Wszyscy uwodziciele, wszyscy ludzie początkujący czy też tacy którzy mają jakieś podstawy, piszą blogi o otwieraczach Kobiet, o Pua, jak podejść do Kobiety, Mowie Ciała, o interakcji itd..
Jednak żaden z nas nie napisał o uwodzeniu Kobiet typu gdzieś ją poznałem było fajnie, jednak ma mnie za kolesia który ma panne na zawołanie, i ma nie najlepsze zdanie o mnie.
Nikt nie napisał bloga, jak to zmienić, nikt nie napisał bloga, jak taką kobietę uwieść,
Dlaczego to piszę? Bo chciałbym aby ktoś ze starszych bardziej doświadczonych osób napisał taki blog bo on naprawdę przydał by się wielu osobom.
Dlaczego o tym pisze a sam go nie napiszę? Chciałbym go napisać ale nie mam aż tak duzego doświadczenia z Kobietami, by tak słodko pogrywać, jednak mam nadzieje że ktoś kiedyś napisze ten blog. Z góry dziękuję za siebie i za innych uczestników którym ten być może kiedyś napisany blog pomoże.
Jeśli panna mnie ma za kolesia który zmienia dziewczęta jak rękawiczki to dobrze a jeśli nie ma mnie za takiego to też dobrze. Z tym czy bez tego nie przydarza się nic nadzwyczajnego. Z powodu znanego tylko dla niej mówi ci takie rzeczy. możesz w tym momencie zażartować, wykorzystać to, pokazać skromność i fałszywie ją uspokoić, dać powód do zazdrości, albo po prostu się uśmiechnąć.
a potem pokazuję jak faktycznie rozkładają się siedzenia kurde w tych siedzeniach musi być magia:P
Jak im odbija to robią o to dym jak o każdy inny dobry powód aby go zrobić ale to już w związkach.
A jeśli ci dowali taki tekst jakiś czas po otwarciu to omijasz to albo wykorzystujesz.
Temat jak każdy inny:
Wszystkie dziewczyny podrywasz na czerwony samochód ? tylko na rozkładane siedzenia
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
hehe mnie osobiscie taka opinia pomogla, nie mialem zbyt wielu partnerek ale kolega mojej obecnej powiedzial ze bylo zdecydowanie inaczej. ona z poczatku nie byla zadowolona i teksty typu: widze ze dziewczyn takich jak ja miales wiele, albo czeste pytania: to ile ich w koncu byly, zazwyczaj konczyly sie stwierdzeniem ze stron w playboyu nie liczylem;p w koncu podczas pewnej 'powaznej rozmowy' powiedzialem ze najlepiej jesli sama sie przekona czy naprawde zmieniam dziewczyny jak rekawiczki a nie sugeruje sie opiniami innych ludzi na moj temat i nawet jesli tak kiedys bylo to widocznie po prostu nie trafilem na tą jedyną, odpowiednia dziewczyne, czy cos mniej wiecej w tym stylu. ogolnie uklada nam sie swietnie;)
Po co pisać bloga jak temat wyczerpać można w kilku zdaniach, tym bardziej że to nie problem a dodatkowy plus:)
Tytułem wstępu pare zasadniczych mechanizmów kierujących kobietą:
1. Dowód społeczny - jeżeli coś jest poparte popytem musi być dobre. Tak działa mózg, jeżeli szukasz dobrej jakości wybierasz to co większość, albo najlepszą jakość na jaką Cię stać. Ewentualnie zadowalające minimum. Kobieta nie ma potrzeby posiadania czegoś co nie jest pożądane przez ogół, traktuje to jako rzecz zbyteczną. Oczywiście generalizacja, zawsze zdarzają się wyjątki, ale powiedzmy sobie szczerze że nie żyjemy w zbyt świadomym społeczeństwie.
2. Tzw. Efekt Mateusza - ogólnie chodzi o to, że ta sama rzecz zrobiona przez "fajnego" faceta oceniana jest o wiele lepiej aniżeli zrobiłby to ktoś mało znany, nieistotny w otoczeniu. Jeżeli facet ma ogólne społeczne zainteresowanie swoją osobą, wszystko co jest z nim związane musi być interesujące. Jeżeli facetem nikt się nie interesuje musi być nudny, nie warty uwagi. Po prostu z facetem otaczającym się zadowolonymi kobietami musi być lepiej.
3. Psychologia zachowań konsumenckich - kobieta wybierze z reguły to co dyktuje moda. Nie będzie to facet wyjątkowy zatem, ponieważ co modne to ma każda. Ale ważny jest trend a nie moda, więc posiadanie faceta, który jest pożądany przez większość kobiet, a jest to towar deficytowy, podnosi prestiż kobiety. Oczywiście posiadając coś trudno dostępnego, unikatowego, będzie wzbudzać zazdrości/fascynację/podziw wśród pozostałych samic.
4. Efekt kontrastu - uwaga zawsze jest skierowana na osobnika wyróżniającego się, w tym przypadku facet otaczający się kobietami wyróżnia się na tle masy facetów nie mających z kobietami praktycznie żadnych relacji. Traktowany jest jako jednostka, reszta jako ogół.
5. Efekt aureoli - facetowi który otacza się kobietami, utrzymuje pozytywne relacje z większą ilością kobiet, kobieta przypisuje biegłość w kontaktach towarzyskich, co za tym idzie łóżkowych.
Jeżeli kobieta właśnie w ten sposób postrzega faceta to będzie chciała go zdobyć i utrzymać przy sobie, ale...
Wystarczy działać normalnie bo w ostatecznym rozrachunku nie ma to większego znaczenia:)
Jedyny plus w takiej sytuacji to fakt że jeżeli popełnisz jakieś błędy, to kobieta sama sobie wytłumaczy że to jest gra z Twojej strony.
Pamiętam sytuację kiedy pewna dziewczyna była bardzo mną zainteresowana, a ja miałem opinie podrywacza. W rzeczywistości szału nie było heh. Przez pierwsze kilka spotkań zbierałem się żeby ją pocałować, ale po prostu spieprzyłem, nie wytrzymałem napięcia. Później powiedziała mi że nie mogła się doczekać kiedy ją pocałuje, ale strasznie ją to kręciło kiedy z nią pogrywałem w ten sposób. Cenny feedback z jej strony.
Ot taka różnica, że "koleś który ma panne na zawołanie" jest z góry oceniany jako pewny siebie, dobry gracz, no bo z jakiegoś powodu kobiety do niego ciągną, a że kobietom chodzi tylko o jedno to uważają że taki facet da im świetny sex.
W kwestii samego podrywu, taka opinia na wejściu zapewnia Tobie korzystną ramę i maskuje ewentualne błędy które popełnisz.
Pozdr