Parę miesięcy temu napisałem
ten post poniżej ale nikt nie dał
mi rady co mam z tym zrobić,
zachowałem się jak pizda,
dokładnie odwrotnie jak
powinienem, chciałbym to teraz
naprawić, znam już swoje błędy,
które popełniłem i teraz proszę
jedynie o rady jak mogę naprawić
naszą znajomość i jak wyjść z
ramy NEEDY. Miłego czytania.
PS. Przypominam że pisałem ten
post 2 – 3 miesiące temu.
--------------------------
Na naszej klasie napisała do mnie
pewna dziewczyna (nie znałem
jej, no może z widzenia) napisała
coś w stylu: Cześć skądś Cię znam
itd. Ja jej napisałem, że chyba się
nie znamy. Przeszło parę wiad. i
poprosiła o numer gadu gadu.
Dałem jej po tym jak zobaczyłem
ze to naprawdę ładna dziewczyna
HB 9 moim zdaniem.
No i pisaliśmy na gadu przez
okres chyba półtora tygodnia i
pisało nam się naprawdę fajnie, to
ona zawsze pierwsza pisała, widać
było jej zainteresowanie. Mój
kolega ją zna i powiedział mi przy
przypadkowej okazji, że mam
wielbicielkę. Ja sobie myślę - O
kogo chodzi. On mówi no że to
ona, i jest mną bardzo podjarana
itd.
W końcu zaproponowałem jej
spotkanie - ona się zgodziła,
przyszedłem po nią pod budynek
200 m od mojego domu - tam
odbywały sięjej tańce. Patrzę na
nią - Myślę sobie to nie może być
ona - to jakaś aktorka, jakiś anioł
- niesamowicie piękna. Spaliłem
się trochę w jej obecności, nie
byłem taki rozgadany i zabawny
podczas naszej rozmowy jak na
gadu gadu.
Ogólnie jak by to powiedzieć... na
tym spotkaniu dałem z siebie
powiedzmy tylko 30 %.
Siedziałem trochę zdziczały.
Pogadaliśmy itd., odprowadziłem
ją na przystanek, pożegnaliśmy się
i pojechała do domu. Od tej pory
się z nią nie widziałem na real'u.
po spotkaniu napisałem do niej ze
byłem trochę onieśmielony itd.
Ona napisała ze wszystko było ok.
no i juz nie pisaliśmy tak jak
wcześniej, to ja do niej pierwszy
pisałem chwile potrwała
rozmowa ona ja urywała i mówiła
ze musi kończyć.
Zaproponowałem jej spotkanie
ona napisała ze jej nie odpowiada,
podałem inny termin - ona ze ok.
dzień wcześniej odwołała bo niby
jej cos wypadło i dziś nie wypali
wiec napisałem żeby ona
zaproponowała jakiś wolny dzień,
ona ze sobota - w sobotę
napisałem o której co i jak - ona
ze dziś nie da rady bo cos jej
wypadło znów, zrobiłem przerwę
z pisaniem na tydzień, znów
napisałem cos tam pogadaliśmy i
znów zaproponowałem jej
spotkanie powiedziała ze nie da
rady powiedziałem żeby
zaproponowała inny termin no i
znów sie nie spotkaliśmy wiec
napisałem jej ze jak nie chce sie
spotkać to niech mi napisze, ona -
głuptasie chce sie spotkać tylko
ze ma dużo nauki itd. ja ze ok.
Za parę dni znów napisałem i
znów ta sama sytuacja wiec
napisałemjej smsa ze szkoda ze
robi mnie w chuja ciągle i
wykręca sie ciągle, ze jak by
chciała sie spotkać to by znalazła
chociaż godzinę w tygodniu
(wiem ze mnie kłamała za
każdym razem bo jej przyjaciółka
to dziewczyna mojego kumpla i
mówiłami wszystko) no i ona nie
odpisała mi na tego sms, zależy
mi na odnowieniu z nią kontaktu,
najgorsze jest to że zachowałem
się jak piesek, jak pieprzony
NEEDY...
Chciałbym to odkręcić, choć
wiem, że będę musiał włożyć w
to wiele pracy, proszę o Waszą
radę co do tej żałosnej sytuacji.
masz jakieś zaleganie? po raz trzeci o tym piszesz? Nie odpowiadają Ci tamte komentarze? A może liczysz, że ktoś w końcu ci napisze jakąs radę, którą zaakceptujesz, którą ogarnie Twój umysł rasowego ratlerka?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"jak wyjść z ramy NEEDY"
Znajdź se inną bo to zabierze Ci duuuuuuuuuuuuuużo czasu. Czasem jest nawet nie możliwe
" ona - głuptasie chce sie spotkać tylko
ze ma dużo nauki itd."
hehe
Widzę ten post już któryś raz. To trochę śmieszne się robi. Daj spokój gościu z tą panienką już i weź się za inną. Tylko z głową.
Ok , sorry ale jestes w mega dupie pt. NEEDY!!!! Moge Ci polecic teorie the eleventh man jedynie. Powodzenia