Witam , zaczne od tego że miałem związek na odległość , jestem z dziewczyną 2 lata , widywaliśmy się bardzo często mieliśmy wzloty i upadki itd no i teraz tak . Zaczynają się wakacje ona i ja konczymy studia , ona przyjezdza na wakacje całe do mojego miasta ( tu mieszka ) , no ale właśnie nie jest lekko , zrywalismy z 2 razy , raz sie sfrajerzylem wyblagalem - bylismy razem przez jakies pol roku po tym i pozniej znowu zerwalismy , ale poczytalem rady ze strony itd , dałem radę znowu wytrzymaliśmy jakiś czas , nie miałem dziewczyny która tak o mnie dbała a troche ich już mialem , z podrywem nie mam zadnego problemu nie wygladam jak poldupie zakrzaka mam super gadke itd . no ale wlasnie ona twierdzi ze nie chce juz ze mna napewno byc nigdy itd , ze jak przyjedzie to tylko potwierdzi to jak sie spotkamy itd i pytala czy napewno ja chce sie z Nia spotkac jak przyjedzie bo uslysze ze ona nie zmienia zdania itd . No i wlasnie , jak to rozegrac , czytalem duzo na forum itd , ona mi powiedziala ze wczesniej wracala bo zatesknila itd , ale jak sprawic teraz zeby zatesknila ?! rozwazam taka opcje ze jak przyjedzie to poprostu sie nie odezwe , to sie rozczaruje ze tu jej truje o spotkanie itd , a nagle odpuszczam , ale moze macie inne pomysly , dodam ze jest wyzwaniem dla mnie wiekszym zeby ona wrocila do mnie "na kolanach" niz zeby znalezc sobie nowa , bo to zawsze moge bez problemu zrobic , ale po tylu laskach co mialem , ta jest najlepsza ( emocje mam w kieszeni , nie mysle fiutem , sercem , mysle glowa) Pozdrawiam i prosze o jakies komenatrze , pytania , odpowiedzi

Po prostu zero kontaktu z Twojej strony i zarywasz inne laski, to tak w skrócie.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
"( emocje mam w kieszeni , nie mysle fiutem , sercem , mysle glowa)"
Mam się pośmiać czy rozpłakać ?.Jak widać tych emocji nie masz w kieszeni, bo się rozstawaliście i już razem nie jesteście...
Tak w ogóle: jeśli stosujesz rady z tej strony, to powinno pomagać tylko...
Trzeba je umiejętnie wykorzystywać, lepiej byś szkolił się na innych babkach, bo tu widocznie ci nie wychodzi.
O powrotach do byłych, tematów nie powinno się zamieszczać...
Na świecie jest ponad miliard kobiet, poznałeś chociaż 100 tysięcy by mówić że ta jest jedyna i najlepsza ?! gdyby tak było to nie rozstawialibyście się dwa razy.
Jak dla mnie masz lenia przy dupie i nie chce Ci się otworzyć japy do innych- atrakcyjniejszych, kobiet, chcesz do niej wrócić bo się do niej przywiązałeś i boisz się czegoś nowego, a prawda jest taka, że ta jak jebało się u Was w związku do tej pory, tak po powrocie który może by nastąpił, jebać się będzie jeszcze bardziej.
Przechodziłem przez to, rada- zajmij się innymi, a po tej pozostaw miłe wspomnienia, i doświadczenie..
pozdro
Gubisz się w zeznaniach. Skoro ona nie chce, to odejdź, wyrywaj inne, dobrze się baw a sama zrozumie swój błąd.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Jest taka zasada ,że jeżeli ktoś kogo kochasz od Ciebie odchodzi to pozwól mu odejść. Jeżeli wróci na dobre to masz gwarancję ,że zostanie na zawsze i jest Twój/Twoja. Jeżeli nie wróci to nigdy Twój/Twoja nie był/a.
Oki , trzeba cos napisac to moze ktos cos odpisze
powiem Wam tak , co do tego co ktos tam napisal o moich emocjach , troche graja troche nie , sam nie wiem , ale wlasnie... po przeczytaniu , przemysleniu doszedlem do wniosku ze nie wiem czy chce wrocic do Niej , tzn powiem tak pracuje w firmie i rozwoze towar i mam taka fajna klientke , usmiechala sie zagadywala , dzisaij jade laska na przystanku glowe by sobie ukrecila (nie dlatego ze tak wygladam
bo jakis super mega nie jestem , ale dla tego ze od 2 dni jestem pewny siebie , delikatny usmiech , spojrzenie ! ( wazna rzecz) i podejscie do tego wszystkiego . a teraz do rzeczy , planuje sie pobawic , popodrywac itd , nie robie zadnych opisow na gadu ze na imprezie itd itp , wole zeby sie zastanawiala co robie itp , ogolnie jak zrywala ze mna powiedziala ze nic nie czuje nie widzi sensu tego ciagnac itd , skoro wie ze nic z tego nie bedzie i dodala ze bysmy sie zareczyli ohajtali itd , i by bylo zle , ja oczywiscie tlumaczylem ze nie itd , cipowalem , no ale wlasnie, i ze nie musimy tego ciagnac bo mozemy sobie juz kogos poszukac , ona sobie ja sobie itd , oczywiscie ja zalamany ona mi ze bedzie dobrze itp itd , ale ! wlasnie ! pierwszy raz chyba tak na mega powaznie przejrzalem na oczy i stwierdzilem ze jezeli to jest ta jedyna to wroci , zateskni , nie odzywam sie od dopiero kilku dni , ale np jak zrobie sie dostepny na gadu czy cos ona jest na zaraz wracam , to zaraz widze ze sie pojawia zeby zobaczyc czy jakis opis , itp etc , ogolnie tak pisalem bo mam straszny sentyment do tej laski , bo mialem straszne problemy , bardzo zle chwile , takie naprawde ostre i mi pomogla gdzie podejrzewam ze wiekszosc by nawet nie pomogla itd nie bede opisywal jakie , kazdy je ma . ale do rzeczy , podejrzewam ze po niedzieli jak wroci to sie zapyta czy chce sie spotkac , bo ona koniecznie chce mi powiedziec chyba osobiscie ze zrywa , poza tym mam jej 2 rzeczy do oddania co u mnie zostawila , jak to rozegrac ? ja mysalalem zeby zrobic tak ze jak zadzwoni i spyta czy mozemy sie spotkac albo cos takiego , to powiem po co w jakim celu a jak powie zeby pogadac albo cos w tym stylu albo zebym jej cos oddal to powiem ze wszystko juz zostalo powiedziane , a ze rzeczy wysle jej poczta albo podam przez kogos , dobre rozwiazanie ? Pozdrawiam ( dzisiaj mnie natchnelo ,zeby sobie kupic klikera tego z axa
) jak dojde do wysokiego wyniku , to przedstawie to i opisze na stronce
Pozdro
Aha i jeszcze jedno , czesto gadam z jej / moja kolezanka , jej najlepsza a moja taka dosc dobra , dobrze mi sie z Nia gada , ale za bardzo sie otwieram a baby paplaja , ogolnie lubie z Nia gadac , powiedzcie mi jak gadac z jej kolezanka w jaki sposob ? ze sie nie otwierac to wiem , ale czy byc w pewien sposob bezposredni , ej koncze bo sie umowilem czy cos w tym stylu czy poprostu ej musze konczyc i tak ogolnie gadac co u mnie ale bez jakis szczegolow , odrazu dodaje ze kolezanki nie chce puknac , takze mi nie zalezy zeby cos zdzialac w tym temacie , poza tym to jest byla laska mojego kumpla a kodex na to nie pozwala
aha i ogolnie , nie wiem czy byl taki temat , ale polecam obejrzec pare odcinkow jak poznalem wasza matke postac "Barney" jest poprostu wzorem do nasladowania , przez nas wszystkich na tym forum Polecam , to tez bylo moim motywatorem , dobra jest piatek wieczor , imprezy , ladna pogoda , jade sie gdzies pobujac , a pozniej moze na jakis podryw , odezwe sie ema !