Witam. Krótko i na temat. Jaka jest różnica między wytrwałością w zdobyciu dziewczyny , dążeniem do tego pokazaniu siły i zdrowej energii kobiecie mimo jej chłodu i testów , a nie-włażeniem-w-dupę, byciem nagrodą(nie pokazywanie że ci bardzo zależy i że jestes pieskiem) ? Mógł by ktoś podać na przykładzie jak to się przedstawia? Często czytam w artach że kobiety pociąga wytrwałość , byle okaz chłodu z jej strony jest testem itp. natomiast z drugiej strony że nie można za bardzo sie starać bo to oznaka uległości, stawiania jej w pozycji władczej i bycie needy . Nie rozumiem gdzie jest ta granica
No właśnie lepiej kierować się sercem czy rozumem??
tomuś