Nie dostalem zadnej odp odnosnie mojego problemu ale nie o to chodzi. Mianowicie zastanawiam sie czy dobrze kombinuje i ide w dobrym kierunku.
Bo flirtowalem z dobra kumpela w piatek, wzbudzilem zazdrosc w tym moim celu:D tzn tak mi sie przynajmniej wydaje(a to widac przeciez) jestesmy z tej samej klasy, ona czesto na mnie patrzy w szkole, zerka na mnie, a czasem wrecz gapi sie jak w obrazek(całą sytuacje opisalem na forum dla tych poczatkujacych wiec nie bede sie wdawac w szczegoly) Twierdzi ze nie chce z nikim byc.Fizycznie ją pociągam. Od prawie tygodnia nie odzywa sie do mnie, po rozmowie odnosnie tego bycia razem itp(a domyslam sie ze chce tylko ona pierwsza tego nie zrobi bo jest cholernie uparta i ma charakterek). Moge dalej wzbudzac zazdrosc ale co z tego jak to bedzie na nia dzialac, a i tak sie nie odezwie bo taka jest.
Ufff...ale sie rozpisalem...
Ale co myslicie o tym jakbym powiedzial ze ma za mna poczekac SAMA i pojdziemy razem np na hale na wf(a mamy kawalek) i w czasie rozmowy ja po prostu pocalowal? No co tam, najwyzej w ryja dostane ;p Jak myslicie? Macie jeszcze jakis sposob na ta sytuacje?
Ja mam pomysł, napisz mi z której klasy jesteś.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
2 kl technikum.
i tak juz dzisiaj wystarczajaco byl dzien do dupy, moze zadaje glupie pytania, ale chcialbym wiedziec czy dobrze zaczynam myslec itp.

Jaki pomysl?
Cos mi sie wydaje ze jak pytas zo klase to zaraz mi pojedziesz...wiec jesli mozesz to daruj sobie to jechanie po mnie
Innych doswiadczonych tez prosze o rady, pomysly, bede wdzieczny
Czemu chcesz od razu ją całować normalnie się nie spotkałeś, a już chcesz się z nią całować, dziwi mnie postawa niektórych forumowiczów ale dobra.Wiesz może normalnie byś pogadał z nią jak człowiek zaprosił ją na spacer/kawę czy co tam masz w planach i będziesz miał okazje do takich wyczynów bo widzę tu jakąś dziwną nie pohamowaną chęć pocałowania;p.Jak to się mówi i to powtarzam zagadaj, zaproś dalej to już twoja wena twórcza.
Yyyy....ja juz z nia nieraz sie spotkalem, widze ja bardzo czesto, jestesmy bardzo dobrymi "kolegami" ...Cala sprawa odnosnie jej opisana jest na forum dla poczatkuajcych, a tu pytam sie odnosnie tej jednej kwestii i tak na przyszlosc
Człowieku wyjdź z nią i ją pocałuj poprostu! Żadnych marszów na hale itp. Zaproś ją jak facet gdziekolwiek, na cokolwiek! Zahipnotyzuj ją rozmową i kiedy się tego nie będzie spodziewać pocałuj!! Najwyżej się wyrwie, choć mało prawdopodobne!! Jej strata ... musisz to pojąć - to ona traci nie ty!! To powinna być twoja pierwsza myśl, ty jesteś Nagrodą, o którą ona ma zabiegać! Zmień podejście bo skoro się widujecie to widocznie robisz to co nie trzeba - niech zobaczy w tobie faceta, którego będzie pragnąć!!
Czytaj kurwa i tyle bo te wasze pytania są coraz bardziej głupawe!
Zaniedługo zaleją nas tematy, podoba mi się dziewczyna, podejść czy nie?! Pewne rzeczy po przeczytaniu tego co jest na stronce powinny po prostu być proste i logiczne! A niektórym nie chce się czytać chyba i wyskakują z coraz głupszymi pytaniami!!
Kierunek przód przez całe życie!!
Na końcu będą takie pytania jak np: czy do seksu trzeba rozebrać kobietę żeby jej załadować... I panie kolego jak mówisz że się z nią spotykasz to czemu jeszcze jej nie pocałowałeś jeśli mówisz że zauważyłeś że jesteś kolegą?.Masz działać, a nie o każdy ruch się pytać na forum jaki to ma sens, kurwa podczas seksu weźmiesz zostawisz laskę odpalisz laptopa i napiszesz czy zrobić jej minetę?....Dziwie się niestety że tacy ludzie jak ja mają siłe odpowiadać w takich tematach jeszcze ci koleś nie zadowolony z podpowiedzi potem powie że przez was sie zjebało itp itd.
Następnym razem pisz szczegółowo albo wcale bo potem pretensje że czegoś nie napisałeś to ci odpowiedzi takiej, a nie innej udzieliłem.