Witam ponownie, ostatnio nie udzielałem się na stronce, ponieważ postanowiłem że popracuje trochę w terenie.
Niedawno poznałem ciekawą dziewczynę, wszystko było ok, były w sumie 2 spotkania na razie, był raport, attraction, i przede wszystkim kino, wszystko szło w jak najlepszym kierunku. Do czasu kiedy dziewczyna pojechała na wakacje na tydzień ze znajomymi, ok nic w tym strasznego. Wróciła w ostatni czwartek, kiedy to akurat miała urodziny. Zadzwoniłem w piątek złożyłem jej życzenia, pogadaliśmy trochę, ale nie długo bo musiała się czymś zająć. Powiedziała że oddzwoni za godzinkę. W sumie chyba w tym momencie trochę zwaliłem, bo po 2h napisałem esa żeby puściła strzałke jak będzie mieć czas. Dopiero pod wieczór odpisała że, przeprasza ale nie miała przy sobie telefonu, bo była poza domem, a komórkę zostawiła, no ok. Napisałem, że zadzwonię jeszcze w sobotę po południu. W sobotę porozmawialiśmy, zapytałem się czy ma czas się spotkać w poniedziałek albo środę, powiedziała że w środę prędzej, bo pon. i wt. zajęty ma, ale że jeszcze nie wie na 100%. Powiedziałem że w takim razie zadzwonię we wtorek, żeby się upewnić co do spotkania, powiedziała że ok. W niedzielę doszło do takiej dziwnej sytuacji, że nie miałem zablokowanej klawiatury w komie i 2 razy wybrał mi się jej nr. wiem że to trochę głupie. Wieczorem napisała, czy coś od niej chciałem, bo dzwoniłem, wtedy napisałem jej że nr. wybrał się przypadkowo bo nie miałem zablokowanej klawy, a ona była najwyraźniej w "ostatnio wybieranych". I teraz dochodzimy do sedna sprawy. We wtorek zadzwoniłem koło 16, nie odbiera, myślę no ok może nie ma przy sobie tel. czy coś, zadzwoniłem za półtorej godziny, i dalej to samo, no ok napisałem sms, żeby oddzwoniła jak będzie mieć czas. Do spotkania nie doszło a ona milczy, i się nie odzywa. A wszystkie wcześniejsze rozmowy odbywały się w dobrej atmosferze.
Doszedłem do wniosku, że albo mnie zaczęła zlewać już, albo mnie sprawdza, albo poznała kogoś na wyjeździe. Tylko że ona sama wcześniej utrzymywała kontakt, pisała itd. między innymi na gg, ale te rozmowy szybko ucinałem.
Co o tym sądzicie, bo to mnie powoli irytować zaczyna, powiedziałem sobie, że nie ma bata żebym teraz pierwszy się skontaktował.
" powiedziała że w środę prędzej, bo pon. i wt. zajęty ma, ale że jeszcze nie wie na 100%. Powiedziałem że w takim razie zadzwonię we wtorek, żeby się upewnić co do spotkania"
Kolejny który dostosowuje swoje życie do kobiety... Przeczytaj sobie poradnik o umawianiu się na spotkania. Autorem był bodajże Inny85. Pozdro
Lubię spuszczać się do buzi!
Tak, zlewa Cie. Nie odzywaj się.
Zajmij się inną dziewczyną, a najlepiej Sobą.
Mówisz że zbudowałeś attraction i raport,było miło na spotkaniach.. no i zburzyłeś to co zbudowałeś telefonem i siedzeniem na dupie. Gdybyś nie dzwonił jak poparzony tylko raz zaproponował spotkanie i czekał aż się ona sama odezwie to było by inaczej. Druga sprawa zjebałeś tym ze ona se była na wyjezdzie , że ona ma zajęty np poniedziałek Ty tez powinieneś czymś się zająć i coś robic a nie czekać na nią wyszedłeś na needy bez swojego życia gostka i być może masz juz po znajomosci. Tearz co mozesz zrobic odpuscić , CHŁODNIK, i zajmij się sobą nich zobaczy że zyjesz ciekawie. nie dzwon nie pisz
Cenna rada : Nie naciskaj !
W sumie co do tego telefonu to racja, że przesadziłem. Zaproponowałem jej poniedziałek albo środę, bo we wtorek miałem mecz z kumplami, a dzisiaj jestem z kumplem na piwo umówiony. Myślę, że chłodnik będzie ok, jak się odezwie to ok, jak nie to zabieram się za inne ; )
Nie odzywaj się do niej nie dzwoń nie pisz itp.Teraz ona ma dzwonić i umówić się na spotkanie , jeżeli nie to szukaj innej.
Przeanalizuj sobie na spokojnie to co sam napisałeś i postaw się w sytuacji tej dziewczyny. Powinieneś szybko wyczaić swoje błędy.
" Myślę, że chłodnik będzie ok" Ty wgl kurwa wiesz kiedy chlodnik sie stosuje? bo chyba raczej nie .............
,,W sumie chyba w tym momencie trochę zwaliłem, bo po 2h napisałem esa żeby puściła strzałkę jak będzie mieć czas."
No mega frajerstwo nie dość ze piszesz to jeszcze pokazujesz ze ci zależy!
,,Napisałem, że zadzwonię jeszcze w sobotę po południu."
I po jaka cholerę ja informujesz?!Nie lepiej jakbyś nic nie mówił ona się zastanawia czy się odezwiesz a tu surprise dzwonisz w sobotę?!
,,Powiedziałem że w takim razie zadzwonię we wtorek, żeby się upewnić co do spotkania, powiedziała że ok."
Nosz kurde może jeszcze jej powiesz jestem mega frajerem i zależy mi na tobie masz siekierę i odrąb mi jaja?!po co masz się upewniać?!To jej ma zależeć na tym żeby cie powiadomić nie tobie!
,,no ok napisałem sms, żeby oddzwoniła jak będzie mieć czas. Do spotkania nie doszło a ona milczy, i się nie odzywa"
I po co?!Po co pisałeś esa?Ona się nie odzywa,bo ma cie gdzieś,bo jesteś pieskiem któremu zależy...odczekaj trochę czy nie zadzwoni jeśli nie to dzwon i umów się ale TYM RAZEM PORZĄDNIE bez tych wszystkich błędów i frajerstwa!Dzwonisz podajesz dwa terminy koniec mówisz ze lubisz zdecydowane kobiety i ma ci dać odp,nie dostajesz,albo dostajesz odmowę sajonara spotkasz się z inna dostajesz spotykasz się i jedziesz dalej...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Sangatsu dzięki za konstruktywną krytykę, na pewno wezmę to wszystko pod uwagę, i wyciągnę wnioski.
Od kiedy znalazłem to forum doszedłem do jednej bardzo ważnej rzeczy. Nie warto tracić honoru przez takie głupoty jak wydzwanianie pisanie smsów pytanie o czas o spotkanie o wszystko. Trzeba na to czasami spojrzeć z boku siedzisz dzwonisz piszesz jak pies który ślini się przy stole na ktorym stoi obiad i albo dostaniesz albo nie dostaniesz i po co to, żeby jakaś szmata lepiej się poczuła? zeby uważała się za lepszą mam jej dać ku temu powody? Za duzo komedii romantycznych w ktorych to TRZEBA POKAZAĆ ZE CI ZALEZY - NI CHUJA rzeczywistość jest inna niż na filmach i to my decydujemy czy jesteśmy tymi śliniącymi się psami czy wolnymi psami kurwa dingo:D. Dlatego nigdy nie bede wydzwanial latał za jakąs niewiastą bo potem nie bede mogł spojrzeć na siebie przed lustrem. Warto to przemyśleć:))
tak,to co zostało tu napisane wszystko ci mówi---Nie warto latać za panienką,jak pies! to ją tylko odrzuca, a jeśli się jej naprawdę podobasz to napisze lub zadzwoni.--Powodzenia
Dobra, wszystko skończyło się w miarę ok, sama oddzwoniła wczoraj, i wszystko się wyjaśniło. Dzięki za pomoc.