co zrobić jak dziewczyna sama do mnie pisze... ale nie chce sie spotkać nawet jak ja widzę przypadkowo ucieka (ewidentnie)... poradźcie ona nie miała jeszcze nigdy chłopaka i ma 17 lat no i tłumaczy sie tym ze jest wstydliwa
co zrobić jak dziewczyna sama do mnie pisze... ale nie chce sie spotkać nawet jak ja widzę przypadkowo ucieka (ewidentnie)... poradźcie ona nie miała jeszcze nigdy chłopaka i ma 17 lat no i tłumaczy sie tym ze jest wstydliwa
Osobiście nie lubię takich dziewczyn.. Przez sms napisze Ci wszystko a w realu ją zatka i sie nie odezwie.
Nie umowi sie bo sie wstydzi, zastanów sie czy chcesz sie męczyć i przekonywać ją.. Czy jest tego warta. Jest wiele innych które są pewne siebie i takie mi sie podobają, wiedzą czego chcą, są warte mojego zainteresowania ich osobą.
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
Ale wiecie... Cicha woda brzegi rwie:D:D:D więc może warto spróbować?? Jak ci się podoba to po prostu podejdź i zacznij rozmawiać i powiedz, że nie ma sie czego bać bo jej nie zjesz przecież
swieesiul
Masz rację z tą cicha wodą, moja była taka była.. Do dziś mi pisze, że ją oniesmielam gdy przyjeżdża do mnie do pracy załatwić pewne kwestie.
Z taka normalnie porozmawiać sie nie da..
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
to co proponujecie?
JA bym w to brnął
przynajmniej możesz być spokojnym że nie będzie wciskała ci jakiś śmieci. A może się otworzy i przezyjesz zajebiste chwilę znią.
Może złap ją w takim miejscu w którym nie będzie miała jak uciekać i coś powiedz zabawnego np. „ Haasa teraz już mi nie uciekniesz” uśmiech ale to wszystko na luzie i z humorem.
.
Złapać ją? Brnąć w to? O czym wy w ogóle piszecie
Postaw sprawę jasno - ja jak miałem 15 lat to laska nie chciała się ze mną spotkać bo twierdziła, że ma "dziwny głos" - a teraz 5 lat później umawiam się z nią kiedy chcę, bo przypadkiem na dyskotece tak zaczęła wywijać swoim zgrabnym tyłkiem przy moim "kubusiu", że aż urósł z tego dostatku miodu
)
Powiedz dla niej, że nie widzisz sensu w takim kontakcie. Chciałbyś jej poznać i zapewniaj ją w dhv'owskim stylu o tym, że nie musi się przed Tobą krępować. Opisz jej na gg jakąś śmiesznie a jednocześnie krępującą Ciebie historię w towarzystwie innych osób, tylko zgrabnie wpleć ją w temat aby to nie było sztuczne i po sprawie. Może nadajesz za bardzo oficjalny ton rozmowie? Jak to nie zadziała to powiedz, trudno
- więcej emocji i na "rozbawiciela" 
Jasio, na ostro. Nie ma że wstydliwa, lecisz na całość, va bank- łapiesz i całujesz. Bierzesz to co chcesz. Takie małolaty mają to do siebie, że w ostatniej fazie się wycofują, bo się po prostu boją. Boją się zmienić czegoś w swoim życiu, wyjść za strefę komfortu. Ty musisz jej w tym pomóc, wręcz leciutko popchnąć do przodu.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?