
Śledząc ostatnio forum i przebijając się przez kilkanaście tematów zauważyłem, że ciągle jednym z głównych problemów trapiących wchodzący tutaj, zaczynającym wdrażać wiedzę zawartą w artykułach i osoby z jakiś stażem jest strach, strach paraliżujących ich przed podejściem do kobiety. Nie rozumie tego na jakiej zasadzi u niektórych myślenie działa bo zdarzają się przypadki, gdy trzeba naprawdę użyć szarych komórek by spokojnie przeanalizować sytuację, wybrać dobre wyjście i wtedy się okazuje, że mało kto potrafi zachować rozsądek a co dopiero użyć mózgu. Wynikiem czego jest podniesione ciśnienie moderatorów oraz kolejny bezsensowne pytanie na forum. A gdy chodzi o błahostkę taką jak podejście do kobiety w głowach rodzi się milion myśli, dlaczego nie podchodzić, argumenty, że jest to złe rozwiązania lub wymówki, które pojawiają się z prędkością światła. Nie rozumie tego.
Co się stanie jeśli do niej podejdę i rozpocznę rozmowę? Podejdę, wypowiem w najlepszym tekst wymyślony na poczekaniu odnoszący się do jakiejś „błyskotki” w jej ubiorze, wtedy ona popatrzy na mnie wzrokiem proszącym by pojawił się jakiś supermen i zabrał ją sprzed tego frajera, który się czepia jej ubiory, mając czelność się do niej odzywać, zakłócając drogę do szkoły(pracy), później supermena zastąpi jednak jej ręka, która wyląduje na twojej twarzy i niestety nie będzie ona oznaką zainteresowania tylko politowania. Wierzysz w taki scenariusz ?? No dobra przesadziłem, rękę zastąpi kopniak z pół obrotu. W końcu teraz kobiety stawiają na samoobronę więc takie ciosy to pikuś dla nich. Nie ważne jak miałbyś rozwiniętą wyobraźnie twój obraz sytuacji rodzący ci się w głowie, gdy rozpoczniesz rozmowę nie spełni się. To tylko twoja wyobraźnia frajera, który jeszcze w pełni nie zrozumiał przesłania płynącego ze strony i dalej jest ograniczany przez strach. A przecież jak brzmi motto „Miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę” – więc przestań myśleć, wnioskować, wyobrażać sobie, kombinować zacznij działać! Co zrobić z tym strachem? Nie martw się każdy odczuwa ten strach, on nie przechodzi, nie mija z czasem jest i będzie jednak zmniejsza się jego natężenie. Po dłuższym czasie praktyki nie srasz w majty na widok idealnych kształtów nie zastanawiasz się nawet chwili czy podchodzić tylko robisz pewne kroki w stronę posiadaczki i sprawdzasz czy mają one wartość, która cię zadowoli i spełni twoje wymogi. Jeśli nie idziesz dalej, tak jak po upadku, porażce, tak samo po nie udanej rozmowie idziesz dalej. To co było jest historią, przed sobą masz swoją przyszłość, którą możesz przeżyć jak chcesz. Ale pamiętaj ta adrenalina zawsze jest i zawsze musi być. Dla mnie jest ona jednym z czynników, który mówi mi, że mam coś między nogami, mogę zachowywać się jak mężczyzna i praca, która włożyłem w siebie daje efekty, że zdobyłem siłę, która pozwala mi panować nad emocjami czyli ograniczyć strach.
Dalej trzęsą mi się ręce, nogi są miękkie jak z waty , krewa staje się gęsta przy sprawdzaniu jeszcze nie odkrytych przeze mnie zachowań kobiet a serce wali mi jak Adamek walił wszystkich, których położył na dechy, najpierw ustawiał w dystansie a później błyskawicznie skrócił, że zawodnik mógł poczuć co to prawdziwy Push*Pull. Jednak czy jeśli dalej będę sobie wmawiał, że takie rzeczy mi się dzieją, gdy tylko rozmawiam z dziewczyną, która zdobyła moje zainteresowanie to zrobię krok do przodu? Osiągnę jeden z moich celów i wstąpię do najlepszych? Nie. Dlatego staram się rozmawiać wszędzie ze wszystkimi, obdarowywać osoby trzecie uśmiechem i dawać im powód do tego by w domu przy obiedzie powiedzieć domownikom, kto i w jaki sposób ich dziś napełnił pozytywną energią. Ostatnio taką energią napełniona została kobieta mająca 25 lat sprzedająca w restauracji, blisko mojej szkoły, aż się zdziwiłem, że z moim wyglądem, który wszyscy określają na gimnazjum potrafiłem zainteresować i rozgadać kobietę już jakoś doświadczoną, dużo starszą ode mnie oraz natrafiająca na wielu starszych kozaków. Jednak potrafiłem pokazać swoją wartość, zaznaczyć moje miejsce i zwrócić jej na siebie uwagę co skwitowała „Szkoda, że jesteś taki młody”. No panowie aż klata rośnie. A to wszystko na oczach przechodniów na rynku małego miasta. Nikt się nami nie interesował, wszystko było naturalne i tu poległa kolejna moja bariera – co sobie pomyślą inni. Innych nic nie interesujesz, każdy patrzy na czubek swojego nosa. A jeśli już nawet rozmawiasz z dziewczyną to wyglądacie na parę znajomych. W wymienionym przypadku akurat jak rodzeństwo Na dodatek posiłek do szkoły wyjątkowo dla mnie w jeden dzień o połowę tańszy. A co będzie jeśli zbliżę się do jej koleżanki z pracy? Śniadanie za fre?? Ale ze mnie materialista heh.
Czy jeśli wstąpiłeś tutaj, masz czelność udzielać innym rad, wytykać błędy i czerpać wiedzę z artykułów to masz prawo do tego by z podniesioną głową i myślą, że jesteś wartościowym dla każdej ominąć podobającą ci się dziewczynę? Stwierdzając, że spotkasz ją później i wtedy na pewno wypadnie sytuacja, która pozwoli ci się pokazać z jak najlepszej strony a efekt opiszesz w blogu? Mam nadzieję, że teraz mi nie przytakniesz! Bo byłby to sygnał byś zamknął teraz przeglądarkę. Wchodząc tu chciałeś na pewno przeczytać zdanie, które odmienią twoje podejście, zniwelują strach, ograniczą myślenie i popchną cię w ramiona kobiet. Więc proszę masz : złota metodą na podryw jesteś TY czytelniku i twoje chęci do działania. Twoje wnętrze jest kluczem do kobiecych serc, wszystkich bram i barier blokujących ją przed tobą. Wystarczy, że wydobędziesz z siebie prawdziwe oblicze – nie stworzonego kozako cwaniaka, kreatury PUA czy machomena. TY I TWOJE WNĘTRZE. Jesteś wyjątkowy jak każdy, nie znajdziesz osoby, będącej takiej samej tylko teraz rodzi się pytanie czy potrafisz wykorzystać ten potencjał? Idź na żywioł, życie jest dla odważnych, albo niczym. Strach, który nad tobą panuje i tworzące go myśli sprowadzają cie tylko do pozycji zupełnie nic nie znaczącego pionka. Chcesz sobie uświadomić jak wygląda taki pionek? Wejdź do autobusu pełnego ludzi, stań na jego środku i po prostu stój. Po jakimś czasie zacznij rozglądać się w koło. Co zobaczysz? Setki nieznanych twarzy, na których nie widać najmniejszego uśmiechu, wszyscy zabiegani, w pośpiechu załatwiający sprawy. Później spójrz na siebie i pomyśl, że jesteś taki sam. Nie widać u ciebie żadnych emocje, twoja aura pozytywizmu została w łóżku, gdy wstawałeś lewą nogą. Chcesz być dalej taki? Masz możliwość obudzenia się, wyróżniania się spośród tych wszystkich pionków ale blokuje cię strach. Więc weźmiesz się w garść i pokonasz go chociaż raz czy będzie się tak całe życie przyglądać tym ludziom, będąc jednym z nich a co jakiś czas patrząc na sukces jednej jednostki, która potrafiła się przełamać. Pojawi się wtedy myśl :„Przecież to mogłem być ja. To ja mogłem mieć zajebiste życie, swoje życie z pasjami dającymi mi szczęście”. Taka metoda mi pomogła najbardziej, więc może tobie też pomoże.
Nikt nie zaprogramuje ci świata jak w Matrixie by ta czy inna dziewczyna do ciebie podeszła bo będziesz mieć idealną mowę ciała. Wszystko siedzi w tobie i jeśli sam nie będziesz chciał niczego zmieniać, zachęta i motywacja innych nic nie zmienią w twoim życiu czy stosunkach z kobietami. Środkiem do sukcesu jesteś ty, mający w sobie luz, który stawia na niezobowiązującą rozmowę z dziewczyną, która da jej przyjemność, stworzy między wami magię a przy okazji uzupełni cię jako mężczyznę. Nie ma nastawienia, że dziś, jest ten dzień w którym wyrwiesz 10 dziewczyn i od wszystkich nr – to jest błąd. A jakie powinno być? Na to odpowiedz sobie sam zostawiając jakiś szczegół w komentarzu, ale mam nadzieję, że mój wpis przybliżył cię do zrozumienia jak myśleć o podejściu.
Odkryj swój indywidualizm a odkryjesz, że świat był twój wystarczyło sięgnąć tylko ręką poza bariery społeczeństwa.
Pozdrawiam
Italiano
Odpowiedzi
Fajny motywujący do działania
pon., 2010-12-20 20:49 — Pająk z KujawFajny motywujący do działania artykuł.
Chyba trzeba go czytać przed wyjściem z domu:)
Uderza... trzeba to
pon., 2010-12-20 22:04 — BastekUderza... trzeba to przeczytać jeszcze raz jutro.
Good Job:)
wt., 2010-12-21 11:06 — Ian WatkinsGood Job:)
Podoba mni sie ten wpis.
wt., 2010-12-21 19:26 — JacekDrwalPodoba mni sie ten wpis. Myśle, ze ma duzo moc w ciemne zimowe wieczory, by pozytywna energia i pewnością siebie rozjaśniać ciemne zimowe poranki
Dobry art. Tak jak napisałeś
śr., 2010-12-22 11:10 — AragonDobry art.
Tak jak napisałeś o tych ludziach w autobusie. Możesz być taki jak oni albo wybrać lepszą drogę i być szczęśliwy.
Ja już wybrałem...
Zajebisty wpis. Mimo że
czw., 2010-12-23 17:03 — eRockyZajebisty wpis. Mimo że jestem teraz wkur-wiony - taki czas - to wiem że wkoncu sie obudze. dzięki!!
Bardzo fajnie napisane.
ndz., 2010-12-26 20:24 — Dominik007Bardzo fajnie napisane. Szkoda, że tak późno to przeczytałem już do tego dochodząc wczęśniej.
Wydaje mi się, że jest jeden błąd przez, nowe osoby wchodząc tutaj mogą czuć się jak frajeży, a mianowicie: "To tylko twoja wyobraźnia frajera, który jeszcze w pełni nie zrozumiał przesłania płynącego ze strony i dalej jest ograniczany przez strach" - lepiej było by użyć słów np: "Nie bądź jak inni frajerzy, którzy (...)".
Chodzi o to, przy pierwszym czytaniu osoba może wziąć do siebie słowa płynące z tekstu "że jest frajerem", a w drugim przypadku "żeby wyjśćz frajerstwa, nie być takim jak inni". Ale to tylko mała uwaga i w żadym wypadku nie obrażam nikogo.
Większość robi jeszcze jedne wielki błąd ale o tym napisze w wolnej chwili.
""Nie bądź jak inni frajerzy,
wt., 2010-12-28 21:00 — Italiano""Nie bądź jak inni frajerzy, którzy (...)" - to wskazuje, że kiedyś każdy z nas musiał nim być do póki nie został oświecony przez tą stronę czy inną dziedzinę. Nie dogodzi się każdemu. Nie chciałem nikogo obrazić czy wmawiać, komuś, że jestem frajerem nie. Wmawiając to komuś sam byłbym frajerem. Może źle to ująłem w słowach, jednak zauważ, że sam w swoim teksie, który podałeś też jest możliwość doszukania się, że był frajerem. Bo skoro ma nie być jak inni frajerzy, to musi coś zrobić, posunąć się do przodu no a jeśli tego nie zrobi to automatycznie stoi tam, gdzie ci frajerzy czyli jest frajer. Hehehe na dużo sposobów można interpretować to
. Ale na pewno nie chciałem nikomu nic wmawiać. Po części masz racje 
Mi poprostu chce się płakać i
ndz., 2011-01-02 22:01 — OnLineeeMi poprostu chce się płakać i to ze szczęścia, że są tacy ludzie właśnie jak italiano i pepper, którzy mają 17 lat i nakręcają pozytywnie nie tylko rówieśników (czyli mnie
) ale także osoby starsze od nas.
Wiele bym dał żeby mieć takiego kumpla we współczesnym świecie pełnym frajerów i pajaców którzy ciągle narzekają albo chwalą się robiąc z siebie nie wiadomo kogo i obniżając wartość tych którzy chcą coś zmienić w swoim życiu.
Nie zapominaj o Młodym7up'ie,
pon., 2011-01-03 20:43 — ItalianoNie zapominaj o Młodym7up'ie, który chyba powinien być wzorem każdego z nastolatków. Jakim można się stać, po nie ważne jakich przeżyciach.

Miło czytać taki komentarz dzięki
To zabawne bo zawsze jak
pon., 2011-01-03 11:38 — ChrisKazzyTo zabawne bo zawsze jak jechałem autobusem mówiłem sobie w myślach że nie chce być jak ta grupa ludzi która tu siedzi, jak grupa ludzi która nic wielkiego w zyciu nie osiągnie. Zawsze powtarzałem sobie że ja jestem inny, że moim celem jest osiągnąć wiecej niz przeciętny człowiek. Myślałem wtedy "Chce w wieku 50 lat powiedziec sobie twoje życie było zajebiste, piekne i w kazdej sytuacji porywające, że lepszego nie mogłeś przeżyć oraz że zrobiłem wszystko żeby zapisać się na kartach historii że osiągnełem coś o czym będą mówić miliony oczym nigdy nie zapomną" ehh w szarości życia zagubiłem się, swoje postanowienia i cele, nawet marzenia. TY mi o nich przypomniałeś dziękuje CI Italiano
"Nie ma nastawienia, że dziś,
pt., 2011-01-07 00:13 — sebestszyn"Nie ma nastawienia, że dziś, jest ten dzień w którym wyrwiesz 10 dziewczyn i od wszystkich nr – to jest błąd. A jakie powinno być? Na to odpowiedz sobie sam zostawiając jakiś szczegół w komentarzu, ale mam nadzieję, że mój wpis przybliżył cię do zrozumienia jak myśleć o podejściu."
Nie, tak nie mogę myśleć, że zdobędę 10 nr dziewczyn. Mam myśleć, że niczego mi nie brakuje, wszystko mam na miejscu i, że jestem tak samo wartościowy jak inni i w końcu na luzie rozmawiać z dziewczynami!!! Tak właśnie mam myśleć. Na moje początkujące umiejętności, będzie dobrze jeśli zdobędę numer chociaż od jednej. Dzięki Italiano!