Witam.
Sprawa jest następująca. Niestety ale w moim gronie znajomych 99% dziewczyn ma już chłopaka. Nie chce nikomu się wcinać w związek bo taką mam zasadę. Nie mniej sprawa jest taka, że jakąś taką mam fazę, że z góry zakładam, że dziewczyna do której miałbym zagadać gdzieś na korytarzu czy przypadkiem spotkanej w jakimś sprzyjającym miejscu jest zajęta i nie warto. Macie coś na to ?
Mogę ci odp tak nie kieruj się przekonaniem że ta która ci się akurat podoba i byś chciał zagadać jest zajęta powiem tak dosłownie wyruszaj na łowy najwyżej usłyszysz odp że sorry ale mam chłopaka ale to raczej nie jest takie złe zawsze możesz poznać nowych ludzi.
Hmm.
Borken - powiem tak. Poznaję nowych ludzi. Może nie codziennie ale poznaję tylko właśnie takie mam szczęście, że wśród tych nowo poznanych również ta sytuacja braku singli się powtarza. A jeśli już jest jakaś taka ciekawa sytuacja to wchodzi w grę duża różnica wieku.
A z tym podrywaniem to mnie trochę zaskoczyłeś... wiadomo, że nie biec przez korytarz i drzeć się - Ty w zielonej bluzce stój bo chcę z Tobą pogadać ale to mówisz, żeby tak z pierwszego podejścia się nic a nic nie nakręcać ?
Daniel - no i niby takie mam podejście tylko jak tak podejść do kilku dziewczyn z jakiejś "zamkniętej" grupy np. szkoła to później za jakiegoś desperata będę uchodził jakby z jakiegoś powodu też okazało się to nietrafione.
Kurwa człowieku a wiesz o czym jest ta strona? O podrywaniu obcych dziewczyn wszędzie gdzie się obracasz.
Ta cała strona jest odpowiedzą na ten problem.
Niemożliwe to jest cipkę do sucha wylizać...
Owszem a forum do zadawania pytań na ten temat i uzyskiwania sensownych odpowiedzi a nie obrażania się na wzajem. Koniec OT.
Eee dobra ja o jedym, wy o drugim. Lekcje czytałem i wiele z nich wyniosłem chociaż tak jak wspomniałem na początku nie będę komuś starał się rozbijać związku to po 1 a tam jednak trochę w tym kierunku też Gracjan idzie. A 2 pytałem co zrobić jeśli akurat tak się składa, że w każdej nowo poznanej grupie osób nie ma wolnych dziewczyn i że mnie to irytuje i zraża a wy mnie kierujecie do punktu wyjścia.
Więc albo naprawdę już nie wiem nic .. albo po prostu chcecie mi powiedzieć, żeby wszędzie gdzie tylko jestem zagadywać wszystko co się rusza i wygląda na kobietę
Nikt ci nie każe zagadywać wszystkiego co się rusza... Chłopie czy ty musisz poznawać laski przez znajomych??jak na przystanku stoi laska sama, to ty od razu wiesz że jest zajęta tak?? Podchodź próbuj tak długo aż się uda... OMG a wogóle to masz jakieś dziwne podejście .. chyba właśnie takie desperackie... Bo wszyscy mają a ja nie ... bo wszystkie sązajęte... rotfl ja znam wiecej wolnych lasek niż zajętych dziwne...
AraG - desperackie nie jest
Po prostu muszę się przestawić na inny tryb patrzenia na świat dlatego zadaje tyle pytań z czego nie wszystkie są nazbyt mądre 
Izydor spoko tylko wiesz tak to dziwnie zabrzmiało.. wszystkie są zajęte a ja bym chciał ... hehe Poznawaj nowe nie koniecznie rpzez znajomych i zobaczysz że jest całą masa nie zajętych, zresztą zajęte też są dobrym kąskiem ale to zależy od sumienia i zasad;]