Siema wysyłam sms pewnej lasce i mi napisała coś takiego.
"haha to smacznego kucharzu;-) pochwal sie co dobrego kuchcisz;d a ja zabrałam się za oglądanie filmów;-) hihi"
i
"ooo to ładnie
pewnie bedzie dobre
pewnie dasz mi spróbować swojego specjału?
hihi a film fajny był"
Jestem początkujący w tajemnej wiedzy podywania ale sadzę, że leci na mnie ale pomyślałem, że lepiej zapytać fachowców;) Czekam na szczerą i rzetelną odpowiedz tylko jak cos badzcie wyrozumiali;D
Eff... No to tak, czy leci na Ciebie to nie wiadomo. Tego dowiesz się w czasie spotkań a nie głupawych smsów bez treści, które zostały zamieszczone powyżej. Co do specjału. Owszem, dasz jej go spróbować;) Nawet odeślę Cię do bloga mojego autorstwa na temat łączenia smaków i naturalnych afrodyzjaków.
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!
Jak mamy być wyrozumiali skoro nawet nie czytałeś lewej i bzdury piszesz?Po co z nią piszesz?Nie PISZ SMS'ÓW!To raz po drugie nie wiem co to oznacza podryw to nie wróżenie z fusów,właściwie to powinieneś to olać co pisze,a tekst pewnie dasz mi spróbować możesz odpowiedzieć(ale nie pisać esa!),,Jasne jak dasz mi buziaka to czemu nie...",albo może jak będziesz mila i grzeczna...zobaczymy...;-)",itd poczytaj lewa skoro masz jej numer to zamiast pisać zadzwoń i umów się na spotkanie i podrywaj ja w realu bo pisząc z nią nic nie zyskasz a tylko staniesz się pieskiem i frajerem na jej smyczy...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
W profilu wpisałeś 22 lata a takie tematy tworzysz. Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś i spróbuj znaleźć punkt zaczepienia dzięki któremu mamy ci w jakikolwiek sposób pomóc. Ja go nie znalazłem. W przyszłości zanim zadasz głupie pytanie sprawdź czy nie wyczerpałeś już wszystkich źródeł wiedzy. Ta strona nie jest dla leniwych.
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Co Ci mamy wytłumaczyć? Nie widzę w Twoim wpisie żadnego pytania więc moim zdaniem jest to masło maślane. Jakby Ci napisała, że zakłada dzisiaj czerwone buty to też byś stworzył temat na forum co to może znaczyć? Nie doszukuj się głębszego sensu tam gdzie go nie ma
takie sms ze tak powiem to pisze nie raz z kolezankami,wiec nie wiem czy to cos znaczy. zalezne od laski czy jest otwarta i czy ma poczucie humoru..
ale skoro wiesz ze cos do cb czuje to + dla ciebie.
P.S. ale moglbys pytanie bardziej skorygowac , bo z tego co czytam to sam wiesz ze na cb leci.
prosze nie brac pod uwage, moich minusowych punktow. Gdyz sa one z tego powodu, ze jakiemus debilowi sie po prostu "nudzilo". A nie przez to ze pisze i doradzam innym zle .....
__________________________________________
Ja pierdolę..kolego zdecydowanie zbyt dużo czasu spędzasz w kuchni.
Spoko dzieki za odpowiedzi poczytam sobie wszystko jeszcze raz. Potrzebuję takich komentarzy bo kurwa naprawde jestem bardziej pojebany niż sądziłem
jak coś to bede sie zwracał o pomoc.
kurwa............................
Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere
Zaskocz ją i przygotuj coś do jedzenia i po prostu razem zjedźcie. pewnie nikt nie miał jaj, żeby wziąć coś swojej roboty i jej tego zademonstrować. Najlepsza opcja to kolacja przy świecach (ale na pierwsze spotkanie o ile takie jest) to będzie wiadomo, że w tym wieku co jesteście (przypuszczam 15-18lat) to będzie dla niej jedno oznaczało- sex= dla niej excusy jak nie jest doświadczona. Tak według mnie, ale mogę się oczywiście mylić.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Takie smsy to gówno znaczą. Jest to tylko pierdolenie. Mogłeś nie odpisywać już, tylko zadzwonić za parę godzin, powiedzieć coś takiego: "Speciał wyszedł pyszny, został ostatni kawałek, jak zasłużysz to dam Ci spróbować", umów się z Nią i pogadaj, potem ewentualnie możesz zaprosić ją gdzieś
Pisząc smsy w kuchni nie poderwiesz panny ;D
nic się nie da wyinterpretować z tych smsów poza tym, że trzeba było pociągnąć wątek i zaprosić ją na specjał, bo widać chętna była. Najlepiej telefonicznie - werbalnie.
"chuj wie co to oznacza i nie obchodzi Cię to"
a mógł to pisać równie dobrze jej brat, sąsiad, albo nawet listonosz, dlatego lepiej dzwonić i spotykać się a nie tracić hajs na bzdetne smski