczarować to na wzrost nie zwróci uwagi:D.
To jestem w stanie zrobić potrafię gadać z każdym i o wszystkim. Z dowcipem tez nie jest zle (potrafia tak z niczego sypnąc tekstem że 3/4 klasy leży ze śmiechu), jestem lubiany itd ale sam ma problem z tym wzrostem i jakos nie mogę sobie wyobrazić siebie z kobietą, która jest wyższa odemnie.