nie wiem co sie dzieje, podobam sie dziewczyna zagaduje je inne same chca mnie poznac ale zawsze zasrywam to samo...teraz ostatnia akcja,dziewczyna chciala ze mna sobie porozmawiac (napisala mi to na facebooku)to ja normalnie jak mialem okazje w szkole ja zagadalem i usiedlismy sobie kolo moich znajomych ona byla tak wstydliwa ze ani mi sie w oczy nie popatrzyla...ale w sumie to zawsze po pierwszej rozmowie to zainteresowanie u dziewczyn wygasa...to nie jest problem ktory jest opisany na lewej stronie i nie wiem kogo mam sie o pomoc pytac, naprawde nie chcialem wam takim czyms glowy zawracac ale naprawde juz nie moge tak dalej....co mam robic ?
Po pierwsze przyjmij sobie jakieś zasady ja mam dwie
1 ja jestem najważniejszy w związku
2co mnie to obchodzi co sobie inni pomyślą
Ale do rzeczy jeśli będziesz naprawdę szczery to zainteresowanie będzie rosło a nie opadało
I poczytaj to po lewej a jeśli już czytałeś to przeczytaj jeszcze raz
pozdrawiam
my643
hehe, DavidX?
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Dlaczego to niby Ty jesteś najważniejszy w związku ?
Co to znaczy zainteresowanie spada? Ma Ci wyznać, że cie kocha i zrobi dla ciebie wszystko po jednej gadce?
Nie napisales nic o swowim problemie tak na dobra sprawe, wiec nie liczylbym na jakies sensowne odpowiedzi poki co
Rozluźnij trochę atmosferę, bo pewnie jest sztywno i dlatego target traci zainteresowanie, ale nie przesadzaj bo wyjdziesz na klauna. Warto tez wpleść w rozmowę parę rutyn, np. sześcian dziewczyna na pewno okaże zainteresowanie.
.
my643
A czy to nie wygląda tak, jakbyś specjalnie przy znajomych chłopakach próbował ją na pokaz wyrwać?
Bo takie można wrażenie odnieść z twojego wpisu.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Nie napisałeś jak wygląda twoja rozmowa więc dużo ci nie pomożemy... fan zwrócił uwagę na ważny szczegół, który dziewczyną pomaga w otworzeniu się czyli KOMFORT. Jeśli jego nie ma masz pewne, że nie możesz być niczego pewny
. Ponadto ja wychodzę z założenia, że rozmowa powinna być z jajem gadam o wszystkim i o niczym ale zawsze w zabawny oraz pozytywny sposób - efekty są a ja nie narzekam. Więc nakręcaj się pozytywnie.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Moze prawisz duzo komplemntow slodzisz niepotrzebnie.
Moze jestes sztywny rozmowa sie nie klei a twoje zarty sa oschle ..
Moze tak jak fan mowi popisujesz sie przed kolegami ..
Kurcze ciezko tak stwierdzic nie jestesmy obok jak rozmawaisz
A moze jestes spiety i one to widza powodw moze byc mnostwo:) pzdr
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
ostatnia akcja wygladala tak: raz w szkole przypadkowo wpadlem na jedna laseczke ale to naprawde przypadkowo! bylo to jakies 10 dni temu...i w tym samym dniu dostaje nagle zaproszenie na facebooku...mysle sobie WOW! to ta lalunia na ktora prawie wlazlem jak 'ciota' troche pisalismy ze soba...pisala ale ty to masz slodki usmiech i takie tak bajerki...napisala tez pierwsza ze mozemy w szkole pogadac,okay ustalilem termin powiedzialem w ten dzien o tej i o tej tam i tam---i jej nie bylo, na drugi dzien w szkole sama mnie znalazla'bylem sam' i podeszla do mnie i dala mi czekoladke na mikolaja i przeprosila ze jej raz nie bylo--no okay mysle sobie,slodka jest:)...powiedzialem jej ze w piatek ide do jednego baru i ze chcialbym miec ja przy sobie bedziemy miec fun ze soba,powiedziala dobra pla pla...i znowu sie wykrecila ale sama tez zapytala czy cos razem w tym tygodniu jeszcze zrobimy...no okay mam czas w piatek od 16:00...ale wczoraj tak sie stalo ze ja widzialem byla sama to podbilem, powiedzialem chodz porozmawiamy sobie..no i usiedlismy przy moich znajomych z mojego rocznika...bardzo sie wstydzila ja bylem na luzie napewno to widziala ale czulem ze chce tylko isc do kolezanek haha...po tym dzien ciszy i nastepnego dnia pisze do mnie ' wies co z tym piatkiem' ja: dalej aktualne---spotkajmy sie tam i tam o tej i o tej godzinie i sie zgodzila...wiec chyba napisalem ten post predzej jak potrzebne bylo no ale i tak sie boje ze jotro spierdole
naprawdę jej powiedziałeś, że będziecie mieć "fun" ze sobą??? O ja pier... to teraz tak się mówi???
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"no i usiedlismy przy moich znajomych z mojego rocznika" - wydaje mi się, że tutaj zbijasz komfort. Lepiej znajdź "przytulne" miejsce a nie na widoku swojego stada. Może Ciebie to nie razi i nawet dodaje Ci pewności, ale postaw się w jej sytuacji.
"ale i tak sie boje ze jotro spierdole " - bój, się bój i nie spierdol.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
wlasnie dostalem od niej smsa...napisala 'czy napewno sie dzisiaj spotykamy bo bardzo pada?'...nie wiem ,napisac jej ze spotkamy sie ale pojdziemy sobie do jakiegos baru ? bo mielismy sobie po miescie pochodzic i pic 'grzane wino' na tych swiatecznych targach no wszystko bylo super zaplanowane...a teraz pada jak h..
Zapytaj czy boi się Ciebie czy deszczu ?