Miałem numer w tel do znajomej. Jestem z nią na stopie "cześć" - "czesć" kiedyś raz z nią rozmawiałem.
Siedizałem wczoraj w domu bez planów na wieczór bo niespodziewanie wrócełem szybciej ze studiów. Zadzwoniełem do niej i przypomniałem siebie. Spytałem się gdzie w tej chwili jest. Ona ze w domu. To się pytam co się stało ze 21 letnia kobieta w sobotni wieczór siedzi w domu. Ona że wróciła od znajomej i nie ma już planów. I w tym momencie dzwonek do drzwi. Przerwałem na chwilę rozmowe. Przyszdł do mnie kumpel z propozycją wyjscia na miasto - zgodziłem się. Oddzwoniłem do laski i powiedziałem że chciałem ją zabrać na piwo ale właśnie mnie kumpel nawiedził. Ona że mimo wszystko miło że o niej pomyślałem. Ja no to cześć. Ona no pa.
Zadzwoniłem pod wpływem chwili zapewne na te piwo by się zgodziła. Ale wyszło jak wyszło. Wyszedł jakiś p&p?
Macie jakiś oryginalny pomysł jak zacząć nową rozmowę i się umówić? Wiem mogę sam coś wymyśleć ale jestem ciekawy waszych komentarzy.
Hmm, moim zdaniem sa dwie 'skrajne' mozliwosci.
Albo pomyslala, ze zrobiles to specjalnie, i tu pewnie mialbys u niej minusa, albo uwierzyla, ze tego nie ustawiales/wymysliles, i tutaj obstawiam ze czeka z utesknieniem az znowu zadzwonisz.
Tak czy inaczej, na Twoim miejscu zadzwonilbym za tydzien o tej samej porze i z podobna propozycja.
Skoro powiedziala, ze jej milo, to mysle, ze nie podejrzewa ze to wymysliles, wtedy udalaby raczej znudzona i niezainteresowana.
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------
"Albo pomyslala, ze zrobiles to specjalnie, i tu pewnie mialbys u niej minusa"
Nic takiego nie pomyślała, na pewno p&p nie wyszło. Po prostu zadzwoń za kilka dni i zaproponuj spotkanie. Uważam też, że nie oczekuje Twojego telefonu, ale wie że jeszcze zadzwonisz. Dlatego poczekaj jeszcze jakiś czas.
Ucz się.
Tak bierzesz telefon, dzwonisz dziś w niedziele raczej nie powinna mieć planów. I mówisz jej chce z Tobą wyjść z Tobą dziś wieczorem . Spotkajmy się o tej i o tej, tu i tu. Spodoba Ci sie to miejsce do którego Cię zabiorę (oczywiście mowa nie jest o najlepszym klubie w mieście czyli moje mieszkanie:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Sama się odezwała i jeszcze udało mi sie zrobić tak że ona stawia piwo;) spróbuje wziąsć ją do domu.
Cenna rada : Nie naciskaj !