Witajcie.
Po pierwsze dzięki za rewelacyjną stronę i forum. Lekcje przeczytane 
Moja sytuacja dla jednych może być typowa, dla innych może mniej. Postaram się przedstawić sprawę możliwe prosto.
Znamy się od 2, 3 lat. Łączą nas wspólne akcje w obrębie pewnych wydarzeń masowych, więc widzimy się od akcji do akcji (parę razy w roku). Dziewczyna mi się podoba i myślę że doskonale o tym wie. Przy każdym spotkaniu (akcji) staram się nawiązać kontakt, rozmowę, itp. Nie dalej jak wczoraj, takowa akcja się odbyła. Trochę pogadaliśmy, wracając wieczorem autokarem przysiadłem się do niej. Przegadaliśmy pół podróży. Dużo uśmiechu, rozmowy o przyszłości, planach, studiach, itp. itd. Rozmowa bardzo się kleiła - po prostu rewelacja. Zaproponowałem jej pomoc przy pisaniu pracy - wtedy poprosiła mnie o mój numer, gdy zeszło na temat kulinariów ZAPROSIŁA mnie do siebie na pewien jej przysmak. Ogólnie można by rzec - wszystko jak z bajki.
Po powrocie (rano) napisałem jej smsa (zaczepno-przypominająco-flirtujący). Nie dostałem żadnej odpowiedzi 
CO robić? Pisać dalej? Wyjdę na narzucającą się dupę. Zadzwonić? Jeśli tak to kiedy? Czy przypomnieć jej o kulinarnej obietnicy i powiedzieć że będę w tych okolicach? Czy może zaproponować spotkanie na jakieś kawie, lodach - w knajpie? Czekać tydzień? Czy może działać jutro?
Dodam tylko że oboje wywodzimy się z podobnych środowisk.
Help 
hehehe
nie nie. Koncert
jak piszesz smsa to oddajesz kierownice dziewczynie, bo ona decyduje kiedy odpisac i na jak dlugo utrzymac Twoje napiecie. Poza tym SMSy to jest raj dla kobiet, bo moga sie bawic w rozne gierki i testy jak nie musza na wszystko od razu odpowiadac.
Dzwon, dzwon, dzwon. GG, Facebook, SMSy to sa narzedzia do psucia relacji (w kolejnosci od najgorszego do najmniej zlego
)
~ Raq
no tak, tylko czy nie wyjdzie na to że się nie staram, że mi nie zależy, że jeszcze trzeba "pozdobywać"?
edit: przecież kobiety lubią być zdobywane. A ona już na pewno
może smsy to dziecinada?
edit: napisałem po Twoim poście.
racja - smsy, gg, fb - psucie relacji. Zgadzam się!
Za wolno, ja pierdolę, za wolno. To co było między Wami powinno być skondensowane w dwa spotkania a i tak mało. Że się rewelacyjnie gadało w autokarze... wieczorem - już powinno tam coś zaskoczyć iście cielesnego. Po prostu dobieraj się do niej. Rozbudzaj pożądanie, kurwa. Przecież idzie się za instynktem. Wątki z rozmowy będzie pamiętać minutę a Twój jakiś niepoprawny dotyk dużo dłużej. Jeżeli chcesz coś robić i przyjdzie Ci do głowy "eee... to nie po bożemu", to masz to zrobić.
,,czy nie wyjdzie na to że się nie staram'' - oj chyba jeszcze sobie nie zakorzeniles w glowie głównej idei tej strony: Ty jestes nagroda, nie musisz sie starac o dziewczyny, one sia maja starac o Ciebie.
~ Raq
"Ty jestes nagroda, nie musisz sie starac o dziewczyny, one sia maja starac o Ciebie." tak 100% ,ale Ty masz dążyć do seksu z nią..Słowa i gadanie zostaw na pozniej(w co wątpie bo pojdziesz inna bzykać ale ).Es był zaszybko,zaszybko złapała wiatru w żagle,,niestety..
PS.Raq ,czemu Ty jesteś w każdym temacie?Zaduzo wolnego czasu ?
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
tak, za duzo wolnego czasu, z powodu anginy.
A jak nie bylo licznika postow to tak pieknie tutaj bylo... nikt sie nie przyczepial, jak duzo odpowiadales w tematach.
~ Raq
no i huj nie wiem co robić. Zadzwonię jutro ok. 20, zapytam czy zaproszenie aktualne, czy chce się spotkać i tyle. Jak odmówi to... no właśnie co wtedy???!!
próbować później?
dziewczyna jest dość skryta i specyficzna, jest to egzemplarz który trzeba zdobywać, o który trzeba walczyć. (co nie znaczy OFK że traktować jak nagrodę).,