Witam wszystkich po częsci nie mam czasu sie rozpisywać więc krótko i na temat
Otóż mam siostrzeńca który właśnie rozpoczął rok szkolny w LO. Dla mnie to były piękne czasy.. ahh.. aż sie łezka w oku kręci ;p Ale nie o tym chce napisać. Młody Igor (siostrzeniec) zapytał mnie jak sie oswoić w nowej szkole, jak poznac ludzi i wreszcie DZIEWCZYNY ! Igor wie ze jego wujek średnio co miesiąc zmienia kobiete
I przyszedł do mnie po rade... Zapytał więc: -Wujku mam sprawe, chodze do nowego LO w klasie mam 28 osób i tylko 5 facetów i do tego przymułów... reszta baby
i Dwie laski mi sie podobają, jedna jest raczej poza moim zasięgiem. Druga zaś jest też fajna i nie wiem jak do niej zagadać. Na to ja: - słuchaj synek to nie one mają wymagania tylko ty, bierzesz to co możesz
Po prostu zapytaj ją o sale w jakiej macie następną lekcje i jakoś sie rozkręci. A on wyjechał z tekstem: - sory wujek ale jakoś nie mam ochoty brać dziewczyne za ręke i do kibla ją całować... Dodał później : chce jakoś oswoić sie z ludzmi i z tymi "lamusami" a najbardziej z tymi laskami. Pomyslałem przez chwilę i powiedziałem zeby wpadł do mnie w niedziele to pogadamy
No i własnie myślałem sobie że te dziewczyny mają 16 lat wiec pewnie nasrane wełbach ale nie chciałem chłopaka dołować wiec pomyślałem że napisze post na forum w jego imeniu... Ja nie pomogłem mojemu siostrzeńcu, może wy pomożecie? Konkretne pytania? z tego co pamiętam to chodziło mu o:
samorząd szkolny, liczne przedstawienia i dużo pracy w życie szkoły ( byłem na paru przedstawieniach) chłopak był dusza towarzystwa (po wujku ^^)
Dziewczyny w tym wieku mają krótko mówiąc nasrane w głowie.. ale wracając do sprawy to może po prostu pokaż mu tą stronę i artykuły tutaj zamieszczone, chłopak poczyta i sam sobie poradzi, albo ewentualnie wtedy jak bedzie miał jakieś pytania konkretne to na forum ktoś mu pomoże :)
z tego co pamiętam to chodziło mu o:
Ad 1. normalnie, tak jak mu poradziłeś, może zacząć od tego gdzie następna lekcja, później może spytać gdzie do gim chodziły/-li, a później to reszta (zainteresowania, rodzaj muzyki itd)
Ad 2. Patrz Ad1
Ad3. niech pozna obie (jeden dzień styka, później niech wybiera
ale rada dla niego "nie bierz dupy z własnej grupy"
pozdro, szkól chłopaka
zawa44 Raczej strony tej nie potrzebuje, wszystko czego ja tutaj sie nauczyłem przekazałem mu
ja czytałem i mu wykłady robiłem na temat iluzji, pewności siebie itd.
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Stronę napewno mu pokaże
i czy napewno powiedzieć chłopakowi aby był chamem a nie dżentelmenem? Bo on bardzo uprzejmy nawet dla pani 70 lat
przepuszcza pierwszą w drzwiach itp
Jak to z tym chamem? można dokładniej? aby nie przesadzić i też aby nie czuł niedosytu 
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
Co do chama to wiadomo.Sporo negów szczególnie gdy laska jest w grupie koleżanek. Np. neg do niej potem rozmowa z koleżankami ona coś powie, neg do niej tak aby wzbudzić zazdrość, jak w normalnym podrywie. Zero noszenia plecaka na przerwie, czy wnoszenia go do klasy. Niech nie ustępuje miejsca na ławce itp. I w mowie bardziej szorstko. Np. nie "cześć dziewczyny" tylko "siema laski" nie "cześć" tylko "hej mała" itp.
Ja tak to widzę ;p Sam jestem w 1 klasie technikum i u mnie to działa ;d a dopiero dwa dni ;D
"Carpe diem" - chwytaj dzień
Codziennie buduj samego siebie - by jutro znaleźć się wyżej, niż byłeś wczoraj
ma 16 lat, git , wujek Grzegorz przekaże pierwszą lekcje:
Gdzie się uczy i pracuje tam się chujem nie wojuje.
Niech to sobie zapamięta do końca życia.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
co do opinii podrywacza to zależy czy chłopak szuka na stałe laski czy na chwile
akurat w liceum to na opinii podrywacza może sporo zyskać, byle nie ranił dziewuch
co do bycia chamem to nie chodzi o bycie świniakiem co beka przechodząc przed dziewczyną w drzwiach, ale bardziej chodzi o negi i szczerość, a nie fałszywe słodzenie
PS. tą laskę na stałe to mu wybij ze łba, jeśli ona ma być z klasy
Nie wiem czego chce czy laski na stałe czy też na pare imprez sie pokazać z nią, pogadam i powiem
narazie trzeba chłopakowi powiedzieć o negach , jakie stosować , tylko czy te 16-stki nie będą walić tekstem "jesteś żałosny" "ale żeś mnie zgasił , lepiej zamilcz" itp. nie wiem jak to jest , bo nie obracam sie w śród tych pań ;p Może jakieś przewidywanie reakcje? Ma ktoś jakieś? aby później nie było " wujek w chuja poleciałeś, nic nie działa" itp
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
kiedyś czytałem już dwa tematy na forum, powinn być przydatne
tu o podrywie 16-18 latek
http://www.podrywaj.org/podryw_16_18_latek
i odbijanie ST, po przeczytaniu tego niecu powinno mu się rozjaśnić jak odbić teksty typu "jesteś żałosny"
http://www.podrywaj.org/shit_testygimnastyka_umysłu
ja sam jestem jeszcze w liceum i w moim przypadku często działała technika InDirect
http://www.podrywaj.org/style_podrywu_direct_i_indirect
wolę z dobrą sztuką stracić, niż z głupią suką zyskać...
rudy dzieki
nie bede mówił młodemu co tu jest napisane
po prostu sam wskarze mu strone . Dzięki wszystkim
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
no więc młodemu przekazałem cenne rady. A co do stronki to pierwsze jego słowa to: "wujek daj spokój, takie strony są dla lamusów pryszczatych które siedzą przy kompie i oglądają tylko dziewczyny w internecie, już wole codzennie do ciebie przychodzić na wykłady". Szczerze to zaniemówiłem , ale ok powiedziałem mu o radach waszych ;p No i gdy już wychodził zapytał mnie czy jak bedzie zachowywać sie jak cham a później pytać sie w której klasie ma następną lekcje to czy powiedzieć "dziekuje". Powiedziałem mu że wystarczy "ok" a potem jakaś rozmowa. I czpytał również czy jak koleżanka chce mu podpisać zeszyt do jakiegoś przedmiotu to czy dać jej czy nie? (opowiedział mi że na PO siedział za tą SHB i ona odwróciła sie i wzieła od niego zeszyt i podpisała mu) tak na nast raz sie pytał. I czy dobrze zrobił że nie zaprzeczył? powiedziałem że powinien troche ją przychamować, ale sam nie wiem co ja bym zrobił , jakie powinno być zachowanie jego? Przekarze mu później :)
Kredyt umarł , kryzys żyje, kto nie płaci ten nie pije !
No lepiej się udzielać, tylko nie za dużo, bo wyjdzie na kujona
Może spróbować dostać się do samorządu klasowego jak nie za późno
No i dużo gadać z dziewczynami i kolegami, żeby wiedzieli że nie nudzi ;D
"Carpe diem" - chwytaj dzień
Codziennie buduj samego siebie - by jutro znaleźć się wyżej, niż byłeś wczoraj