Poznałem laskę na imprezie tydz temu. Przelizałem ją zbudowałem raport, attraction, była moocno mą zainteresowana. zabrałem numer ale swojego jej nie dałem. Zadzwoniłem po 3 dniach z innego numeru i się umówiłem na dzis. Ona była ucieszona mówiła przez tel ze wkoncu zadzwoniłem także luzik myślałem ze mam ją na widelcu. A tu chuj nie przyszła na spotkanie. Taka akcja naprawde zniechęca ze względu na to że wie się że nic się nie spaprało. Wkurwiła mnie napisałem po prostu czy często tak postępuje i tyle.
spoko dickinson... ja jak nie chcialem zwiazku to przygody mi sie trafialy... a jak chcialbym juz odpoczac od podrywania i miec cos stalego.. to kurwa na imprezowiczki trafiam!! takze paradoksalnie nie jestes sam..
Zasady portalu
może jej coś wypadło
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Może powiadomiła Cię o tym, że nie przyjdzie na ten "inny" nr? ;> Tez mozliwe.
@dickinson - olewasz takie laski po ich jednorazowym wyskoku czy dzwonisz po jakimś czasie, na przykład po tygodniu jeszcze i dajesz ostatnią szansę?
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
Ja do niej już nie zadzwonie dopóki ona się nie odezwie w jakiś sposób. Napisałem esa czy często tak robi i tylko tyle. Jak coś jej wypadło to sama się odezwie i dam jej ostatnią szansę.
Siwers ten inny numer to mojego ojca taże ni chuja chyba że ojciec mi nie powiedział i se ją sam zakręcił
Cenna rada : Nie naciskaj !
"Siwers ten inny numer to mojego ojca taże ni chuja chyba że ojciec mi nie powiedział i se ją sam zakręcił "
No to by było dobre ;D
Mogło jej coś wypać, różne są zdażenia losowe
Świetnie postąpiłeś jej strata 
Ale jak Ci zależy, to możesz dać jej jeszcze jedną szansę
Ja bym miał na oku ojca
A tak poważnie, to skoro dałeś jej znać i jej zależy- jeśli faktycznie jej się coś stało sama się odezwie i będzie próbować jakoś to odkręcić. Dzwoniąc drugi raz staniesz się w jej oczach needy. Być może jest to jakaś nowa wersja ST. Ja wychodzę z założenia, iż szanuję zarówno czyjś jak i swój czas i nie bawią mnie takie numery
ta ojciec Ci lasie wyrwal ;D
taaa wypadlo im zawsze w takim przypadku:
- umiera kot/pies/babcia
badz musza leciec po kolege do Holandii bo sie wkopal i inne niesamowite historie.
Tylko jak zadzwoni pomarudz troche i nie zgadzaj sie od razu na spotkanie, tylko na zasadzie ze sie odezwiesz bo jest zajety i zaproponujesz spotkanie.
no failures only learning lessons
hm a jak to była ta jedna jedyna?? hehehehe jebać to jej strata
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Nie no ludzie trochę szacunku do siebie, jak by mi laska zrobiła taką akcje, nawet mnie nie uprzedzając, to bym ją skreślił. No sorry, nie szanuje mnie, po co mi taka znajomość.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Kazdy może miec w tym przypadku z was rację nawet some1 któremu dziś chyba laska nie dała.
po prostu tak się zdarza trzeba iść do przodu
Kurwa ojciec na noc coś nie wraca chyba mi dziewuchę stuka ;D
Cenna rada : Nie naciskaj !
Mi się wydaje ze po prostu laska sobie coś uroiła w głowie. Cała akcja nie trwała jak sie Tobie wydaje 20 minut i nie polegała na kc i wzięciu numeru. Zbudowałem dobry raport sprawiłem że laska latała za mną przez całą imprezę, gdy zadzwoniłem aby się umówić słyszałem w jej głosie ogromny entuzjazm. Założyłem temat ponieważ nie mam sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o tą akcję, bym wiedział ze coś zjebałem to bym wyciągnął wnioski i jechał dalej, chciałem takze pokazać ze dziewczyny są nieokiełznane i zawsze nawet przy bardzo dobrze rozegranej akcji może się w niewyjaśniony sposób spierdolić. Laska mnie wystawiła ponieważ jej zazdrosne albo nadopiekuncze koleżanki coś nagadały bądź po prostu cos sobie w głowie uroiła jak duża część kobiet na swiecie.
some1 widzę że za bardzo bierzesz życie na poważnie i forum czy stronę także nie wyjdzie Ci to na dobre bo to nie jest egzamin z życia;) Trzymaj się
Cenna rada : Nie naciskaj !
Jak Ci zależy, zadzwoń po jakimś tygodniu, zaproponuj spotkanie.
Jeśli do niego dojdzie, może Ci wyjaśni czemu nie przyszła (ale i tak w chuja poleciała, mogła dać znać, że nie przyjdzie).
Ja bym olał.
Powodzenia
co zależy, jakie kurwa zależy, laska nie przyszła, nie mogła nawet napisać jebanego sms-a że nie może przyjść i powód prawdziwy lub wymyślony.
To nie chodzi o grę damską-męską, to nie chodzi o st, to po prostu brak podstawowych zasad kultury.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Napisała mi,że zapomniała w choelre bo przeceiż mowiła że mam jeszcze do niej zadzwonic zeby własnie nie zapomniała, no ale ja to zlałem i nie zadzwoniłęm do niej przed spotkaniem.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Jak dzwoniłem była trzeźwa:)
Cenna rada : Nie naciskaj !
A zadzwoniła i wytłumaczyła ci się?Jeśli tak to spróbuj jeszcze raz albo niech ona coś zaproponuje,jeśli nie i cie olała to odpuść ja sobie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Heh, dziś miałem podobnie, dziewczyna z DG, ustawiłem się bez problemu. Czekam, nie ma jej, dzwonie ona mi mówi, że odbiera siostrę z dworca i skasował jej się jej numer dlatego nie mogła mnie powiadomić. Odpowiedziałem, to by było na tyle, cześć. Heh przez przypadek skasował jej się numer a to dobre, oczywiście z historii również wyparował, z taką laską nie warto się spotykać bo już na wstępie pokazała jaka jest, to samo z twoją.
Masz rację, one wszystkie kombinują, grają w gierki ale to już nie chodzi o gierki. Jak już napisałem wyżej to podstawowe braki w kulturze i dobrym wychowaniu.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Dokładnie podstawowe braki w kulturze i wychowaniu. Dziś miałem kolejną taką samą akcję, tym razem jednak z dziewczyną po której się tego zupełnie nie spodziewałem. Za pierwszym razem odwołała spotkanie na 3h przed ok luz, za drugim nie przyszła i nie zadzwoniła. Dzwonię i słyszę dużo przeprosin w słodkim tonie, bo miała dużo rzeczy na głowie i "zapomniała" zatkało mnie, przekonała mnie do trzeciego spotkania. Po chwili ochłonąłem, zadzwoniłem jeszcze raz i podziękowałem jej za trzecie spotkanie, podkreśliłem, że wykazała się już na tyle dużym brakiem szacunku dla mnie, że nie jestem już zainteresowany spotkaniem. Jej reakcja, wcięła się w moje słowa z prędkością karabinu maszynowego odpowiedziała, raz mówisz to a raz to, że ona też dziękuje za kolejne spotkanie, cześć! Nie czekając na moje cześć odłączyła rozmowę:) Wyraźnie się obraziła ponieważ usłyszała prawdę i pewnie jeszcze nikt jej nie podziękował za spotkanie. Wtedy pomyślałem wartościowa kobieta posiadająca empatię na właściwym poziomie, odpowiedziała by w takiej sytuacji: Ok rozumiem ciebie, cześć (ewentualnie dodała jeszcze raz przepraszam)