Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wyjście do kina...

19 posts / 0 new
Ostatni
Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0
Wyjście do kina...

Witam.

W wątku tym chciałbym się zapytać o następujące zagadnienie: Jak powinienem się zachowywać w kinie z dziewczyną, z którą widzę się po raz trzeci (zaprosiła mnie ona na swoją studniówkę, chcę ją lepiej poznać), a przy pierwszych dwóch spotkaniach, nie udało nam się przed sobą otworzyć (kiedy ze sobą rozmawiamy nie czujemy pełnej swobody, przez co dość szybko wytwarza się między nami swego rodzaju "napięcie", które automatycznie utrudnia dalszą rozmowę)? Tzn. Chodzi mi tutaj oto, co podczas seansu należałoby abym robił (bo chyba rozmowy ze względu na miejsce odpadają, choć mogę się mylić ;P), tak aby polepszyć - już podczas oglądania z nią danego filmu - nasze relacje, a jednocześnie nie zrobił czegoś co mogłoby ją zwyczajnie urazić.
Dzięki z góry za pomoc.
P.S Sry za lekki chaos w wypowiedzi, ale naprawdę zależy mi aby to spotkanie się udało i stąd ten nieład w mojej wypowiedzi. ;P

Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0

Up...

Może jednak ktoś będzie wstanie wypowiedzieć się na temat omawianej kwestii (będę b wdzięczny ;P).

martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11

Wiesz generalnie kino nie jest tutaj najwyżej punktowane Wink, z racji, że ciężko jest "działać"...nie ma rozmowy, nie ma wciągania w wir emocji... itp. Także nikt Ci nie przyklaśnie, że kino to fajna rzecz .
No chyba, że KINO w kinie;) ale tutaj ciężko też jest sprowokować dotyk naturalnie...bo nic nie gadasz (w kinie nie rozmawiamy Wink ) , nie gestykulujesz Wink.

Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0

@Up--> Czyli jednak moje wątpliwości co do tego miejsca nie były przesadzone. ;] Dzienks.
A skoro już ustaliliśmy, że kino, jedna jest "be", to czy stosownym miejscem będzie np. kawiarnia/pizzeria? Chciałbym ją lepiej poznać, to jest dla mnie priorytetem, dlatego też kombinuję jaka miejscówka by mi umożliwiła zbliżenie się do niej, tak abyśmy się czuli cały czas komfortowo. Wink
Aha i jeszcze jedno. Dwie koleżanki (kiedy dowiedziały się, że się chce umówić z tą dziewczyną) zaproponowały swój udział w tym spotkaniu, ale ja mam pewne wątpliwości, bo przecież chcę się przede wszystkim lepiej poznać z Kasią[K], a ich obecność może sprawić, iż po prostu wyjdzie z tej randki ich pogawędka, a ja bd ciągle w tym samym miejscu. ;P Dlatego tutaj kolejne pytanie: jak myślicie, powinienem porozmawiać z koleżankami i powiedzieć im, że to nie za bardzo by miało sens w aspekcie mojego spotkania z K?

kubaa1
Nieobecny
Wiek: 19

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: 0

myślę, że dobrym miejscem było by np lodowisko

martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11

Koleżanki ....out Wink

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Weź ją na lepienie bałwana, albo sanki. I nie zastanawiaj się nad tym, że ona jest dorosła i co sobie pomyśli... W każdym jest troszkę dziecka. A zabawy i kina na takiej imprezie może być co niemiara. I rozwieje się napięcie...

Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0

Oke, poszedłem za radą matiredena i wyautowałem koleżanki. Teraz tylko pozostaje mi zadzwonić do K i ładnie, choć pewnie ubrać w słowa zaproszenie na kolejne spotkanie (nadal tylko nie wiem, czy ta kawiarnia byłaby dobrym pomysłem, a możliwość spotkania mamy raczej tylko w mieście). ;P Wink

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Jak koniecznie chcesz obejżeć film to tylko i wyłącznie w domu. No i wszyscy oczywiscie wiemy jak sie takie filmy kończą xD.

Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0

Dj1234--> Absolutnie nie chodzi mi tutaj o żaden film (zresztą kino już dawno skreśliłem - początkowe posty ;P). Wink Tylko teraz nadal się zastanawiam czy kawiarnia będzie odpowiednim miejscem, gdzie będziemy mogli się lepiej poznać oraz - co równie ważne - sprawić abyśmy wreszcie przestali czuć to nieprzyjemne napięcie, które z tego co się orientuję (oraz po prostu zaobserwowałem to u niej...), udziela się i jej.

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Chcesz zniwelować napięcie, stres itp? Zabierz Ją na kręgle, albo gdzieś gdzie sie rozerwiecie. Jeszcze ku zdziwieniu ławka niedaleko fontanny(co w zimie kurde odpada) jest świetnym miejscem, to je uspokaja itp xD

Aqatude
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-12-30
Punkty pomocy: 0

Widzę, że ciągle pytasz o tą kawiarnię. Profesjonalistą nie jestem i doświadczenie ma małe, ale moim zdaniem spokojnie kawiarnia się nadaje na spotkanie, tylko muszą być pewne warunki zachowane: nie może być tam dużo ludzi, najlepiej jeśli stoliki wydzielone byłyby w "segmentach", musi być cicho. Inaczej nie wygodnie się będzie rozmawiało, ale również ważna jest dobra muzyka i atmosfera - to rozluźnia. Jeśli coś mówię źle, niech mnie ktoś poprawi, ale ja np zrobiłbym na Twoim miejscu właśnie tak.

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Kawiarnia to totalna nuda i szmira, ale to tylko moje zdanie i zdecydowanie lepiej sprawdzą się miejsca związane ze sportem : lodowisko, kręgle, co kolwiek takiego byleby było w jego mieście. Jest napięcie bo On lasce nie dostarcza zapewne pozytywnych emocji i wyobraz sobie ze siądą w tej kawiarni jak kołki, zaczną gadać, Ona z czasem bedzie znudzona i zacznie znowu narastać to napięcie, wróci do domu, powie eeehh i pewnie pojdzie spać styrana przez totalnego nudziarza z brakiem kreatywności i wyobrazni.

Aqatude
Nieobecny
Wiek: 17

Dołączył: 2010-12-30
Punkty pomocy: 0

Może masz rzeczywiście rację. No kręgle jakby nie patrzeć są również fajną alternatywą, tylko musisz wziąć pod uwagę, że tor wykupić dla dwóch osób to dość dużo wychodzi, bo raczej nasz bohater nie powie dziewczynie, że musi za siebie zapłacić. Do tego dochodzi koszt jakiejś wszamy, ewentualnie alkoholu... w sumie stawiałbym ~100zł. Ja bym bardziej był za lodowiskiem jeśli już. A i to jest też o tyle fajne, że wcale nie musisz umieć jeździć na łyżwach, żeby była dobra zabawa. Jak ma się możliwość, to lepiej nie inwestować w dziewczynę za dużo na start, sam się na tym przejechałem raz i to bardzo.

Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0

Dj1234--> Raczej nie jestem jak to ująłeś "totalnym nudziarzem z brakiem kreatywności i wyobraźni." (swoją drogą to dziwne z Twojej strony, że oceniasz mnie tak surowo po jednym pytaniu ;P). : P Myślę, iż jestem osobą towarzyską, jednak pomimo to mam pewne problemy z dziewczynami, które mi się b podobają min. dla tego trafiłem na tę stronę. :] Kasię poznałem jeszcze przed zgłębianiem wiedzy na temat uwodzenia i po prostu byłem zbyt za miły dla K, myślę, iż jest to największy mój błąd, choć popełniłem kilka innych, jak np. proszenie o numer, niewłaściwa mowa ciała, itp. Dzięki tej stronie oraz, polecanej przez nań książce, zauważyłem przynajmniej kilka błędów jakie dotąd popełniałem. Teraz staram się zmienić, zmienić siebie oraz swój stosunek do spotkań. Dla mnie b ważne jest właśnie to, abym spróbował z nią od początku. Tyle, że tym razem chcę z nią spróbować rozmawiać jak z koleżanką (choć intencje mam zupełnie inne Wink), nie patrząc na fakt, iż b mi się ona podoba. A czy ją zanudzę? No cóż... tego nie wiem, jednak na pewno nie mam takiego zamiaru, ba! Myślałem już jakie mniej więcej tematy rozmowy obrać (mniej więcej, ponieważ chcę postawić również i na spontan), dlatego też tak mi zależało na miejscu, w którym po prostu będę mógł z nią spokojnie pogadać/lepiej ją poznać oraz ona mnie.

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Hmm jakby Ci to powiedziec, ta strona jest o tym jak poderwać dziewczyne, trzeba to zrobic poprzez dostarczenie Jej odpowiednich emocji, zaczynając od fajnego miejsca a koncząc na seksie. Laski są na swój sposób porąbane i samym gadaniem ich do siebie nie przekonasz, tu musi działać dotyk, Twoja postawa, coś co masz w sobie co Ją totalnie przyciągnie np. swoje własne podejscie, pewność siebie czy coś tam innego, albo wszystko razem Tongue. Ja Ci podaje miejsca które sam juz wczesniej sprawdzałem i były One jak najbardziej skuteczne. Generalnie co kolwiek zamierzasz zrobić, wyobraz sobie ze Ty to Ona, postaw się na miejscu kobiety. Sam zobaczysz czy wygląda to dobrze/źle i jak sie generalnie czujesz, czy np sam być poszedl z kumplami do kawiarni czy moze na porządną impreze, gdzieś gdzie sie rozerwiesz. Co do rozmowy to tylko i wyłącznie spontan, tu nie ma miejsca na planowanie, udawanie itp. Świetnie sprawdza sie szczerość do bólu, ja własnie taki jestem, często mozna przez to oberwać mówiąc komuś coś obraźliwego, a zarazem prawdziwego, no ale co tam, takie jest życie Tongue. Kobiety to uwielbiają, a za to nie trawią jak ktoś owija w bawełne

Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0

@Up--> Jak już wcześniej pisałem staram się zmienić, a strona ta oraz wspomniana wcześniej książka pomagają mi oraz pokazują jaki kierunek tych zmian mam obierać, co następnie staram się sukcesywnie wcielać w życie.

Oke, w takim razie thx wszystkim za opinie. Jesli ktoś coś jeszcze chce dodać do tematu, to ja b chętnie przeczytam... ;P Wink

lunático
Portret użytkownika lunático
Nieobecny
biegałem, biegam i będę biegał za byłą, bo taki słitaśny ze mnie piesek...
Wiek: 19
Miejscowość: ....

Dołączył: 2011-01-04
Punkty pomocy: 30

Idz z nia do tego kina,obejrzyj spokojnie film,ale potem zafunduj emocje jej,np zabierz na spacer i pocaluj ,wez ja do kawiarni i pogada-zaciekaw ja;)

Roger92
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Pleśna

Dołączył: 2011-01-01
Punkty pomocy: 0

Słyszałem, że ponoć nie powinno się płacić za dziewczynę w takich miejscach (wiem, że brzmi dwuznacznie, ale myślę wiadomo ocb ;P Wink). Czy to prawda, a jeśli tak to czy trzeba to jakoś argumentować? : )